Nasi politycy w Sejmie to wstyd i rozczarowanie [SONDAŻ DZ]

    Nasi politycy w Sejmie to wstyd i rozczarowanie [SONDAŻ DZ]

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Nasi politycy w Sejmie to wstyd i rozczarowanie [SONDAŻ DZ]
    1/4
    przejdź do galerii
    Niemal 60 proc. mieszkańców regionu, których zapytaliśmy o opinię, deklaruje, że 9 października zagłosuje w wyborach parlamentarnych. Ale rozczarowanie politykami jest tak duże, że pewnie tylko na deklaracjach się skończy.
    Tak wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie "Dziennika Zachodniego" przez firmę Marketing Research Group w 4 dużych miastach: Bielsku-Białej, Częstochowie, Katowicach i w Rybniku.

    NAJCIEKAWSZE POJEDYNKI WYBORCZE - SPRAWDŹ GDZIE SIĘ ODBĘDĄ

    Dumny lub zadowolony z polityków jest zaledwie co siódmy mieszkaniec naszego regionu.
    Więcej takich osób mieszka w Bielsku i Katowicach niż w Częstochowie albo w Rybniku. Bielszczanie najczęściej odpowiadali ankieterom, że wstydzą się za swoich przedstawicieli w parlamencie (16 proc.).

    CZY SA POLITYCY, Z KTÓRYMI WARTO BYŁOBY MIESZKAĆ W JEDNYM DOMU? TAK! SPRAWDŹ

    Ponad połowa, czyli powyżej średniej w innych miastach, mieszkańców Rybnika twierdzi, że ich przedstawiciele we władzach mogliby się lepiej spisywać - bo to, co robią, nie budzi zadowolenia. Mimo tego powszechnego rozczarowania, w Rybniku udział w zbliżających wyborach parlamentarnych zadeklarowało więcej osób niż w Katowicach czy Częstochowie, bo 63 proc. Więcej takich tylko w Bielsku - 67 proc.

    GRZEGORZ NAPIERALSKI W STUDIU TELEWIZYJNYM DZIENNIKA ZACHODNIEGO - ZOBACZ, JAKI JEST NAPRAWDĘ

    Większe zainteresowanie wyborami deklarują mężczyźni. Oni też bardziej krytycznie patrzą na parlamentarzystów. Z kolei więcej kobiet dostrzega konieczność zmian w polityce.

    KAMPANIA WYBORCZA W TOKU - CO OBIECUJĄ POLITYCY? SPRAWDŹ

    Politycy zwykle są przed... oszustami


    Dr Marcin Gacek, socjolog polityki z Uniwersytetu Śląskiego:
    Ten sondaż to kolejne potwierdzenie, że politycy są coraz gorzej postrzegani przez wyborców. Na to niestety składa się zachowanie posłów, którzy słabo znają problemy kraju i merytorycznie są źle przygotowani do pracy. Z drugiej strony, politycy są pod ciągłą silną presją mediów i zwykle z tych potyczek nie wychodzą obronną ręką. Pamiętajmy jednak, że jeśli ktoś zdecydował się zostać posłem, to mamy od niego prawo wymagać, by robił to, co zapisał w swoim programie, i godnie (a przynajmniej przyzwoicie) się zachowywał. Tymczasem w rozmaitych rankingach popularności czy szacunku politycy są zwykle tuż przed oszustami. Sondaż DZ pokazuje, że nasi regionalni politycy nie mają powodów do zadowolenia. A cieszyłbym się, gdyby u nas było lepiej niż w innych częściach Polski. Problem polega na tym, że ciągle za mało w polityce jest osób, które wcześniej zrobiły karierę w innych dziedzinach życia i ten sukces przeniosły do polityki.


    ZOBACZ WYNIKI INNYCH SONDAŻY MARKETING RESEARCH GROUP NA ZLECENIE DZIENNIKA ZACHODNIEGO

    Elektorat do zagospodarowania


    Krzysztof Stadler, socjolog, prezes Marketing Research Group:
    Jesteśmy rozczarowani polityką, a jednocześnie wiemy, że demokracja daje nam możliwość wpływu na to, kto się w niej znajduje. Temu jednak towarzyszy poczucie bezsilności, że nawet jeśli dzięki naszemu głosowi ktoś otrzyma poselski mandat, to i tak nie będziemy mieli najmniejszego wpływu na jego pracę i zachowanie. To właśnie jest źródłem frustracji. Podczas wyborów można się odegrać. Tyle że wiele osób poprzestaje na pogrożeniu palcem, czyli deklaracji: "pójdę głosować", gdy w rzeczywistości do urny swoich głosów nie wrzucają. Z drugiej strony, ludzie wstydzą się powiedzieć wprost, że w dniu wyborów pozostaną w domach. Stąd właśnie biorą się zawyżone przedwyborcze deklaracje o chęci głosowania.

    Takie postawy, to dzwonek ostrzegawczy dla polityków, że wiele ich działań nie jest akceptowanych. Gdyby na scenie politycznej pojawiła się charyzmatyczna osobowość, to jest dla niej spory elektorat do zagospodarowania.

    Badanie zostało przeprowadzone na grupie 400 mieszkańców Bielska-Białej, Częstochowy, Katowic i Rybnika w dniach 25-28 sierpnia 2011 roku przez katowicką firmę sondażową Marketing Research Group.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    ZGADZASZ SIĘ Z OPINIAMI EKSPERTÓW? PODYSKUTUJ Z NIMI WPISUJĄC KOMENTARZ. WSKAŻ, KTÓREMU POLITYKOWI UFASZ I DLACZEGO

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trzeba ich zatem zmienić

      Bob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

      Okazja będzie 9-tego października. Wtedy będzie można wybrać ludzi, którzy na prawdę robią coś pozytywnego dla swojego regionu. Przykładem niech będzie kandydujący do senatu Jarosław Lasecki, który...rozwiń całość

      Okazja będzie 9-tego października. Wtedy będzie można wybrać ludzi, którzy na prawdę robią coś pozytywnego dla swojego regionu. Przykładem niech będzie kandydujący do senatu Jarosław Lasecki, który nawet gdy nie zasiadał w parlamencie to podejrzewam, że zrobił dla regionu Częstochowskiego więcej niż niejeden urzędujący polityk. Rekonstrukcja Zamku Bobolice może być najlepszym przykładem.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kandydat warty sprawdzenia

      Lechu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 19

      Polecam Ślązaka z powiatu mikołowskiego Stanisława Piechulę - www.piechula.pl, na którego warto głosować w wyborach do Sejmu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Banda czworga" nie odejdzie

      wilos1 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 26

      ŚWINIE SIĘ ZMIENIAJĄ,A KORYTA NIESTETY ZOSTAJĄ

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co za brednie...

      Ł. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 17


      Zajmijcie się raczej rzeczywistymi problemami Polski:

      Środki unijne nie zostały należycie wykorzystane przez te 4 lata, a do 2013 nie będzie po nich śladu, bo UE ma inne wydatki (ratowanie...rozwiń całość


      Zajmijcie się raczej rzeczywistymi problemami Polski:

      Środki unijne nie zostały należycie wykorzystane przez te 4 lata, a do 2013 nie będzie po nich śladu, bo UE ma inne wydatki (ratowanie strefy euro, banków, Grecji, Irlandii, Hiszpanii, itd).
      Pozostaną rozgrzebane inwestycje, które będą musiały dokończyć samorządy, a kasa w samorządach pusta (!). Poza tym Polska będzie płacić do Unii coraz większą składkę.
      Kiedy wstąpiliśmy do UE (2004r) płaciliśmy prawie 6 mld zł rocznie , i z roku na rok coraz więcej- w 2010 zapłaciliśmy ponad 14 mld zł, w 2011- ponad 15 mld zł.
      Wzrasta PKB- wzrasta składka. Tylko na kieszeń przeciętnego Polaka nie przekłada się ten wzrost.

      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Maja byc aktywnymi poslami, a nie pasywnymi oslami !"

      niybieski WaldemaR (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 22

      Przede wszystkim: reprezentanci Slaska maja byc SLAZAKAMI.
      Oczywiscie aktywnymi na rzecz Hajmatu, kompetentnymi, zaangazowanymi, skutecznymi.
      I zakotwiczonymi, pewnymi siebie, miec kontury we...rozwiń całość

      Przede wszystkim: reprezentanci Slaska maja byc SLAZAKAMI.
      Oczywiscie aktywnymi na rzecz Hajmatu, kompetentnymi, zaangazowanymi, skutecznymi.
      I zakotwiczonymi, pewnymi siebie, miec kontury we Warszawie,
      robic nam dobra reklame, dla nas 'walczyc'.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama