Ważne
    Były mobilne, więc zniknęły

    Były mobilne, więc zniknęły

    Piotr Sobierajski

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Z pasa zieleni przy alei Piłsudskiego w Dąbrowie Górniczej - Gołonogu zniknęło 28 donic z klonami przywiezionymi tam w czerwcu.
    Rośliny w donicach nie wzbudzały zachwytów, ale mieszkańcy w ciągu dwóch miesięcy przyzwyczaili się do ich widoku. Wczoraj zaczęli podejrzewać, że je ukradziono.

    Drzewa tymczasem zostały usunięte przez firmę OFI, zajmującą się utrzymaniem zieleni miejskiej, bo... nie podobały się dąbrowianom. Każdy klon w donicy kosztował miasto - bagatela - 2 tysiące złotych.

    - Mieszkańcy Gołonoga interweniowali w sprawie usunięcia donic. Zostały zabrane i już się tam nie pojawią - tłumaczy Piotr Jędrusik, naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej dąbrowskiego magistratu.
    - Drzewa będą wsadzone do gruntu, a w donicach pojawią się inne aranżacje. Miasto nie będzie za to dodatkowo płacić - mówi Bartłomiej Derela z OFI.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama