Samoloty z Krakowa lądowały w Pyrzowicach przez dźwig...

    Samoloty z Krakowa lądowały w Pyrzowicach przez dźwig [AKTUALIZACJA]

    LOTA

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Samoloty z Krakowa lądowały w Pyrzowicach przez dźwig [AKTUALIZACJA]

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Dźwig na końcu pasa startowego w podkrakowskich Balicach był powodem przekierowania wszystkich lotów z Krakowa do portu lotniczego Katowice w Pyrzowicach. Utrudnienia zakończyły się po godz. 16.
    Samoloty z Krakowa lądowały w Pyrzowicach przez dźwig [AKTUALIZACJA]

    ©Arkadiusz Ławrywianiec

    Dźwig, bez porozumienia z lotniskiem ustawił na podejściu do pasa startowego prywatny inwestor. Maszyna zagrażała lądującym samolotom, więc wszystkie loty przekierowywano do Pyrzowic, lub na warszawskie lotnisko Fryderyka Chopina.

    W ten sposób poza Balicami wylądowało już kilka tysięcy pasażerów. Wszyscy mogą dostać się do Krakowa busami podstawianymi przez przewoźników lotniczych.

    Wysoki dźwig zablokował lotnisko w podkrakowskich Balicach. Samoloty lądują w Pyrzowicach.

    - Na razie wylądowało siedem maszyn - wyjaśnia Cezary Orzech rzecznik katowickiego portu. Balice zablokowane były od godz. 12.

    Ruch w krakowskim porcie wstrzymał dźwig, który wjechał na działkę przylegającą do lotniska, a który na budowę ściągnął prywatny inwestor, bez porozumienia z władzami portu. W efekcie samoloty od południa nie lądują i nie startują z Balic.

    Jak twierdzi Cezary Orzech sytuacja w Pyrzowicach jest pod kontrolą. - Ruch odbywa się sprawnie. Mieliśmy przypadki, gdy w Balicach pojawiła się mgła, że lądowało u nas nawet 15 i 20 samolotów - dodaje rzecznik.

    Co ciekawe w Katowicach już szykowano scenariusz na wypadek podobny do tego w Krakowie, czyli blokady ruchu lotniczego przez... dźwig. Tyle, że katowickie lotnisko miał zablokować ciężki sprzęt nie przy okazji prywatnej inwestycji, a budowy autostrady.

    - Odbyło się wiele spotkań, podczas których ustalono, że gdyby w okolicy lotniska pojawiły się wysokie dźwigi, należałoby zmienić ścieżkę podejścia maszyn, uwzględniającą tą przeszkodę. To kosztowna sprawa. Zakładano między innymi wirtualne skrócenie pasa startowego o 400 metrów - tłumaczy Orzech.
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama