Dziennik Zachodni » Wiadomości » Drugi dzień OFF Festivalu 2011 w Katowicach [RELACJA,...

Drugi dzień OFF Festivalu 2011 w Katowicach [RELACJA, ZDJĘCIA, VIDEO]

Data dodania: 2011-08-06 20:09:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-07 18:16:33

Dziennik Zachodni

Ola Szatan, Arkadiusz Ławrywianiec

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Drugi dzień Off Festivalu na Dolinie Trzech Stawów chrzest bojowy ma już za sobą. Oblał nas deszcz, najpierw delikatnie, by za chwilę nabrać mocy. Na szczęście "lanie" nie trwało długo, po kilkunastu minutach było już po wszystkim.

ODWIEDŹ NASZ SERWIS SPECJALNY - OFF FESTIVAL 2011

Masz zdjęcia z OFF Festivalu? Podziel się z nami! Wyślij je na internet@dz.com.pl



Godzina 00:46, Pora na Primal Scream

Największa gwiazda drugiego dnia Off Festivalu 2011 rozpoczęła swój koncert.

Najbliższa godzina należeć będzie do grupy Primal Scream i ich genialnego, kultowego (sprzed 20 lat) album "Screamadelica".
∨ Czytaj dalej
Pod sceną prawdziwy tłum, entuzjastycznie reagujący na każdy, czy to energetyczny czy bardziej nastrojowy dźwięk. - Dziękuję, dobrze być tutaj - powiedział lider Primal Scream.


Godzina 23:49, Latają też... instrumenty!

Rozwalona gitara (wcześniej podrzucana), rzucany o ziemię tamburyn, dzikie pląsy wokalisty i doskonała energia całej zespołowej gromady. Za nami znakomity koncert brytyjskiej formacji Gang Of Four.

Obłędna muzyka, łącząca punk, funk i dub, obłędne poczucie rytmu każdego z muzyków i obłęd... w ich oczach to wszystko stworzyło diabelsko dobrą mieszankę. Mieszankę, którą w mig kupiła publiczność. Nie da się zliczyć ile razy podczas tego koncertu pojawiły się "samoloty" (ale nie te na niebie), czyli lud płynący w stronę sceny na rękach współuczestników imprezy.


Godzina 23:17, Latają nad nami!

Przeniesienie Off Festivalu do Katowic poza wszystkimi gruntownie już obgadanymi pozytywami dało jeszcze jeden bonus wizualny...

Drugi rok z rzędu podczas koncertów mamy dodatkową atrakcję - samoloty, latające nad naszymi głowami, w drodze na Muchowiec (lub z Muchowca). Słuchasz sobie koncertu, siedzisz na trawce, a nad tobą goście mający "odlot"... Dzisiaj tych samolotów było wyjątkowo dużo.


Godzina 22:32, It's a VIP time!

W trakcie wycieczki po strefach gastronomicznych zawędrowaliśmy do VIP Zone, strefy, gdzie przepustką jest fioletowa opaska...

A tu... szaleństwa nie było. Artur Rojek spokojnie konwersował sobie z Kazimierzem Kutzem, który odpoczywał po spotkaniu w Kawiarence Literackiej, był Adam Godziek, szef festiwalu Tauron Nowa Muzyka (wbrew pozorom konkurencji między nim a Arturem nie ma), no i pojawił się nasz prezydent, Piotr Uszok!!! Pamiętacie jak w ubiegłym roku śledziliśmy jak prezydent ubiera się na wszystkie festiwalowe dni. Zbyt Offowo nie było, pojawiła się nawet czarna elegancka marynara (która nie fruwała). Dzisiaj Piotr Uszok zaprezentował się w wersji light, na jasno, w fajnej luźnej kurteczce. Czekamy na więcej! Może tak koszulkę Off Festivalu, Panie Prezydencie?


Godzina 22:08, Pora coś zjeść!

Festiwal to nie tylko strawa dla ducha i ucha. Pomiędzy koncertami dobrze jest co zjeść. Postanowiliśmy sprawdzić co ludzie jedzą na Off-ie, co w strefie gastronomicznej ma największe powodzenie.

Wczoraj zerknęliśmy do "koryta" (że tak to ujmę) Skibie, który przyznał, że w "życiu lubi wszystko co ostre, także jedzenie".

A jak jest z pozostałymi festiwalowiczami? Jak zwykle popularnością cieszą się wszelkiego rodzaju kiełbaski, pieczone ziemniaki, frytki, a nawet pizze. Swoich zwolenników ma wega jedzenie, ale dzisiaj chyba największym wzięciem (o czym świadczyła długość kolejki) cieszyły się domowe pierogi, do wyboru cztery rodzaje: z mięsem, ruskie, ze szpinakiem i bryndzą czy z truskawkami. Niby Off, a całkiem normalne jedzenie...


Godzina 21:20, Trzeba się... nachodzić!

Jak to na OFF Festivalu bywa - koncertów cała masa i żeby choć w kawałku wszystkich posłuchać, człek musi się nachodzić. Tak też chodzimy i chodzą inni...


Godzina 20:30, Kury dały czadu!

Rozpoczął się jeden z najbardziej oczekiwanych dzisiaj koncertów, czyli na scenie mamy Kury... Tymon Tymański i jego ekipa od razu poderwali festiwalowiczów z miejsc.

Już na początku radośnie odśpiewali "Śmierdzi mi z ust". - Wam też zresztą śmierdzi - stwierdził Tymański. Natomiast piosenka "Nie martw się Janusz" została zadedykowana Andrzejowi Lepperowi.



Wśród "Kurzej" publiczności wypatrzyliśmy m.in. Macio Morettiego (na Offie koncertował wczoraj), Basię Wrońską z formacji Ballady i Romanse (też grała wczoraj), muzyków Tres.B i oczywiście Artura Rojka (baaardzo zasłuchanego). No to słuchamy dalej...












Godzina 18:55, Kutz na OFF-ie

A tymczasem w wypełnionej niemal po brzegi Kawiarence Literackiej trwa spotkanie z Kazimierzem Kutzem. To kolejny gość Wojciecha Kuczoka w ramach tego cyklu.

Ten popularny polityk, a przede wszystkim artysta i reżyser do Kawiarenki przyniósł swoją książkę "Piąta strona świata". W rozmowie nie brakuje też wątków filmowych i politycznych.

- Kiedy 15 lat temu pożegnałem się z praktyką reżyserską zająłem się nie polityką tylko posłowaniem, bo ja nie jestem politykiem. Połowa posłów to są ludzie wychowani na moich filmach i traktują mnie jak takiego niedźwiedzia dziwnego polarnego... - powiedział Kazimierz Kutz.












Godzina 18:00 Deszcz nie jest nam straszny

A na festiwalowych scenach impreza nabiera kolorów. Za nami m.in. znakomity Kamp!, który zaprezentował się na Scenie Trójkowej Prezydencji czy Dry The River na Scenie Leśnej. Na głównej scenie rządzi obecnie Blonde Redhead - nowojorska formacja uważana za poważną konkurencję dla Sonic Youth, kapeli, która w Polsce ma spore grono fanów.

Wielu festiwalowiczów słucha ich siedząc (lub leżąc) na trawie, a w dalszej strefie na brak zainteresowania nie "narzekają" leżaki - czyli wczorajszej piknikowej atmosfery ciąg dalszy...

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.