W agencjach ochrony pracują przestępcy

    W agencjach ochrony pracują przestępcy

    Grażyna Kuźnik, Współpraca: Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    W środę policja z Olsztynka zatrzymała ochroniarza firmy budowlanej. Pijany ostrzelał samochód pracowników firmy, którą ochraniał. W ciągu minionych kilkunastu lat agencje ochrony w całej Polsce zatrudniły i wyposażyły w środki bezpośredniego przymusu (pałki, kajdanki, paralizatory), a nawet w broń, tysiące przypadkowych, źle wyszkolonych ludzi, a wręcz takich z kryminalną przeszłością.
    Np. w MZK w Kędzierzynie-Koźlu zatrudniono pracownika, który odsiedział kilkunastoletni wyrok za zabójstwo. To niejedyny taki przypadek. Trzy lata temu ochroniarze z dyskoteki nad Zalewem Solińskim zatłukli na śmierć turystę. Główny winowajca siedział wcześniej za pobicie.

    Skalę problemu pokazują najnowszy raport Państwowej Inspekcji Pracy oraz wnioski płynące z ankiet sporządzonych przez NSZZ Solidarność na podstawie rozmów z 3,5 tysiącem osób.
    Wnioski z tych badań są przerażające: firmy ochroniarskie przyjmują do pracy niemal wszystkich chętnych, w tym kryminalistów. Ochroniarze piją na służbie, są agresywni, nie odbywają szkoleń ze stosowania środków przymusu, a nawet zwykłych kursów bhp. Wielu nie ma zielonego pojęcia, jak obchodzić się z bronią, którą noszą.

    W branży ochroniarskiej od lat istnieje selekcja negatywna. Solidarność w swoim sprawozdaniu podkreśla, że pracownicy agencji ochrony są jedną z najgorzej wynagradzanych grup zawodowych. Średnia krajowa stawka za godzinę pracy ochroniarza wynosi 4-5 zł netto.
    Z raportu PIP wynika, że pracując po 14 godzin na dobę przez 5 dni w tygodniu, zarabiają 1680 zł brutto.

    - Źródłem zła jest to, że nie wszyscy ochroniarze muszą mieć licencje. Ci bez nich zatrudniani są za grosze. To głównie emeryci i renciści. Trudno, by działali profesjonalnie - uważa podinsp. dr Stanisław Dybich, dyrektor Liceum Policyjnego w Sosnowcu, które m.in. szkoli licencjonowanych ochroniarzy. MSWiA może cofnąć koncesję firmie, która rażąco naruszy warunki wykonywania działalności. W praktyce jednak dzieje się tak bardzo rzadko.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      agencje ochrony

      pracownik ochrony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 61 / 52

      nie mozna wszystkich oceniać jedną miarą jak mozna porównać licencjonowanego pracownika ochrony do gościa który z 2 grupą inwalidzką pracuje w majestacie prawa w zakładzie pracy chronionej a lekarz...rozwiń całość

      nie mozna wszystkich oceniać jedną miarą jak mozna porównać licencjonowanego pracownika ochrony do gościa który z 2 grupą inwalidzką pracuje w majestacie prawa w zakładzie pracy chronionej a lekarz dopuszcza go do pracy.Może piszący artykuł sprawdzą dlaczego pracodawcy zatrudniają ręcistów, emerytów górniczych, dlaczego przetargi wygywaja firmy które dają najniszą stawke za roboczo-godzine ( jak ma wyglądać ochrona jeśli firma płaci 5zł firmie za ochrone, ile dostanie ochroniarz i jak z jego motywacją do pracy? Moze zapytac w MSW po co te licencje ,skoro nikt sie nie przejmuje co i kto robi ale płacić za badania licencyjne sobie każą i to słonozwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama