Katowice: Trzy jubileusze profesora Jana Malickiego

    Katowice: Trzy jubileusze profesora Jana Malickiego

    Katarzyna Pachelska

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Naukowy benefis prof. dr hab. Jana Malickiego, polonisty, znawcy literatury staropolskiej, dyrektora Biblioteki Śląskiej i znawcy win odbył się w środę na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Śląskiego. Myli się ten, kto sądzi, że było to podsumowanie kariery pana profesora.
    Przyjaciele, którzy zorganizowali to spotkanie, mówili o tym, że ma ono uświadomić panu profesorowi, jak bardzo czekają na dalsze owoce jego pasji naukowych i pozanaukowych. Okazji do imprezy było kilka - 40-lecie debiutu naukowego urodzonego w Katowicach naukowca, 30-lecie habilitacji, imieniny Jana, a jak się później jeszcze okazało - rocznica zawarcia małżeństwa z Henryką Wach-Malicką. Z tych wszystkich okazji została wydana książka poświęcona prof.
    Malickiemu, napisana przez jego przyjaciół - "Liber amicorum professoris Ioannis Malicki", pod redakcją prof. dr. hab. Dariusza Rotta i prof. dr. hab. Piotra Wilczka (można ją kupić m.in. w księgarni Wydawnictwa Uniwersytetu Śląskiego).

    Spotkanie rocznicowe niewiele miało wspólnego z oficjalną imprezą akademicką, chociaż w okrągłej Sali Rady Wydziału Polonistyki zgromadzone było spore grono profesorów, doktorów i naukowców. Wspominano pierwsze lata studenta Jana Malickiego na Uniwersytecie Śląskim, jego fascynację historią bitwy pod Byczyną, która pozostała mu do dziś (niewtajemniczonym wyjaśniamy, że rozegrała się w 1588 r.). Sam profesor zdradził, że po nauce w technikum wcale nie miał zamiaru studiować polonistyki, ale wybierał się na politechnikę. Uczniowie i współpracownicy jubilata chwalili jego wielką klasę, kulturę osobistą, serdeczność, ciekawość świata i ludzi, poczucie humoru, traktowanie uczniów jak równych sobie i zachęcanie ich do pracy. Ponieważ ideał nie byłby ideałem, gdyby nie miał wad, wypomniano profesorowi żartobliwie, jego delikatną amnezję, jeśli chodzi o drobiazgi, np. zapominanie o umówionych spotkaniach. Na szczęście prof. Malicki pojawił się na środowym spotkaniu, więc była okazja do wspominek i żartów. Odczytano nawet kilka (świetnych) wierszy poświęconych jubilatowi, a prof. Joachim Glensk przedstawił nawet jego astrologiczną charakterystykę, z której wynikało, że jako Wodnik urodzony w roku Słońca jest urodzonym prezesem i dyrektorem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wydział Polonistyki i inne błędy

      Agnieszka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 14

      To smutne, że tekst poświęcony prof. Malickiemu roi się od błędów. To smutne, że autorka nie pokusiła, aby dowiedzieć się/sprawdzić informacje, które przecież były na spotkaniu kilkakrotnie...rozwiń całość

      To smutne, że tekst poświęcony prof. Malickiemu roi się od błędów. To smutne, że autorka nie pokusiła, aby dowiedzieć się/sprawdzić informacje, które przecież były na spotkaniu kilkakrotnie powtarzane (można rzec do znudzenia). To co mnie najbardziej irytuje to "Wydział Polonistyki", od kiedy na Uniwersytecie Śląskim jest Wydział Polonistyki? Tak ciężko sprawdzić nazwę wydziału? I jeszcze jedno, w kwestii bitwy pod Byczyną, akurat istotny jest nie rok, ale fakt, że odbyła się 24 stycznia. Żałosna ignorancja. Językowo też fatalnie.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama