Tylko w DZ: Ruch Chorzów od kuchni i szatni [ZDJĘCIA]

    Tylko w DZ: Ruch Chorzów od kuchni i szatni [ZDJĘCIA]

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Tylko w DZ: Ruch Chorzów od kuchni i szatni [ZDJĘCIA]
    1/48
    przejdź do galerii

    ©Marzena Bugała

    Dziennik Zachodni był gościem Ruchu Chorzów. weszliśmy tam, gdzie wstępu nie mają zwykli kibice. Mogliśmy robić zdjęcia nawet najbardziej intymnych pomieszczeń. Zobaczcie, jak wygląda Ruch Chorzów od szatni.
    Stadion Ruchu Chorzów to miejsce niezwykłe. Obiekt na Cichej otwarto 29 września 1935 roku i za kilka dni będzie obchodził 76 rocznicę powstania. W tym wieku ludzie zwykle są już na emeryturze, natomiast chorzowski stadion dalej służy piłkarzom, a plany jego modernizacji są na razie bardzo mgliste. Na pewno nie jest to nowoczesny obiekt, ale za to prawie każdy jego kąt tchnie wspaniałą historią klubu, który razem z Górnikiem ma na koncie najwięcej tytułów mistrza Polski.


    NAJŚWIEŻSZE WIADOMOŚCI SPORTOWE ZAWSZE NA DZIENNIKZACHODNI.PL/SPORT

    Wizytę na Cichej zaczynamy od gabinetu prezesa. Niestety w klubie nie zastajemy rządzącej Ruchem od 5,5 roku Katarzyny Sobstyl. Anna Przybyła, urzędująca w sekretariacie w zastępstwie przebywającej na zwolnieniu lekarskim Małgorzaty Wiernik, wpuszcza nas jednak do środka.

    Wystrój tego obszernego pokoju (kiedyś zarząd Ruchu liczył ponad 20 członków i wszyscy musieli się zmieścić przy jednym stole) nie zmienił się od lat. Od razu naszą uwagę zwraca wiszący na ścianie portret Gerarda Cieślika. Ciekawostką są też zdjęcia młodych Indian z Paragwaju w koszulkach Ruchu, bo klub kiedyś podarował je księdzu Robertowi Smolińskiemu prowadzącemu misje w tym kraju.
    Po zejściu na parter odwiedzamy magazyn ze sprzętem, znajdujący się w dawnej salce konferencyjnej tuż obok tunelu prowadzącego na murawę stadionu. Wszystkimi rzeczami, których piłkarze potrzebują do grania, zawiaduje Renata Kubiak pracująca w klubie od 16 lat.

    - Tutaj swój sprzęt ma tylko pierwsza drużyna Ruchu - mówi Renata Kubiak. - Mam pod
    opieką 28 kompletów strojów. Praktycznie co rundę przychodzi do klubu coś nowego. Najbardziej swoje rzeczy brudzą bramkarze, ale taka już jest specyfika gry na tej pozycji.

    Wracając udaje nam się zajrzeć do szatni piłkarzy, w której po treningu panuje spory bałagan. Rafał Grodzicki właśnie idzie na masaż i po długim przekonywaniu zgadza się na zrobienie mu zdjęcia.

    - Po meczu pucharowym z ŁKS mam zbity mięsień czworogłowy i masażysta musi przywrócić mnie do pełnej sprawności - tłumaczy kapitan Ruchu krzywiąc się, gdy Artur Warot uciska rękami bolące ścięgna.
    Nowy masażysta Niebieskich pracuje w klubie od 1,5 miesiąca.

    CZYTAJCIE KONIECZNIE
    GKS OD KUCHNI - ZOBACZCIE ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    POLONIA BYTOM OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    PODBESKIDZIE OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama