Schlierenzauer i Koch w Wiśle. Podglądamy skoczków [ZDJĘCIA]

    Schlierenzauer i Koch w Wiśle. Podglądamy skoczków [ZDJĘCIA]

    Łukasz Klimaniec

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Gregor Schlierenzauer
    1/14
    przejdź do galerii

    Gregor Schlierenzauer ©Łukasz Klimaniec

    Przyjazd najlepszych skoczków narciarskich świata do Wisły nie wstrząsnął beskidzką miejscowością. Ale nie mogło być inaczej, skoro tego najważniejszego próżno wypatrywać na zawodach - Adam Małysz karierę już przecież zakończył.
    NAJNOWSZE INFORMACJE SPORTOWE Z WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO

    - Osoby, które odwiedzają galerię, bardziej niż o innych zawodników pytają o to, czy można gdzieś w Wiśle zobaczyć Adama - uśmiecha się Lucyna Bednarz z Galerii Trofeów Adama Małysza.
    Ta galeria to jedno z niewielu miejsc, które chętnie odwiedzali przebywający w Wiśle skoczkowie startujący w Lotos Poland Tour FIS Grand Prix. W poniedziałek zajrzeli tam Austriak Gregor Schlierenzauer oraz Słoweńcy Robert Kranjec i Jure Sinkovec.

    Cała trójka długo oglądała Kryształowe Kule i medale olimpijskie Orła z Wisły. A popularny "Schlieri" wpisał się nawet do księgi pamiątkowej gości odwiedzających galerię.

    "Miło widzieć tyle pucharów, nagród i medali. Ale dla mnie najmilsze było móc skakać z tobą i czasem ciebie pokonać" - napisał m.in. Adamowi Małyszowi Austriak.

    Wczoraj Schlierenzauera można było spotkać gdy spacerował obok skoczni w Wiśle-Malince. W odróżnieniu od swojego reprezentacyjnego kolegi Martina Kocha nie miał rzucających się w oczy słuchawek na uszach. Po prostu przechadzał się i koncentrował przed czekającymi go wieczorem kwalifikacjach na skoczni w Szczyrku. Zagadnięty przez nas przyznał, że choć przebywa w Wiśle kilka dni, nie miał okazji poznać okolicy.

    - Nie mamy wiele wolnego czasu, bo trenujemy przed zawodami. Ćwiczymy głównie w pobliżu skoczni. Luźniejszy dzień mieliśmy w poniedziałek, byliśmy wtedy w Galerii Trofeów Adama Małysza, pograliśmy też w siatkówkę - wyjaśnił.

    Skoczkowie zakwaterowani są w dwóch hotelach (Geovita i Vestina), których pilnują ochroniarze. Wychodzą jednak w teren, by pobiegać i poćwiczyć technikę.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama