Jedne miasta pomagają trojaczkom, inne nie mogą

    Jedne miasta pomagają trojaczkom, inne nie mogą

    Joanna Oreł

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Jedne miasta pomagają trojaczkom, inne nie mogą

    ©Joanna Oreł

    Rudzki projekt wsparcia rodzin wielodzietnych "Trojaczki i więcej - pomagamy szczęściu" może wylądować w koszu.
    Jedne miasta pomagają trojaczkom, inne nie mogą

    ©Joanna Oreł

    Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, a także Urząd Wojewódzki uznały, że będzie on niezgodny z prawem, choc w innych miastach podobne programy są.

    - Gdyby nie pomoc innych, to nie wyobrażam sobie, jak żylibyśmy dalej - mówi Aldona Kania, mama trojaczków z Rudy Śląskiej i dodaje: - Łóżeczka rozpadały się, ale dostaliśmy nowe od prywatnej firmy. Niestety, pensja męża, z której się utrzymujemy, nie wystarcza.


    Kaniowie otrzymali od miasta mieszkanie oraz pomoc finansową, ale wciąż brakuje na pampersy, ubranka dla dzieci, środki czystości. W lutym Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w RudzieŚląskiej przygotował projekt "Trojaczki i więcej - pomagamy szczęściu". Dwa razy do roku rodziny z conajmniej trójką dzieci, które nie ukończyły 13 roku życia, miały otrzymać od miasta żywności, odzież.

    Na obietnicach się skończyło. Projekt uchwały był konsultowany z nadzorem prawnym Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Jednak nie zyskał on aprobaty ze względu na brak możliwości tworzenia nowych świadczeń, nie przewidzianych w ustawie o pomocy społecznej. Podobne stanowisko zajęło Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

    Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie w ministerstwie. Nikt nie chciał się jednak do tej kwestii odnieść twierdząc, że resort... nie wydał takiej opinii. Ciekawe, że nam bez trudu udało się dostać kopię pisma w tej sprawie od MOPS-u.
    Jakie pole manewru pozostawiono wobec tego samorządom? W pszczyńskim Ośrodku Pomocy Społecznej nie ma planów programu wsparcia dla rodzin wielodzietnych z wieloraczkami, a dla trojaczków, które w 2006 oraz 2010 roku urodziły się w Mikołowie, wypłacono wyprawki po tysiąc złotych.

    Najlepiej pod tym względem jest w Katowicach. Tam, od stycznia tego roku miasto realizuje program " Nas troje i więcej". - Jest on skierowany do rodzin wielodzietnych, gdzie oferowany jest system zniżek na różnorodne usługi - zaznacza Jolanta Wolanin, zastępca naczelnika Wydziału Polityki Społecznej katowickiego urzedu miejskiego.

    Lokalne rady gmin nie mogą dawać więcej niż w ustawie


    Rozmowa z Kariną Kaczyńską, zastępcą dyrektora MOPS w Rudzie Śląskiej

    Jaką dokładnie opinię przedstawił resort pracy w sprawie projektu "Trojaczki i więcej - pomagamy szczęściu"?
    W piśmie z 13 maja dyrektor Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej Krystyna Wyrwicka wyjaśniła, że lokalne programy pomocowe ustalane przez rady gminy nie mogą wykraczać poza regulacje zamieszczone w ustawie o pomocy społecznej, zarówno jeśli chodzi o kategorie osób, jak i o świadczenia z pomocy społecznej.

    I na tym poprzestaniecie?
    Jeśli rodziny wieloraczków wyrażą oczekiwania związane z umieszczeniem dzieci w żłobku, poczynimy starania by zabezpieczyć odpowiednią ilości miejsc w placówce. Jak dotychczas będziemywspierać rodziny wieloraczków w każdy możliwy sposób.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama