Śledzą i odkrywają. Ludzi ogarnął szał miejskich gier

    Śledzą i odkrywają. Ludzi ogarnął szał miejskich gier

    Magdalena Nowacka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Podczas II gry w Sosnowcu można było spróbować przysmaków trzech cesarzy

    Podczas II gry w Sosnowcu można było spróbować przysmaków trzech cesarzy ©Grzegorz Goik

    Jak w oryginalny sposób poznać miasto, stać się jego częścią, przenieść się w czasie, a jednocześnie spróbować czegoś, co podniesie nam poziom adrenaliny?
    Podczas II gry w Sosnowcu można było spróbować przysmaków trzech cesarzy

    Podczas II gry w Sosnowcu można było spróbować przysmaków trzech cesarzy ©Grzegorz Goik

    Zagłębie opanowały gry miejskie. Jutro w Sosnowcu rusza ich trzecia edycja, a w Zawierciu pierwsza. Do gry szykuje się Jaworzno. A w powiecie będzińskim grali dwa tygodnie temu podczas dożynek na ogromnej planszy.

    Gra miejska to połączenie harcerskich podchodów, gier fabularnych i happeningów ulicznych. Jej ideą jest traktowanie miasta jak planszy, po której poruszają się gracze. Uczestnicy wykonują różne zadania, rozwiązują zagadki, poznają miasto i zbierają punkty. Są też nagrody.

    SPRAWDŹ NASZE PROPOZYCJE NA SPĘDZENIE WOLNEGO WEEKENDU

    - W ciągu dwóch godzin na wycieczkę w ramach gry zapisało się 120 osób. Już wydaliśmy ponad 200 kart gracza - mówi Paweł Pytel z Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu.

    Dwa lata temu w grze wzięło udział prawie tysiąc osób, rok temu było ich ponad tysiąc, a w tym roku zapowiada się, że może być nawet dwa tysiące.

    - Ludzie chcą brać udział w grze, bo poznają miasto z innej strony - dodaje Rafał Łysy, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji UM w Sosnowcu. - Z roku na rok przybywa ich coraz więcej, a w każdej edycji jest przynajmniej kilka rzeczy, które potrafią zaintrygować. Niewiele osób wiedziało np., że w Sosnowcu był zamach na Gomułkę. A gdy dowiadują się o tym będąc na tym miejscu, to dopiero atrakcja - mówi Rafał Łysy.

    W tym roku masa ludzi chce zobaczyć odrestaurowane wnętrza Pałacu Dietla, a oprowadzać ich będzie duch bony rodziny Dietlów. Specyfiką gry sosnowieckiej jest nie tylko jej staż, ale też to, że nie trwa tylko jeden dzień, a dwa weekendy.

    Na grę jednodniową zdecydowało się Zawiercie. - Motywem przewodnim gry będzie dawne Zawiercie - jego ulice, budynki, mieszkańcy i historia - mówi Paweł Abucki, wiceprezes Centrum Inicjatyw Lokalnych, organizator. Impreza rozpocznie się w parku Kościuszki o godzinie 10 i potrwa kilka godzin.

    Grę miejską planują też jaworznianie. W przyszłym tygodniu w jaworznickich szkołach zostanie ogłoszony konkurs na pomysł.

    - Uczniowie będą mogli zaproponować, jakiego okresu w dziejach miasta gra ma dotyczyć - mówi Ewa Sałużanka, pomysłodawczyni. - Mogą zaproponować konkretne sceny i miejsce - dodaje.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama