Bielsko-Biała: Uciekając, chciał potrącić policjantkę....

    Bielsko-Biała: Uciekając, chciał potrącić policjantkę. Włamywacz zatrzymany

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Bielsko-Biała: Uciekając, chciał potrącić policjantkę. Włamywacz zatrzymany

    ©KMP Bielsko-Biała

    Policjanci z wydziału kryminalnego zatrzymali 36-letniego bielszczanina podejrzanego o szereg włamań do prywatnych domów w Kamienicy i Starym Bielsku. Przestępca usłyszy też zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza - w trakcie wczorajszej akcji usiłował potrącić zatrzymującą go policjantkę. Za przestępstwa te odpowie jako recydywista, bo wcześniej był już karany za włamania, za co może trafić do więzienia na najbliższe 10 lat.
    Bielsko-Biała: Uciekając, chciał potrącić policjantkę. Włamywacz zatrzymany

    ©KMP Bielsko-Biała

    Włamywacz został zatrzymany w trakcie zorganizowanej akcji w Bielsku-Białej na ul. Rafowej, bezpośrednio po tym, jak włamał się do jednego z prywatnych domów w Starym Bielsku. Z miejsca zdarzenia uciekał fiatem palio weekend. Policjanci zablokowali mu drogę ucieczki. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe. Wrzucił wsteczny bieg, gwałtownie dodał gazu i usiłował przejechać policjantkę, która na szczęście zdążyła w porę odskoczyć, dzięki czemu uniknęła potrącenia.
    Po chwili jego fiat z dużą prędkością zjechał na pobocze, przewracając się na bok. Przestępca nadal stawiał opór, ale szybko go obezwładniono i zakuto w kajdanki. W jego samochodzie odnaleziono "fanty" z ostatniego włamania. W torbie znajdowała się biżuteria i kilka portfeli z gotówką. Policjanci odnaleźli też atrapę pistoletu, perukę, łom oraz przyrząd do cięcia szkła. Na podłodze w pojeździe znajdowała się włączona radiostacja ze skanerem do nasłuchu policyjnej częstotliwości.

    Z ustaleń stróżów prawa wynika, że zatrzymany bielszczanin ma na swoim koncie przynajmniej dwadzieścia włamań do prywatnych domów, do których doszło w ostatnim czasie w Kamienicy i Starym Bielsku. Z procederu tego uczynił sobie stałe źródło dochodu. Włamań dopuszczał się w ciągu dnia, kiedy domownicy byli w pracy. Dzwonił na domofony, dzwonki i kiedy nikt nie otwierał wyłamywał żaluzje w oknach, wybijał szyby w drzwiach balkonowych lub przedostawał się do środka przez uchylone okna. Kradł biżuterię, pieniądze, firmowe zegarki, markowy sprzęt RTV i AGD. W czasie przeszukania jego domu, policjanci odnaleźli część skradzionych przedmiotów, a także policyjny sprzęt - "koguta" i lizak do zatrzymywania pojazdów. Zatrzymany mężczyzna był już karany za włamania i kradzieże, za co spędził w więzieniu ostatnie 5 lat. Na wolność wyszedł w lipcu tego roku, aby od razu powrócić na przestępczą drogę.

    Wczoraj policjanci zatrzymali także jego 28-letniego wspólnika, który zajmował się sprzedażą skradzionego sprzętu. Paser chcąc uniknąć zatrzymania utrudniał policjantom czynności, naruszył ich nietykalność cielesną i ich znieważył. W jego domu odnaleziono część łupów pochodzących z włamań. Za paserstwo grozi mu do 5 lat za kratami. Dzisiaj o losie obu zatrzymanych zadecyduje prokuratura i sąd.

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      2 lata posiedzi i znowu go wypuszczą.

      myśliciel. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

      Przecież prokuratura niemoże być na bezrobociu.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama