Desant spadochroniarzy z Polski, Niemiec i Kanady do Jeziora...

    Desant spadochroniarzy z Polski, Niemiec i Kanady do Jeziora Żywieckiego [WIDEO, ZDJĘCIA]

    JAK

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Spadochroniarze wodowali w Jeziorze Żywieckim
    1/25
    przejdź do galerii

    Spadochroniarze wodowali w Jeziorze Żywieckim ©Mariusz Bieniek

    Około 100 żołnierzy z 6. Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa, 1. Brygady Spadochronowej z Niemiec oraz jednostek spadochronowych z Kanady skakało dzisiaj na spadochronach do wody. Śmigłowiec Sokół zabierał ich z góry Żar, a później desantowali się nad Jeziorem Żywieckim. Zobaczcie wideo i zdjęcia.


    - Takie ćwiczenie w 6. Brygadzie Powietrznodesantowej odbywają się raz w roku. Biorą w nich udział instruktorzy spadochronowi, żołnierze pododdziałów rozpoznawczych i zabezpieczenia desantowania, bo takie umiejętności są im najbardziej potrzebne – wyjaśnia kpt. Marcin Gil, oficer prasowy 6. Brygady Powietrznodesantowej.

    Instruktorzy spadochronowi ćwiczą skoki do wody, bo później uczą żołnierzy jak postępować w sytuacjach, jeśli wiatr zniósłby ich na zbiornik wodny. Pododdziałom rozpoznawczym i pododdziałom zabezpieczenia desantowania także jest taka umiejętność potrzebna, gdyż przygotowują one zrzutowiska dla sił głównych, często lądując w warunkach trudniejszych niż normalnie, bywa że na wodzie.

    - W każdej jednostce powietrznodesantowej skoki do wody nie należą do codzienności. To nie tylko duże wydarzenie organizacyjne, ale także mające powiew niezwykłości. Tak jest we wszystkich armiach, z którymi współpracujemy. Stąd my jesteśmy zapraszani na takie skoki do innych państw i sami zapraszamy jednostki państw NATO, z którymi współpracujemy – dodał kpt. Marcin Gil.

    W obecnych ćwiczeniach biorą udział żołnierze z 1. Brygady Spadochronowej z Niemiec oraz żołnierze jednostek spadochronowych z Kanady.

    Kpt. Gil tłumaczy, że skoki na wodę są nietypowe. - Żołnierz w powietrzu, jeszcze nad wodą, musi wypiąć się ze spadochronu zapasowego i w momencie, kiedy nogami się styka z wodą, wysunąć z uprzęży spadochronu głównego, żeby spadochron wylądował osobo, a żołnierz osobno.

    Skoki do wody odbywały się dzisiaj. Całe szkolenie potrwa do piątku tyle tylko, że teraz spadochroniarze będą już skakali na ziemię.

    - Nad bezpiecznym przebiegiem manewrów czuwali policyjni motorowodniacy z Żywca, których zadaniem było podjęcie z wody żołnierzy oraz bezpieczne przetransportowanie ich do brzegu - poinformowała st. asp. Mirosława Piątek, rzeczniczka żywieckiej policji.


    *Wybieramy Dziewczynę Lata 2015 ZGŁOŚ SIĘ i ZAGŁOSUJ NA KANDYDATKĘ
    *Nowy sklep IKEA powstanie w Zabrzu
    *Burza na Śląsku i Zagłębiu. Po burzy Rydułtowy wyglądają jak po wojnie ZDJĘCIA + WIDEO
    *Przepis na leczo SPRAWDZONY I NAJSZYBSZY
    *Program Rolnik szuka żony 2: Rolniczka Anna będzie gwiazdą
    *Plebiscyt Fotolato 2015 WYGRAJ FANTASTYCZNE NAGRODY
    *Erotyczna bielizna i gadżety z Zabrza podbijają rynek w Arabii Saudyjskiej

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dobrze, że te górolskie policjanty z Żywca zdążyły powyciągać z wody spadochroniarzy z Niymiec.

      Sandman. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      uffff ale by było jak sie by się tak niechcacy spóźnili i jakiś falschmiljegmer by sie potopił. pieronie, haja na cało Europa, że niby znowu prześladowania....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      polski slonzok

      piekary city (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      znowu po slonsku to zaś, krojcoki polskie niy pisąć ,do bercika na wykład jus ,,,

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama