Dziennik Zachodni » Wiadomości » Kto we wrześniu 1939 roku bronił Katowic? Przecież nie...

Kto we wrześniu 1939 roku bronił Katowic? Przecież nie utopce

Data dodania: 2011-09-07 13:03:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-07 14:19:41

Dziennik Zachodni

Tomasz Borówka

44KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

O polskich obrońcach Katowic w 1939 wiemy niewiele, albo zgoła nic. Historia potraktowała ich zbiorowo: harcerze, powstańcy śląscy lub, jak chcieli Niemcy, polnische Insurgenten. Kto zatem bronił Katowic? - pyta Tomasz Borówka. Może siły nadprzyrodzone?

1/5
Kto we wrześniu 1939 roku bronił Katowic? Przecież nie utopce

Ekshumacje w lasach panewnickich we wrześniu 1947 r.

(© IPN Katowice)

Już zacząłem podejrzewać, że w pierwszych dniach września 1939 w Katowicach były jednak utopce. Że natrafiłem na ślad ich działalności. Bo w Ligocie ktoś zerwał mostek na rzece Kłodnicy, utrudniając w ten sposób posuwanie się do przodu niemieckich wojsk. Czyżby to chytry utopiec o polskiej świadomości narodowej liczył, że łatwiej wciągnie brodzącego Niemca w odmęty? Ale po przemyśleniu sprawy stwierdziłem, że to niestety fałszywy ślad.
∨ Czytaj dalej
Utopce i owszem, czaiły się pod mostami, ale chyba ich jednak nie niszczyły (służyły w terrorze indywidualnym, nie w sabotażu i dywersji). A i utopić kogoś w ligockiej Kłodnicy trudno niezmiernie (nawet jeżeli w 1939 r. ten strumień był nieporównanie bardziej czysty od dzisiejszego ścieku). Żaden utopiec nie byłby tak głupi, żeby spróbować.

CZYTAJCIE KONIECZNIE: KOŁODZIEJCZYK I ROCZNIOK DRWIĄ Z HARCERZY BRONIĄCYCH KATOWIC W 1939 R. PRZED HITLEROWSKIM NAJEŹDŹCĄ

I żadnych innych dowodów na działalność utopców we wrześniu 1939 nie widzę.

Utopce jakoś nie występują w precyzyjnych niemieckich raportach. To nie one ostrzeliwały posuwającą się ulicą Kościuszki kolumnę niemiecką z karabinu maszynowego. Zaś Niemcy nie strzelaliby do utopców z przeciwpancernego działka. Może i nie w pełni profesjonaliści, w końcu z trzeciorzutowej dywizji, niemniej wyszkoleni w najlepszej armii świata, umówmy się. W Wehrmachcie otwarcie ognia do stworzenia z baśni byłoby nie do pomyślenia.

I tak dalej. Opór, jaki napotykały w Katowicach wkraczające wojska niemieckie, jest udokumentowanym faktem. Podobnie zresztą, jak faktem jest entuzjastyczne powitanie tych wojsk przez część mieszkańców.

Czy wśród obrońców Katowic byli harcerze? Tak, jest to udowodnione. Kto strzelał do Niemców z wieży spadochronowej? Nie wiadomo i być może tak już zostanie. Wieża jest symbolem historycznego wydarzenia i nic dziwnego, że upamiętnia się je w jej otoczeniu. O bitwie pod Grunwaldem wiemy tyle, co napisali średniowieczni kronikarze plus to, co odkryli archeolodzy. Wciąż trwają spory co do jej rzeczywistego przebiegu, lecz nikomu nie przyjdzie do głowy negować samego faktu historycznej batalii z 1410 roku. Na organizowane z przepychem rocznicowe imprezy przybywają pod Grunwald wielotysięczne tłumy, które świetnie się bawią obserwując widowiskowe zmagania średniowiecznych przebierańców… przepraszam, rekonstruktorów (piszę o nich bez przekąsu, to na ogół świetni goście i znawcy epoki, którą się zajmują). Do dziś nie wiadomo, kto zabił Wielkiego Mistrza Ulryka. Pewne jest jedno - nie Utopek.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

SQnOkaZCInAuKE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

yEDxTXFyT (gość), 30.09.11, 22:25:01

I love these articles. How many words can a wrosdmith smith?

odpowiedzi (0)

skomentuj

pdYylkMIa

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cDHqprXOuiNtF (gość), 30.09.11, 16:56:51

It's imperative that more pelpoe make this exact point.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ciagle przypominac

zgłoś 0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

prawda (gość), 11.09.11, 17:39:13

No tak jak niemieckie w 1945 . Z ta mala roznica ze bunkry Wojsko Polskie budowalo sobie same a Niemcom stawiali robotnicy przymusowi badz wiezniowie, ktorzy niejednokrotnie konczyli tez tam swoj zywot. Helmut pisze ze Opa bronil Katowic w 45, tak oczywiscie to byl tylko przykry sen po ktorym Opa Helmutka obudzil sie caly mokry.Niemcy zawsze byli tchorzami, bo tylko tchorz morduje bezbronne dzieci i kobiety a jak trzeba bronic swoich to nie bylo komu.Dlatego Rosjanie mordowali i gwalcili. Barbarzyncy !Wrzeszczy rozwydrzone Schlesierstwo ...nie oni robili tylko to co Niemcy na wschodzie, nic wiecej .

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 3

skomentuj

Źródłowe dokumenty dotyczące Katowic we wrześniu '39 roku opublikował IPN.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grzegorz Bębnik (gość), 10.09.11, 22:45:40


http://www.1wrzesnia39.pl/portal/39p/1289/8831/Katowice_we_Wrzesniu_39.html

Wystarczy do nich zaglądnąć!

Potwierdzona została wersja Gazety Wyborczej sprzed paru lat na ten temat.

Żadnej obrony Katowic przez Wojsko Polskie nie było, jedynie nieliczne incydenty z udziałem niezorganizowanych i niezidentyfikowanych grup.

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Również polecam publikacje IPN

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomasz Borówka (gość), 11.09.11, 14:43:12

"Katowice we wrześniu '39" pod redakcją dra Grzegorza Bębnika to nadzwyczaj cenny zbiór dokumentów, fachowo opracowanych i zaopatrzonych we wnikliwy wstęp. Znajdziemy w tej publikacji m.in. informacje na temat ostatniego oddziału WP, który przypadkowo pozostał w mieście już po wycofaniu się pozostałych sił Grupy Operacyjnej Śląsk i opuścił Katowice, częściowo w walkach, 4 września rano. Perypetie kompanii kapitana Mariana Tułaka to arcyciekawy epizod, choć rzecz jasna bez związku z wypadkami w rejonie Parku Kościuszki i Wieżą Spadochronową. Interesująca jest też hipoteza sformułowana przez dra Bębnika w artykule "Katowice we wrześniu 1939 r. - sprzeczności i kontrowersje" (opublikowanym w jeszcze jednej znakomitej publikacji katowickiego IPN pod jego redakcją – "Wrzesień 1939 na Górnym Śląsku"), iż oddział kpt. Tułaka został ostrzelany pomyłkowo. Niemniej 4 września 1939 Wojsko Polskie - przypadkiem wprawdzie i w ilości w zasadzie symbolicznej - w Katowicach było (naturalnie walki z udziałem wspomnianej jednostki trudno uznać za obronę miasta).
Wyjątkowo interesujące są też zawarte w zbiorze wzmianki źródłowe o niejednokrotnym użyciu w walkach działek przeciwpancernych, a nawet artylerii większego kalibru (to ostatnie jest bardzo mało prawdopodobne - w Katowicach nie odnotowano zniszczeń mogących być rezultatem użycia cięższych dział). Prawdziwy rarytas stanowi fotografia działka Pak 35/36 na stanowisku ogniowym, gdzie na ostatnim planie widać obiekt będący prawdopodobnie Wieżą Spadochronową.

Co do Wieży Spadochronowej, to raz jeszcze wypada powtórzyć, że nie wiadomo, kto ostrzeliwał z niej posuwające się ul. Kościuszki oddziały 239 DP, lecz sam fakt ostrzału nie podlega dyskusji. Podobnie, jak i niemiecka nań reakcja, tzn. skierowany na wieżę ogień działka przeciwpancernego 37 mm. O jednym i drugim jest mowa w dokumentach, m.in. raportach strony niemieckiej. Nie ma w nich natomiast nic o harcerzach na wieży i w jej rejonie. Z tego co mi wiadomo, występują oni jedynie w polskich relacjach (których wiele również znajduje się w IPN-owskim zbiorze), niestety o różnym stopniu wiarygodności i nieraz ze sobą sprzecznych. Z drugiej jednak strony, zastanawiająca jest stosunkowo duża liczba tych świadectw.

Przy dzisiejszym stanie badań historycznych nie da się udowodnić, że to harcerze walczyli (a tym bardziej ginęli) w Parku Kościuszki. Nie da się też udowodnić, że tak nie było. Czyżby kwestia wiary? Być może właśnie tak. Bowiem nie mogę oprzeć się tu refleksji, iż na temat pewnego wydarzenia, które miało miejsce w Jerozolimie przed około dwoma tysiącami lat, mamy też zaledwie kilka relacji, i to częściowo ze sobą sprzecznych...

Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przecież od obrony granic było Polskie Wojsko?!

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pytek (gość), 11.09.11, 14:51:07


A może się mylę?

Służyć temu miał, budowany latami, wysiłkiem całego społeczeństwa, Obszar Warowny "Śląsk"?!

Nie lepiej pogodzić się po prostu z gorzką prawdą, niż snuć fałszywe, nie potwierdzone mity
i narażać się na kpiny?

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

moj ołpa z wermachtym bronioł katowic

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

helmut (gość), 09.09.11, 21:00:29

-0rzed rusami i gorolami

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Szlyzjerki jeszcze..... :

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

odoaker (gość), 08.09.11, 11:54:24

Temat któremu powinno się poświęcić co najmniej jeden semestr ty utkałeś w paru zdaniach jako pouczenie do wszystkich niepokornych Szlyjzerów pokazując kto tu ma monopol na "prawdę".
Możecie sobie dać kusku z Panem Borówką za reanimację macierzy tam gdzie już wyparowała.

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

napiszcie co boło

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wnuk zaginionego górnika (gość), 08.09.11, 10:21:28

od stycznia 1945 roku.

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Śląsk po 1945 roku

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ryszard.parka 08.09.11, 11:10:27

Wrócimy do tego tematu. Dziennik Zachodni jako pierwszy publikował informacje o Salomonie Morelu z obozu w Zgodzie. Polecamy archiwalne wydania.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Szlyzjerki jeszcze niedawno twierdziliście, że Śląska nikt nie bronił ?

zgłoś +3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 08.09.11, 10:05:45

Wojsko walczyło m.in. w dużej trzydniowej bitwie pod Wyrami, gdy Niemcy 3 września zrobili wyłom w liniach polskich co groziło odcięciem i okrążeniem Obszaru Warownego Śląsk wydano rozkaz wycofania się, żeby uniknąć okrążenia. Obrona Katowic w warunkach otoczenia nie mogła być skuteczna. Część harcerzy i powstańców którzy odmówili wykonania rozkazu odwrotu bądź rozkaz do nich nie dotarł przy wsparciu zapóźnionych pododdziałów wojska podjęło jednak obronę. Niemieckie gazety w następnych dniach pisały że "polscy powstańcy zepsuli święto powrotu Kattowitz do Rzeszy" Walczono co najmniej w kilkunastu punktach w dniu 4 września a grupy obrońców miejską partyzantką nękały jeszce najeźdżców nawet po 20 września ( także potwierdzają to niemieckie gazety )Po co więc łżecie ? Nikt nie ukrywa, że potyczki w Katowicach nie były jakimiś wielkimi wydarzeniami militarnymi. Na przykład obrona wieży spadachronowej dla wojska niemieckiego była potyczką na szczeblu kompani najwyżej batalionu. W innych punktach oporu było podobnie. Świadczyła jednak, że nawet po wycofaniu wojska Ślązacy gotowi byli bronić swoich domów i swojego państwa. Od razu ( już 4 września rozstrzelano kilkuset obrońców w tym nastoletnie harcerki )Ślązacy zaczęli płacić najwyższą cenę za wierność macierzy. Szlyzjerstwo wieszało wtedy flagi ze swastyką i wydawało sąsiadów. Wkrótce śląska konspiracja była najliczniejsza na ziemiach zachodnich. Długo liczniejsza nawet niż w wielkopolsce. Śląską konspirację rozbito kilkakrotnie ( znów wydatna pomoc szlyzjerstwa )a aresztowania, mordy i pobór do wojska ograniczył jej liczebność jednak ciągle się odradzała. Gdy w 45 Niemcy uciekali przed sowietami walk niemal nie było. Batalionom Volksturmu kazali walczyć a sami dali nogę. Szlyzjerstwo jednak już szyło biało-czerwone flagi i paliło legitymacje NSDAP. Ślązacy zaś zorganizowani w AK i niezorganizowani cywile zajęci byli zabezpieczaniem kopalń i hut nie pozwalając ich zniszczyć. Na terenach, których ludność uważała się faktycznie za niemiecką np. Dolny Śląsk zwłaszcza Wrocław opór był fanatyczny na GŚ nic takiego nie było.

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Muzykant (gość), 26.01.12, 15:43:13

Synek ,co ty wiesz ło tych czasach,tyś wtedy jeszcze siedziołeś w miechu u twojego łojca a tu udowosz wielkego znawcy.Znosz sie na tyk jak elefant na muzyce.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

elefant

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

obywatel EU (gość), 27.01.12, 09:50:37

jak podajesz jakieś porównania... to je przemyśl..elefant na muzyce się zna bo ma trąbę...trzeba tylko znać historię ..a nie starym i głupim być...Amen

odpowiedzi (0)

skomentuj

stop fikcji

zgłoś +3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

odoaker (gość), 08.09.11, 09:02:38

Po wpisach widać że p.Borówka jest ekspertem od ślizgania sie po obrzeżach drażliwych tematów unikając jak ognia merytorycznych rozważań które tworzą zgrożenie dla wszelkich fantasmagorii związanych z historią naszego regionu.
To się wam po prostu nie uda p. Borówka wymyślić "kolejny cud nad...? " to już nie ten czas i nie ci naiwniacy .

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj

Panie Odoaker - bez erystyki

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tomasz Borówka (gość), 08.09.11, 11:58:58

Panie Odoaker,

proszę bez erystyki. Jeżeli ktoś tu "ślizga się po obrzeżach drażliwych tematów unikając jak ognia merytorycznych rozważań", to tym kimś jest akurat Pan. Raz jeszcze proszę o zmianę tonu dyskusji. Właśnie na merytoryczny. Mimo wszystko wciąż zakładam, że znane są Panu chociaż podstawowe fakty.

Pytam wprost: czy uważa Pan, że Niemcy nie ostrzelali Wieży Spadochronowej z działka przeciwpancernego?

Sugeruję przed udzieleniem odpowiedzi sięgnąć po materiały źródłowe. Oczywiście, jeżeli do tej pory Pan się z takimi nie zetknął, z przyjemnością podpowiem Panu, gdzie ich szukać. A jeżeli Pan poprosi, nawet się z Panem wiedzą źródłową podzielę.

Pozdrawiam (mimo wszystko...).

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

schlesierskie przekrety cd.

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znudzony (gość), 08.09.11, 07:53:53

Oczywiscie jak kazdy Schlesier "zapominasz" o wydarzeniach z roku 1919 na Zaolziu , ale to typowe.Slyszalem ze jeden z tych slazakowskich histerykow twierdzi ze Polska jest wspolodpowiedzialna za wybuch drugiej wojny swiatowej , oraz ze zadnych komor gazowych nie bylo itp.debilizmy,ale w Polsce za glupote nie zostanie ukarany...a szkoda!

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.