Projekt Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch and Choir wraca...

    Projekt Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch and Choir wraca na Śląsk

    Ola Szatan

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Koncert Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch & Mitch odbędzie się pod patronatem "Dziennika Zachodniego"

    Koncert Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch & Mitch odbędzie się pod patronatem "Dziennika Zachodniego" ©michał murawski/materiały prasowe

    Dwa lata temu uwiedli swoją muzyką uczestników OFF Festivalu. 18 września wrócą na Śląsk, by wystąpić w Domu Muzyki i Tańca. Projekt Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch and Choir. Warto się wybrać
    Koncert Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch & Mitch odbędzie się pod patronatem "Dziennika Zachodniego"

    Koncert Zbigniewa Wodeckiego i zespołu Mitch & Mitch odbędzie się pod patronatem "Dziennika Zachodniego" ©michał murawski/materiały prasowe

    Za niespełna dwa miesiące, 18 września, w zabrzańskim Domu Muzyki i Tańca odbędzie się wyjątkowy koncert projektu Zbigniew Wodecki with Mitch & Mitch Orchestra and Choir.

    Muzycy, którzy dwa lata temu podczas OFF Festivalu uwiedli zgromadzoną w Katowicach publiczność, teraz powracają na Śląsk z cudownym repertuarem z pierwszego albumu w dorobku Zbigniewa Wodeckiego.

    Artystyczny epizod


    W muzycznej karierze Zbigniewa Wodeckiego zdarzył się kiedyś pewien artystyczny epizod, który mógł na bardzo długie lata określić jego artystyczną tożsamość i wyznaczyć szlak dalszych poszukiwań.

    Mógł, a tymczasem został niemal całkowicie zapomniany.

    Namówiony przez przyjaciela, by nagrać solową płytę, Zbigniew Wodecki wszedł do studia z nieskrępowaną niczym wyobraźnią, głową pełną wspaniałych wzorców zza Atlantyku i przede wszystkim ze swoim fenomenalnym warsztatem kompozytora, aranżera, instrumentalisty i wokalisty.

    Wydana w 1976 roku płyta, zatytułowana po prostu "Zbigniew Wodecki", jest niezwykle spójna stylistycznie, oryginalna aranżacyjnie, wciągająca melodycznie i pamiętna w warstwie lirycznej.

    Trudno nie uznać jej za jedno z najlepszych wydarzeń w powojennej historii polskiej muzyki rozrywkowej.

    Traf chciał, że ktoś ją kiedyś podsunął zespołowi Mitch & Mitch, którego członkowie zakochali się w debiucie pana Zbigniewa od pierwszego przesłuchania.

    Po drugim przesłuchaniu zaczęli snuć wizje wspólnej pracy nad zapomnianym materiałem.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama