Piersi pokazujemy. Ruch od kuchni TYLKO W DZ [ZDJĘCIA]

    Piersi pokazujemy. Ruch od kuchni TYLKO W DZ [ZDJĘCIA]

    Leszek Jaźwiecki, Zdjęcia Arkadiusz Gola

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Piersi pokazujemy. Ruch od kuchni TYLKO W DZ [ZDJĘCIA]
    1/19
    przejdź do galerii

    ©Arkadiusz Gola

    Kibice bezskutecznie na razie walczą o nowy stadion dla Ruchu Radzionków, bo ten na którym "Cidry" rozgrywają swoje mecze należy do ... Bytomia. Stadion i klubowy budynek przy ulicy Narutowicza w Bytomiu Stroszku zostały wybudowane w 1973 roku i pamiętają czasy kiedy na półkach sklepowych stały tylko butelki z octem.
    CZYTAJCIE KONIECZNIE

    RUCH CHORZÓW OD KUCHNI - ZOBACZCIE ZDJĘCIA TYLKO W DZIENNIKU ZACHODNIM
    GKS OD KUCHNI - ZOBACZCIE ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    POLONIA BYTOM OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    PODBESKIDZIE OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM


    - Tam jest tak, jakby się zatrzymał czas, choć kilka rzeczy jest nowych, jak choćby zadaszenie trybuny - mówi Krzysztof Madej, mieszkaniec Radzionkowa, spoglądając zza ogrodzenia na obiekt pierwszoligowca. - Kiedyś częściej chodziłem na mecze, teraz nie ma tam już takiej atmosfery - dodaje ze smutkiem.

    CZYTAJ WIĘCEJ O RUCHU RADZIONKÓW NA TARNOWSKIEGORY.NASZEMIASTO.PL

    Klubowy budynek jest piętrowy. W piwnicy są szatnie dla młodzieży, siłownia, pralnia i warsztat. Nad nimi znajdują się dwie szatnie - dla gospodarzy i gości, gabinet odnowy w którym królem jest pracujący w Ruchu jako masażysta od 19 lat Marek Zorzycki oraz pokój trenerów. Ten przy okazji meczów zamienia się w pomieszczenie dla sędziów. Aby wejść do znajdującego się na piętrze sekretariatu i klubowej kawiarenki trzeba pokonać 27 schodów.

    - Codziennie pokonuję je po kilkanaście razy - śmieje się Marcin Bartnik z działu marketingu. - Pracuję od niedawna w klubie, ale nie narzekam.

    Z jednej strony sekretariatu znajduje się niewielki gabinet sekretarza klubu Wojciecha Cieszyńskiego, z drugiej jest punkt dowodzenia i systemu monitoringu. To jest też miejsce pracy wiceprezesa do spraw finansowych Marcina Wąsiaka.

    - A gdzie jest gabinet prezesa? Fizycznie nie istnieje. Szef w klubie bywa rzadko, ma swoją firmę i tam go można głównie spotkać, ale nie umknie mu nic, co się u nas dzieje - wyjaśnia sekretarz Ruchu i dodaje, że w klubie prezes ma "gabinet wirtualny". - Najczęściej jest to miejsce, gdzie jest spokój. Czasami jest to nawet nasza kawiarenka.

    A w kawiarence rzuca się w oczy olbrzymie zdjęcie piłkarzy Ruchu z papieżem Janem Pawłem II.
    - Zrobiono go podczas klubowej pielgrzymki do Watykanu w 2000 roku - wyjaśnia sekretarz Cieszyński. - Nie wszyscy jednak nasi zawodnicy dostąpili zaszczytu osobistego spotkania z papieżem. Na audiencji byli tylko Marek Szymiński, Józef Żymańczyk i Andrzej Wróblewski, którzy wręczyli papieżowi kryształową piłkę i nasz proporczyk.
    NAJŚWIEŻSZE WIADOMOŚCI SPORTOWE ZAWSZE NA DZIENNIKZACHODNI.PL/SPORT
    Właśnie pod papieskim zdjęciem w czasie meczów leży prawdziwy klubowy hit, czyli słynny radzionkowski kołocz.

    Schodzimy w piętro niżej, do szatni. Nie ma tu żadnych szafek zamykanych na szyfry czy też sejfów jak choćby na Stadionie Śląskim. Są za to haczyki na ubrania i półki, w których ułożone są komplety strojów. Z lewej strony oczy przykuwa zawieszony sztuczny... biust.

    - To na szczęście, przed każdym meczem kapitan musi go pocałować, a inni jedynie mogą dotknąć - tłumaczy Marcin Kowalski i wyjaśnia, dlaczego po drugiej stronie powieszono fotkę Grzegorza Rasiaka. - Bo w każdej drużynie jest jakieś drzewo - śmieje się "Kowal".

    Na to miano na razie zapracował Piotr Giel, który w ostatnich spotkaniach zmarnował kilka "setek".
    - Mamy też dwóch Chińczyków - śmieją się zawodnicy pokazując na braci Mateusza i Michała Maków.
    Humory dopisują wszystkim, choć nie zawsze. - Porażki nas dołują, szybko o nich jednak zapominamy. Przed każdą rozgrzewką zawsze puszczamy sobie głośną muzykę, mamy taki ulubiony kawałek, który nas nakręca - wyjaśnia najstarszy piłkarz Ruchu, Piotr Rocki.

    O klubowe stroje dba od roku Agnieszka Jasińska.

    - Jeśli są mocno zabrudzone piorę je w zwykłej Frani, dopiero potem przekładam do pralki automatycznej - wyjaśnia z uśmiechem pani Jasińska.

    CZYTAJCIE KONIECZNIE

    RUCH CHORZÓW OD KUCHNI - ZOBACZCIE ZDJĘCIA TYLKO W DZIENNIKU ZACHODNIM
    GKS OD KUCHNI - ZOBACZCIE ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    POLONIA BYTOM OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM
    PODBESKIDZIE OD KUCHNI - ZOBACZ ZDJĘCIA W DZIENNIKU ZACHODNIM


    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      C****

      Larys (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 33

      Tak to właśnie jest, jak ktoś grać nie umie, a mu się marzą gole d*** jak dla Messiego. To zawsze se gumowate c**** powiesi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hm

      aa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 32 / 36

      nie widać tych piersi .. ?? :/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      dzk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 38 / 29

      Piersi, buahahaha

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama