Dziennik Zachodni » Wiadomości » Częstochowa: Kot zaatakował swoją 74-letnią panią. Był jak...

Częstochowa: Kot zaatakował swoją 74-letnią panią. Był jak bestia z horrorów

Data dodania: 2011-10-06 07:14:27 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-10-06 10:45:20

Dziennik Zachodni

Beata Marciniak

12KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Częstochowa: Kot zaatakował swoją 74-letnią panią. Był jak bestia z horrorów

Kicak przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierząt (© Marek Barczyński)

Kicak, na oko poczciwy dachowiec, od lat mieszkający w bloku przy ulicy Zapolskiej w Częstochowie to fajny kociak. Aż tu nagle, przed kilkoma dniami zamienił się w bestię. Rzucił się na swoją 74-letnią panią.

- Kicak pogryzł mi rękę, wnuczkę ugryzł w ramię, rzucił się na nas bez powodu. Nie chcemy już go, boimy się, niech go uśpią - żali się Halina W. Kobieta trafiła do szpitala.

Starsza pani broniła się przed oszalałym kotem. Wezwała na pomoc Straż Miejską. Agresywne zwierzę próbowali obezwładnić także sąsiedzi.
∨ Czytaj dalej
Słysząc wołania o pomoc pani Haliny wyważyli nawet drzwi do jej mieszkania i uzbrojeni w kołdrę usiłowali spacyfikować Kicaka.

- Mąż wywiercił zamek w drzwiach wejściowych wiertarką, ale ten kot zachowywał się jak ryś, syczał, warczał, kolega chciał go złapać w kołdrę, ale nie udało się - mówi Gabriela Płoszaj, sąsiadka z pierwszego piętra.

- Babcia stała w pokoju, kiedy nagle, bez powodu, kot się na nią rzucił. Zaczął ją gryźć i drapać, a kiedy pośpieszyłam babci na ratunek, zaatakował także mnie - opowiada pani Renata, wnuczka. - Zamknęłyśmy się z babcią w pokoju i przez kilka godzin przez telefon prosiłyśmy o ratunek policję, schronisko dla bezdomnych zwierząt, straż pożarną, nawet weterynarzy. W końcu przyjechała Straż Miejska.

- Miał u nas jak król, jadł co najlepsze. Lubił poszaleć, drapał ściany, gryzł naszego psa, ale nie domowników, stawiał się też na obcych - dodaje wnuczka.

Kiedy przyjechała Straż Miejska, zwierzak sycząc uciekł do kuchni. Gdy funkcjonariusze próbowali go schwytać, obezwładniając gazem, wyskoczył z okna. Został schwytany do pudełka, kilka bloków dalej. - To jedna z najbardziej nietypowych interwencji - twierdzi Artur Kucharski ze Straży Miejskiej. - Nie przypominam sobie, abyśmy w ostatnim czasie śpieszyli z taką pomocą.

Agresywny dachowiec, uznany przez strażników miejskich jako niebezpieczny przypadek, trafił do schroniska dla bezdomnych zwierząt przy ul. Gilowej.

- Kot jest u nas spokojny - twierdzi Katarzyna Grzyb, kierownik schroniska. - Być może zdenerwował się i zaatakował. Może ta pani go przewróciła albo przycisnęła i dlatego tak się stało. Koty to indywidualiści, mają swój charakter. Nie lubią się podporządkowywać. Straż Miejska wystraszyła się i przywiozła nam tego kota, ale tego nie powinna robić. Bowiem obowiązkiem właściciela jest zapewnienie zwierzęciu opieki, ta pani powinna pokryć koszty zatrzymania kota.

Pani Halina i jej wnuczka nie chcą już Kicaka pod swoim dachem. - On przecież mógł zagryźć jakieś dziecko w tym ataku szału - dodają obie zgodnie. Podobnie reagują sąsiedzi. - Ten kot jest niebezpieczny, nie może tu wrócić - twierdzą.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

biedne zwierze

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Karol34 (gość), 13.10.11, 20:42:08

jaka por ąbana baba, brak mi słow. Kota powinno się zabrać do weterynarza, a nie dzwonić na straż miejską, żeby zabrała i uśpiła.
Masakra

odpowiedzi (0)

skomentuj

Biedny kociak

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Serce dla kota (gość), 07.10.11, 02:30:26

On nie ma glosu, nie moze sie bronic! Starsi ludzie bywaja niezdarni - moze cos mu zrobila, a teraz nie chce sie przyznac! Lepiej uspac i po klopocie... Przykre jak ludzie potrafia manipulowac. Co tam zwierzak! A to czy zwierze mialo jak w raju, latwo ocenic po domownikach... Smutne!

skomentuj

Uśpić, ku*wa , uśpić

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gość (gość), 07.10.11, 09:56:28

a nie uspać !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak się objawia guz mózgu

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kika2 (gość), 06.10.11, 14:13:41

naprawdę nie trzeba być wybitnym specjalistą, żeby wiedzieć takie rzeczy.
A już kierownik schroniska powienien być zorientowany i nie bredzić takich głupot.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

kto to pisał?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 06.10.11, 14:04:41

kto pisał ten artykuł? czytając go miałam wrażenie że to opowiadanie z zeszytu dziecka z podstawówki. Poziom stylistyczny aż razi w oczy....

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

znam takiego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 06.10.11, 13:23:50

znam taki przypadek! Kocur byl agresywny.Pogryzl wlascicielke na spacerze.Rzucal sie do gosci w domu. Tez bylam napadnieta. Kocura wykastrowano. Potem znacznie sie wyciszyl. Wlascicielka cierpiala ponad miesiac.Miala pogryziona cala reke. Kot skoczyl, zaczepil pazurami i kasal na oslep!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

masakra,

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mania(k) (gość), 06.10.11, 11:57:35

ale jesli chodzi o tresc i wage tego materialu. Zaczynacie gonic za sensacja jak tvs, zly przyklad bierzecie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

wstyd dla DZ

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ska (gość), 06.10.11, 10:40:50

"On przecież mógł zagryźć jakieś dziecko w tym ataku szału" - tak i jeszcze pewnie zjeść... Niektórzy ludzie nie powinni mieć zwierząt...
Jakbym czytała jakiś marny tabloid, wstyd dla takiego tytułu jak Dziennik Zachodni za publikowanie tekstów w takim marnym stylu...

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

znam podobny przypadek

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Micek (gość), 06.10.11, 10:38:19

Znam podobny przypadek. Moja koleżanka z pracy miała 10-letniego kota, który w pewnym momencie zaczął się zachowywać tak samo jak ten opisany w artykule. Dostawał ataków szału. Pogryzł ją, jej córkę i weterynarza. Między tymi atakami zachowywał się całkiem normalnie, łasił się, mruczał. Nie pamiętam dokładnie jak się to zakończyło, bo było to kilkanaście lat temu, ale ten kot miał chyba jakiegoś guza mózgu. Te ataki były wywoływane prawdopodobnie przez ucisk tego guza albo przez ból. Niestety ta koleżanka też miała problem, bo nikt nie chciał takiego "szalonego" kota jej zabrać z domu.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Typowe zachowanie ludzi, jak sie nie podoba to wyrzucic na bruk, albo uspić (zabic).

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krakowianka_jedna (gość), 06.10.11, 10:15:35

Coś go musiało porządnie wystraszyc, albo mozliwe ze jest chory. Koty tak reaguja na chorobe, staja sie agresywne i zlosliwe. Staraja sie zwrocic na siebie uwage. Albo poczul sie mocno zagrozony.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Edi (gość), 06.10.11, 09:13:44

W tym przypadku okoliczności są bardzo niejasne. Hmm, coś tu panie kręcą.
Prawdy nie dowiemy się nigdy, niestety...

odpowiedzi (0)

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", środa 30.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Ile czasu spędzasz średnio codziennie w pracy?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.