Ważne
    Balas u prokuratora

    Balas u prokuratora

    Teresa Semik

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Po raz drugi Tomasz Balas wezwany został wczoraj przez łódzką prokuraturę badającą okoliczności śmierci Barbary Blidy. Jego ponownego przesłuchania, w charakterze świadka, domagała się mecenas Stanisława Mizdra, która reprezentuje w tym postępowaniu rodzinę Blidów.
    Balas był jednym z czterech prokuratorów prowadzących wątki śledztwa tzw. afery węglowej i jednych z dwóch, którzy mieli wątpliwości co do konieczności stosowania środka przymusu w postaci zatrzymania byłej posłanki SLD. On też twierdził, że spotkał się z informacją, iż być może w dniu zatrzymania Blidy na Śląsku miał pojawić się minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

    Wczorajsze przesłuchanie odbyło się w kancelarii tajnej.


    - Chciałam wreszcie poznać, jakie prokuratura miała dowody na Barbarę Blidę, które uprawniały do przedstawienia jej zarzutów - wyjaśnia mec. Mizdra. - Przede wszystkim zaś pytałam świadka o to, ile wynosiły odsetki wobec Rudzkiej Spółki Węglowej, za które Blida miała rzekomo wręczyć łapówkę jej prezesowi w imieniu Barbary K. Od roku usiłuję się tego dowiedzieć i dalej nie wiem. Mowa jest tylko o wysokości łapówki - 80 tys. zł, ale za co, konkretnie?

    Balas był przesłuchiwany już w czerwcu 2007 r., ale wówczas toczyło się jeszcze śledztwo tzw. węglowe i Mizdrze zabraniano wgłębiać się w postępowanie karne ze względu na jego dobro. Śledztwo się jednak skończyło, ale dalej utajniony jest jego przebieg. Przed wczorajszym przesłuchaniem byłego katowickiego prokuratora (Balas przeniósł się do pionu śledczego IPN), strony podpisały zobowiązanie, że treść zeznań zachowają w tajemnicy.

    Przed sejmową komisją śledczą Balas twierdził, że nie miał wątpliwości, co do podstaw postawienia zarzutów byłej posłance lewicy i minister budownictwa. Dodał jednał, że dowody na prezesa rudzkiej spółki były słabe. Śledczy liczyli, że Blida złamie się po zatrzymaniu i zacznie mówić, jak kiedyś Barbara K. Zabezpieczyli dokumentację, z której wynika, że w tym czasie faktycznie istniało zobowiązanie firmy Alexis (Barbary K.) wobec rudzkiej spółki.

    Przed łódzką prokuraturą ponownie zeznawać będą w najbliższych dniach także prokuratorzy Emil Melka, Sebastian Głuch i Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama