Czarownica w Alejach Rodów Czeladzkich?

    Czarownica w Alejach Rodów Czeladzkich?

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Mieszkańcy Czeladzi mają zdecydować co się stanie z odlanym z brązu pomnikiem czeladzkiej czarownicy - Katarzyny Włodyczkowej.
    Czarownica w Alejach Rodów Czeladzkich?
    Posąg ma około 2 metrów wzrostu i waży 400 kilogramów. I bynajmniej nie przedstawia bajkowej baby-jagi, ale kobietę piękną i intrygującą. Wykonał ją w 2009 r. Jacek Kiciński.

    Miała być "niespodzianką" dla mieszkańców od poprzednich władz Czeladzi. I stanąć na skwerku przy ul.1 Maja obok nowej fontanny. Czarownicę ze skweru "przegoniły" trzy rzeźby aniołów, które zajęły jej miejsce.

    Jak mówił ksiądz, żeby wskazywały drogę do kościoła. Czarownica została skazana na banicję. Czy jest szansa na jej powrót? I gdzie powinna stanąć? Na rynku? Przy wjeździe do miasta? A może jeszcze w jakimś innym miejscu?

    Nowe władze Czeladzi postanowiły oddać decyzję co do dalszych losów pomnika w ręce mieszkańców. W miesięczniku wydawanym przez miasto pojawiła się ankieta w tym temacie.

    - Pytamy mieszkańców, czy chcą, aby czarownica została w Czeladzi - mówi Iwona Szczepanik, rzeczniczka prasowa czeladzkiego Urzędu Miejskiego.

    - Jeśli taka będzie wola większości, na pewno ją zatrzymamy. Pytamy też o to, czy mieszkańcy chcą, aby rzeźbę sprzedać. Na razie rzeźba jest u wykonawcy - mówi rzeczniczka.

    Decyzja zapadnie prawdopodobnie na przełomie września i października zapadnie decyzja.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama