Ważne
    List do DZ: Same kłopoty z przystankiem "na żądanie" w...

    List do DZ: Same kłopoty z przystankiem "na żądanie" w Gródkowie

    Zdjęcie autora materiału

    Dziennik Zachodni

    Mieszkam w Gródkowie, czasami jeźdżę do Będzina, żeby załatwić sprawy urzędowe. Korzystam z autobusu linii 125. Jestem starszą osobą, ale przystanek "na żądanie" mam niedaleko domu.
    Gdy wracam z Będzina, to często mam problemy. Gdy chcę sama wysiąść na moim przystanku, to pomimo tego, że dzwonię, kierowca niekiedy nie słyszy dzwonka. Ostatnio przydarzyło mi się to w poniedziałek. Jechałam około południa i musiałam interweniować, żeby kierowca się zatrzymał. A ile razy zdarzyło mi się, że kierowca przejechał kilkaset metrów, zanim się zatrzymał.

    MOKR
    Barbara K. z Gródkowa

    Nasz adres: "Dziennik Zachodni" Media Centrum, ul. Baczyńskiego 25a, 41-203 Sosnowiec
    opinie@dz.com.pl



    NASZEMIASTO.PL POLECA:
    Co za wstyd! TOP 10 najbardziej zaniedbanych dworców PKP w regionie
    Nie tylko Nikiszowiec. Zobacz ranking najpiękniejszych kolonii górniczych na Śląsku

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama