Menu Region

Adam Małysz ochrzcił... wóz strażacki w Wisle [ZDJĘCIA]

Adam Małysz ochrzcił... wóz strażacki w Wisle [ZDJĘCIA]

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Witold Kożdoń

1Komentarz Prześlij Drukuj
Ochotnicza Straż Pożarna w Wiśle Centrum wzbogaciła się dzisiaj o nowy wóz bojowy. Ojcem chrzestnym nowoczesnego Mercedesa Atego 1329 AF został Adam Małysz. Na część naszego mistrza wóz nosi imię "Adaś".
- To dla mnie wielki honor. Jako dziecko brałem udział w zawodach strażackich, później całkowicie pochłonął mnie sport. Zawsze jednak ciepło myślałem o naszych strażakach - mówił Małysz, który zjawił się na uroczystości lekko przeziębiony.

Adam Małysz miał wypadek rajdowy. Auto dachowało przy dużej prędkości (ZDJĘCIA)

Nasz mistrz przypomniał, że o planach wiślańskich strażaków dowiedział się podczas zawodów w Zakopanym, na których zakończył karierę.
- Już wtedy wiedziałem, że nie odmówię. Obiecuję też, że zawsze możecie liczyć na moją pomoc - deklarował.

Uroczystość przekazania auta odbyła się na wiślańskim Placu Hoffa. Wzięła w niej udział kompania honorowa Szkoły Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie oraz orkiestra dęta pod dyrekcją Henryka Itnera. Kluczyki i dokumenty mercedesa wręczyli strażakom wiceprezes Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP Rafał Glajcar, przedstawiciel Komendy Powiatowej PSP w Cieszynie Jerzy Lazar, burmistrz Wisły Jan Poloczek oraz przewodniczący Rady Miejskiej Janusz
Podżorski.

- Czekaliśmy na ten moment kilka lat. Liczyliśmy, że nowy samochód otrzymamy w ubiegłym roku na jubileusz 110-lecia naszej jednostki. Nie udało się, jednak z pomocą wielu osób zdołaliśmy go kupić w tym - mówił zadowolony Zbigniew Kocyan, prezes OSP Wisła Centrum. Jednostka liczy 50 osób, w tym cztery druhny, i wchodzi w skład Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Tylko w zeszłym roku wyjeżdżała do akcji ponad 120 razy.

Adam Małysz na emeryturze nie próżnuje. Zbiera datki w akcji "Skarbonka Diakonijna"

Mercedesa zakupiono dzięki pieniądzom z budżetu miasta, funduszom przekazanym przez Państwową Straż Pożarną oraz sumom, jakie uzbierali strażacy i mieszkańcy Wisły.

- To średni samochód terenowy z napędem na wszystkie koła, bo tylko takie wozy zdają u nas egzamin. Ciężkie auta na wąskich, górskich drogach często sobie nie radzą - tłumaczył Jan Pilch, komendant Miejskich Ochotniczych Straży Pożarnych.

Mercedes zastąpił wysłużonego 48-letniego magirusa. OSP w centrum Wisły dysponuje jeszcze 20-letnim starem 266.

- Nowiutki samochód to w historii naszych strażaków zupełna nowość, ponieważ do tej pory
kupowaliśmy wyłącznie samochody używane. Nadszedł jednak czas, by zacząć wyposażać nasze straże w nowy sprzęt, który znacząco poprawi bezpieczeństwo mieszkańców Wisły, ale i całego regionu - deklarował z kolei burmistrz Wisły Jan Poloczek.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
Reklama
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Adas rozpi0pszasz porszaki,jezdzisz sam nieza brykom ale

+12 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wielbiciel za czyny sportowe (gość)  •

ja bym cie wysla do jakies stylistki,zenada te baki te bryle nowa chalpa tez wypasiana Adasia a robi wrazenia chlopa ktory sprzedaje pietruszke.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama