Bytom: Po wstrząsie w kopalni Bobrek - Centrum spadło...

    Bytom: Po wstrząsie w kopalni Bobrek - Centrum spadło wydobycie węgla

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ściana wydobywcza w bytomskiej kopalni Bobrek-Centrum, w rejonie której we wtorek doszło do silnego wstrząsu, może być wyłączona z eksploatacji węgla przez około miesiąc - szacuje Kompania Węglowa, do której należy kopalnia.
    Dla zakładu oznacza to utratę ok. 2-2,5 tys. ton węgla na dobę, czyli nawet czwartą część dobowego wydobycia tej kopalni. W sytuacji obserwowanego w tym roku dużego zapotrzebowania na węgiel jest to odczuwalny ubytek.

    W tym roku - ze względu na wzmożony popyt - Kompania zakłada zwiększenie wydobycia węgla w stosunku do pierwotnego planu nawet o ok. 800 tys. ton.

    Do podziemnego wstrząsu doszło we wtorek w tzw.
    ruchu górniczym Centrum - części połączonej kopalni Bobrek-Centrum. Rannych zostało trzech górników, z których dwóch nadal jest w szpitalach. Jak powiedział rzecznik KW, Zbigniew Madej, stan najciężej poszkodowanego sztygara poprawił się - lekarze określają go obecnie jako stabilny. Pracownik doznał m.in. obrażeń głowy.

    Przeprowadzona w chodnikach 650 m pod ziemia wizja lokalna wykazała, że wstrząs spowodował spore szkody w wyrobiskach. Z tego powodu zakwalifikowano go jako tąpnięcie - tak nazywa się wstrząsy, które powodują skutki pod ziemią lub na powierzchni.

    - W związku z tym, że mieliśmy do czynienia z tąpnięciem, kopalnia musi w tej chwili przeprowadzić stosowne ekspertyzy i opracować metody odpowiedniego zabezpieczenia w tym rejonie. Gotowe wnioski zostaną skierowane do komisji ds. tąpań, działającej przy Wyższym Urzędzie Górniczym, która zdecyduje o możliwości wznowienia prac w tym rejonie - wyjaśnił Madej.

    Do czasu decyzji komisji ściana wydobywcza pozostanie wyłączona z eksploatacji. Przedstawiciele Kompanii szacują, że naprawa szkód oraz opracowanie i wdrożenie odpowiednich zabezpieczeń w tym rejonie może potrwać około miesiąca. Potem - jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami i rejon będzie bezpieczny - komisja może rekomendować wznowienie wydobycia.

    Wstrząsy to naturalne zjawisko na terenie eksploatacji górniczej. Najczęstszą ich przyczyną jest następujące wskutek wydobywania węgla odprężenie górotworu, co skutkuje uwolnieniem się skumulowanej w nim energii. Takie wstrząsy można porównać do małych, lokalnych trzęsień ziemi.

    Bytomska kopalnia należy do bardziej narażonych na wstrząsy w polskim górnictwie. Specjaliści podkreślają, że wstrząsów nie da się uniknąć, chodzi tylko o to, by nie były one niebezpieczne dla górników oraz zabudowań na powierzchni.

    Z danych nadzoru górniczego wynika, że do silnych wstrząsów w kopalniach na Górnym Śląsku dochodzi średnio nawet ponad trzy razy dziennie. Rejestrowane są tylko te określane jako wysokoenergetyczne. W ubiegłym roku w kopalniach węgla kamiennego było ich ponad 1,2 tys., podczas gdy w latach 80. notowano ich ponad 3 tys. rocznie. Wynika to nie tylko ze spadku wydobycia węgla, ale także z lepszej profilaktyki. PAP

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama