Lekarz zapłaci za swój błąd

    Lekarz zapłaci za swój błąd

    Agata Pustułka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Ginekologa, któremu sąd udowodni, że z powodu złej opieki podczas porodu dziecko zostało kaleką, będzie można pozbawić prawa do odbierania porodów. A chirurg, który podczas operacji laparoskopowej uszkodzi jakiś organ wewnętrzny pacjenta, otrzyma sądowy zakaz wykonywania zabiegów laparoskopowych.
    Nowa ustawa o izbach lekarskich wprowadza zupełnie nowy katalog kar dla lekarzy. Trafi do Sejmu jeszcze w tym roku.

    Do tej pory lekarze - sprawcy błędów medycznych - najczęściej unikali odpowiedzialności, bo sądy lekarskie rzadko orzekały dotkliwe kary: czasowy albo dożywotni zakaz wykonywania zawodu lekarza. A nagany i upomnienia nie osiągały zamierzonego celu. Z kolei procesy przed sądami cywilnymi były długotrwałe, w dodatku to na pacjencie spoczywała konieczność udowodnienia winy lekarza.

    Nowa ustawa przygotowywana przy współpracy Naczelnej Izby Lekarskiej wprowadza kary pośrednie między naganą a zakazem wykonywania zawodu. Sąd lekarski będzie mógł zabronić lekarzowi wykonywania określonych zabiegów. Czyli np. ginekolog będzie mógł prowadzić pacjentki w ciąży, a nie będzie mógł odbierać porodu. Ważna dla samych pacjentów zmiana jest taka, że do tej pory postępowania przed sądami lekarskimi były dla nich zamknięte. Wkrótce staną się aktywnymi uczestnikami postępowania, będą więc mogli składać wnioski dowodowe, wnosić o powołanie dodatkowych biegłych czy ustanawiać pełnomocników.

    Czy jednak wprowadzenie nowego prawa łamiącego nieformalną zasadę lekarskiej solidarności jest w Polsce realne? - Zmian chciało samo środowisko lekarskie i to izby lekarskie są współautorem nowego katalogu kar - podkreśla prezes Śląskiej Izby Lekarskiej dr Maciej Hamankiewicz. - Mamy dość posądzania, że zamiatamy niewygodne rzeczy pod dywan. Chcemy jawności.

    Dotychczasowe przepisy nie spełniły swej roli. - Upomnienia i nagany dla lekarza to kary symboliczne. Zresztą po pewnym czasie są wymazywane z akt. Z drugiej strony zawieszenie lub zakaz wykonywania zawodu są w wielu przypadkach zbyt ostre, bo pozbawiają lekarza możliwości zarabiania na życie - przekonuje dr Hamankiewicz.

    Prawnicy specjalizujący się w walce o odszkodowania dla pacjentów są zadowoleni z zapowiadanych zmian. Największe nadzieje wiążą z pomysłem wprowadzenia kar finansowych już na etapie postępowania w sądzie lekarskim. - To jedyna szansa na przełamanie zawodowej, źle pojętej solidarności. Lekarze muszą na własnej kieszeni poczuć konsekwencje swego błędu - mówi Marcin Marszałek ze stowarzyszenia "Wokanda", które pomaga osobom poszkodowanym w wyniku błędów lekarskich.

    Maksymalna kara dla medyka ma być równa sześciokrotnej wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce, czyli wynosiłaby ok. 20 tys. złotych. Każdorazowo grzywnę będzie ustalał sąd, w zależności od ciężaru gatunkowego sprawy. Dla pacjenta skazanie lekarza w sądzie lekarskim będzie ogromnym atutem w walce przed sądem cywilnym o odszkodowanie.

    Adam Sandauer, szef stowarzyszenia Primum Non Nocere, zmiany w prawie ocenia jednak jako działania czysto PR- -owskie. - Mają na celu poprawę fatalnego wizerunku lekarskiego wymiaru sprawiedliwości. Przecież już teraz na 2-3 tysiące skarg, jakie wpływają do izb lekarskich, tylko 8 proc. kończy się ukaraniem. Tymczasem skala błędów lekarskich według naszych szacunków jest dziesięciokrotnie większa, wynosi od 20 do 40 tysięcy rocznie - twierdzi Sandauer.

    Dla przykładu tylko w pierwszym półroczu 2008 roku do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej przy Śląskiej Izbie Lekarskiej wpłynęły 93 skargi. Do sądu zaś trafiło jedynie 14 spraw, czyli co siódma.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nowe "prawo"?

      lekarz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 17

      Analogicznie do przykładu z ginekologiem: lekarz który popełnił błąd w leczeniu zapalenia płuc będzie mógł leczyć tylko anginy?....TO JEST SZCZYT GŁUPOTY. Ten ginekolog zrobi taką samą krzywdę...rozwiń całość

      Analogicznie do przykładu z ginekologiem: lekarz który popełnił błąd w leczeniu zapalenia płuc będzie mógł leczyć tylko anginy?....TO JEST SZCZYT GŁUPOTY. Ten ginekolog zrobi taką samą krzywdę dziecku ( jeszcze nienarodzonemu) źle prowadząc ciążę. Wtedy zakażemy mu prowadzić ciążę i będzie mógł tylko operowac nowotwory.... Nie można wydzielić lekarzowi posiadajacemu ważne prawo wykonywania zawodu, prawa do leczenia jakieś choroby bądź wykonywania jakiejś czynnośći przy pacjencie. Zakażmy inżynierowi projektowania domów powyżej dwóch kondygnacji, bo coś mu w przeszłości na trzeciej sie nie udało. Albo adwokatowi prowadzenia spraw rozwodowych, bo przegrał(był z urzędu) jedną, pomiomo oczywistej winy strony drugiej. Jeśli lekarz popełnia zaniedbanie, błąd w sztuce, czy inne poważne wykroczenie względem zdrowia lub zycia pacjenta, sa do tego odpowiednie instrumenty prawne. Należy przestrzegać i egzekwować prawo, a także je doskonalić. Wszystkie inne działania sa albo pozorne, albo śmieszne .zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama