Sport

    "Damian Perquis jest już polskim obywatelem". Piłkarz będzie...

    "Damian Perquis jest już polskim obywatelem". Piłkarz będzie mógł grać w reprezentacji Polski

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    "Damian Perquis jest już polskim obywatelem. Gratulacje Panie Damianie. :-)" - wpis tej treści zamieścił na Twitterze Sławomir Nowak z Kancelarii Prezydenta. Francuz z polskimi korzeniami będzie więc mógł wystąpić w barwach polskiej reprezentacji narodowej.
    Zabiegi selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudy w Kancelarii Prezydenta przyniosły pożądany skutek: Bronisław Komorowski nadał Damianowi Perquisowi polskie obywatelstwo. "Śledziłem tę sprawę i walczyłem o jej szybkie rozwiązanie. Jeżeli wszystko chce się załatwić tak, jak trzeba, to potrzeba wiele wysiłku, ale starałem się" - przyznał szkoleniowiec.

    Pisaliśmy: Perquis złożył wniosek o poświadczenie polskiego obywatelstwa

    Wcześniej sprawa wydawała się patowa, po tym jak wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski wydał odmowną decyzję w sprawie poświadczenia polskiego obywatelstwa. Francuz nie był w stanie uzupełnić brakującej dokumentacji, dlatego zdecydowano się na inną procedurę.

    Pisaliśmy: Damien Perquis rezygnuje ze starań o polskie obywatelstwo

    Choć Perquis ma już obywatelstwo polskie, Smuda wykluczył udział zawodnika w piątkowym meczu z Meksykiem. "Musi najpierw poznać nasze założenia taktyczne, a dopiero później dostanie szansę gry" - zapowiedział.

    Czytaj też: PZPN powinien słono zapłacić za reprezentantów z importu?

    Selekcjoner dodał, że Perquis to ostatni gracz bez polskiego paszportu, który znajduje się w kręgu jego zainteresowań. "Póki co nie ma zawodników, którym należałoby przyznać polskie obywatelstwo. Ivo Pękalski to Polak, choć wiem, że kuszą go Szwedzi. W takich przypadkach decyzja należy do zawodnika. Jeżeli posiada podwójne obywatelstwo i umiejętności na miarę gry w reprezentacji, to on decyduje, w jakich barwach zagra" - wyjaśnił.

    Czytaj też: Czy Eugen Polanski jest złym Polakiem, czyli sporu o reprezentantów Polski ciąg dalszy

    Źródło: PolskieRadio.pl

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PRAWDA

      PRAWDA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 9

      Oświadczenie SKGŁ ws. zajść w Świdniku


      W nawiązaniu do informacji prasowych KWP w Lublinie dotyczących zajść w Świdniku w dniu 31.08.2011 przy okazji meczu Avia Świdnik – Chełmianka...rozwiń całość

      Oświadczenie SKGŁ ws. zajść w Świdniku


      W nawiązaniu do informacji prasowych KWP w Lublinie dotyczących zajść w Świdniku w dniu 31.08.2011 przy okazji meczu Avia Świdnik – Chełmianka Chełm informujemy, że przekazane przez policję informacje są niezgodne ze stanem faktycznym i po raz kolejny próbują przedstawić kibiców jako pospolitych bandytów. Nie pozwolimy szargać naszego dobrego imienia, wobec czego chcielibyśmy przedstawić własną rzetelną informację wydarzeń z tego dnia.

      Dnia 31 sierpnia wybraliśmy się na mecz piłki nożnej pomiędzy Avią Świdnik, a zaprzyjaźnioną z nami drużyną Chełmianki Chełm. Mieliśmy zamiar wesprzeć naszych przyjaciół głośnym dopingiem i pomóc im w odniesieniu zwycięstwa. Już na samej zbiórce kibiców Górnika w Łęcznej zostaliśmy wszyscy wylegitymowani przez spore odziały policji. Na pytanie czy wejdziemy na sektor gości, otrzymaliśmy odpowiedź – „nie wiemy”.

      Do Świdnika dotarliśmy samochodami, które kierowane były w przygotowane dla nas miejsce. Na miejscu policjanci wulgarnym językiem krzyczeli w naszym kierunku, abyśmy wracali w miejsce z którego nas pokierowano. Po zaparkowaniu samochodów w wyznaczonym miejscu, zostały one dokładnie skontrolowane, tak jakby czegoś szukano. Taka czynność spotkała każdego z osobna. Wszystko przebiegało dość mozolnie, lecz cała grupa zachowywała się spokojnie.

      Następnie zostaliśmy skierowani na tereny zielone przy samym stadionie Avii. Czekali tam już kibice z Chełma i Lublina. Otoczono nas blisko 100 osobową grupą policjantów, wyposażonych w broń, pałki i gaz łzawiący. Po kilkunastu minutach zostaliśmy poinformowani, że nie zostaniemy wpuszczeni na stadion, więc chcieliśmy wracać do Łęcznej. Wypuszczono najpierw kibiców Chełmianki na pociąg, który miał dowieźć ich do Chełma. Po 30 minutach to samo zrobiono z większą ilością kibiców Motoru.

      Bezpodstawne przetrzymywanie nas pod stadionem, oraz ograniczenie naszej wolności naruszało podstawowe prawa człowieka zapisane w artykule 31 Konstytucji RP. Spora część osób chciała wydostać się z otoczonej grupy chcąc zdążyć do pracy oraz innych swoich obowiązków.

      Niestety, nasze prośby w stronę policjantów o możliwość przejścia do samochodów nie były brane pod uwagę. Z każdą minutą wszyscy obecni zdawali sobie sprawę, że to tylko część prowokacji policji. Żaden z obecnych funkcjonariuszy nie potrafił wskazać nam swojego przełożonego. Jeden z nich przyznał, że dowodzącego akcji po prostu nie ma. Doszliśmy do wniosku, że jedyny kontakt z dowodzącym akcją jest telefon do dyżurnego pobliskiego komisariatu (nagranie rozmowy telefonicznej z pewnością znajduje się w archiwum). Tam otrzymaliśmy jednak informacje, że informacji takich nie uzyskamy. Postara się on jednak poinformować odpowiednie osoby o naszym zamiarze opuszczenia Świdnika.

      Później zaczęły się ironiczne uśmiechy w naszą stronę, oraz prowokacyjne teksty w stylu – „rzućcie petardę wtedy będziemy mieli co robić” (popełnienie przez funkcjonariuszy przestępstwa z art. 255 KK). Siedzący spokojnie na trawie kibice Górnika zauważyli u jednego z policjantów broń celowo skierowaną w swoją stronę. Kilkukrotnie, kulturalnie zwrócono mu uwagę, by zmienił położenie swojego sprzętu. Nie reagował na prośby. Zatrzymany kibic podszedł do policjanta jeszcze raz prosząc go o skierowanie broni w dół. Po tym fakcie z niewyjaśnionych przyczyn funkcjonariusz rzucił się na kibica przewracając go na ziemię. Ten szybko został odciągnięty i osłonięty od agresywnego policjanta.

      Zrobiło się nerwowo, kordon został zmniejszony do niewielkich rozmiarów w którym ściśnięto 80 osób, mierząc do wszystkich ze strzelb. Policjanci stale proszeni o wylegitymowanie się nie reagowali na nasze zawołania (złamanie § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 26 lipca 2005 r. w sprawie sposobu postępowania przy wykonywaniu niektórych uprawnień policjantów).

      Po blisko 2 godzinach podjęta została decyzja o przeprowadzeniu całej grupy pod zaparkowane 100 metrów dalej samochody (dlaczego tak późno?). W drodze do samochodów kibic, o którym pisaliśmy wyżej został zatrzymany i wyciągnięty po za kordon policji. Zatrzymany informował policjantów, aby go nie szarpać, bowiem sam spokojnie uda się w wyznaczone miejsce. Kordon zacieśnił szeregi, by zasłonić nam widok zatrzymanego kolegi. Widać było jednak, iż jest kopany, opluwany i otrzymał porcję gazu łzawiącego (złamanie art. 41 pkt. 4 Konstytucji RP). Będący na miejscu sanitariusz (będący także policjantem) mimo wezwań o pomoc nie udzielił pomocy poszkodowanemu kibicowi, mimo że ten dławił się od zaaplikowanego z bliskiej odległości gazu (popełnienie przestępstwa z art. 162 KK). Zatrzymany w tym czasie był w pozycji siedzącej i nie wykonywał jakichkolwiek ruchów w stronę policji.

      Po kolejnej godzinie oczekiwania policjanci pozwolili nam wsiąść do samochodów i odjechać w kierunku Łęcznej. Od momentu pierwszej informacji o naszym zamiarze powrotu do domu (godzina 15:45) mija ponad 3 godziny. Zastanawiający jest fakt jaka podstawa prawna stoi za tak długim zatrzymaniem obywateli RP tylko dlatego że są kibicami.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A Polacy ze Wschodu?

      Waldemar (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 26

      Szkoda,że nasi Rodacy ze Wschodu nie dostają tak łatwo polskiego obywatlestwa.Należy im się.Oni z Polski nie wyjeżdżali,tylko Polska zmieniła granice.

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Gry On Line - Zagraj Reklama