Tour de Pologne: Przez Katowice pojadą kolarze, a nie...

    Tour de Pologne: Przez Katowice pojadą kolarze, a nie kierowcy

    Grzegorz Lisiecki

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tour de Pologne: Przez Katowice pojadą kolarze, a nie kierowcy
    Zamknięte centrum miasta, wyłączone z ruchu ulice przy rondzie, rynku, a nawet Dolinie Trzech Stawów - tak będzie wyglądała stolica regionu we wtorek, 2 sierpnia.
    Tour de Pologne: Przez Katowice pojadą kolarze, a nie kierowcy
    - Etap Tour de Pologne oczywiście wiąże się z tego typu uciążliwościami, ale akceptacja społeczna dla takich wydarzeń jest bardzo duża - zaznacza Piotr Uszok, prezydent Katowic.

    Największy polski wyścig kolarski znów zawita do naszego województwa. Trzeba jednak pamiętać, że 2 sierpnia wiele ulic zostanie na kilka godzin wyłączonych z ruchu. I to nie tylko w Katowicach, ale również w Siemianowicach Śląskich. Wybierając się do pracy warto więc dobrze zaplanować ten dzień.

    TOUR DE POLOGNE NA ŚLĄSKU I W ZAGŁĘBIU - ZOBACZ SZCZEGÓŁY

    W Siemianowicach Śląskich ulice nie będą długo zamknięte - kolarze jedynie przejadą przez miasto zaczynając w Bańgowie - ulicą Krupanka, przez Centrum (w pobliżu skrzyżowania ulic Świerczewskiego i Jana Pawła II będzie lotna premia), a do Katowic wjadą z Bytkowa ulicą Wróblewskiego. W stolicy województwa peleton ma się pojawić około godziny 16.

    Kolarze pojadą Bytkowską, Agnieszki i Złotą, fragmentem Chorzowskiej (Drogowa Trasa Średnicowa) w kierunku ronda. W centrum miasta pokonają kilka rund aleją Korfantego (zawrócą na Słonecznej Pętli), Roździeńskiego (znów fragment DTŚ), Dudy-Gracza, Damrota, Powstańców, Graniczną, przejadą koło lotniska Muchowiec, a dalej Francuską, Warszawską, Mickiewicza, Chorzowską do ronda i potem znów aleją Korfantego.

    Przez cztery godziny, między 15 a 19, wszystkie te ulice będą zamknięte dla ruchu. To jednak nie wszystko. Aleja Wojciecha Korfantego, na odcinku od ronda do Słonecznej Pętli będzie najprawdopodobniej zamknięta przez cały dzień.

    Prezydent Uszok uważa, że Tour de Pologne to znakomita okazja do promocji Katowic, dlatego będzie zabiegał o organizację etapów w kolejnych latach.

    - Tegoroczny wyścig będzie w telewizji transmitowany w 20 językach - podkreśla. - Chcemy pokazać, jak bardzo zmienia się nasze miasto i jakie jest zielone, mimo że kiedyś było symbolem przemysłu - dodaje.

    Stare rowery


    Kolarze w TdP jeżdżą na lekkich i nowoczesnych rowerach, ale na mecie katowickiego etapu będzie można zobaczyć także stare pojazdy. Pod Spodkiem zorganizowana zostanie mała wystawa. Rowerowy pasjonat Wojciech Mszyca pokaże pięć przedwojennych pojazdów. Najstarszy, śląski Ebeco, pochodzi z 1925 roku, najmłodszy - z 1938 r.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      jasmin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 10

      Jeden dzien jakoś się ludzie przemęczą, a i tak pewnie większość będzie chciała oglądać wyścig. Ja będę w tym czasie w bukowinie i na pewno nie przepuszcze okazji, w koncu nie codziennie ogląda się...rozwiń całość

      Jeden dzien jakoś się ludzie przemęczą, a i tak pewnie większość będzie chciała oglądać wyścig. Ja będę w tym czasie w bukowinie i na pewno nie przepuszcze okazji, w koncu nie codziennie ogląda się zwycięzce Giro!zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama