Ważne
    Lekcje w szarej strefie

    Lekcje w szarej strefie

    Beata Sypuła

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Tysiące Polaków ma niezłe dochody i nie oddaje urzędowi skarbowemu ani grosza. Na szarej strefie budżet traci 30 mld złotych rocznie. Swój udział mają w tym korepetytorzy.
    Z badań przeprowadzonych przez CBOS wynika, że w kraju blisko połowa rodziców posyła swoje dzieci na płatne korepetycje. To najwyższy od 11 lat wynik. Wyszukują klientów w internecie i nie zamierzają tracić pieniędzy na podatki. A fiskus jest wobec korepetytorów ogłaszających się w sieci zastanawiająco łagodny.

    Roczna wartość rynku prywatnych lekcji w Polsce, jak obliczył portal Rynek-Ksiazki.pl, sięga 840 mln zł.

    Ekorki.pl to największy w Polsce serwis internetowy stworzony dla korepetytorów i osób poszukujących korepetycji. W przeciągu ponad 4 lat istnienia tej strony odwiedzono ponad 13 mln razy.
    Największe zainteresowanie korepetycjami jest w województwie mazowieckim. Stąd pochodzi prawie 29 proc. użytkowników serwisu Ekorki.pl. Drugie miejsce zajmuje województwo śląskie - 15 proc., a trzecie Małopolska (prawie 9 proc.).

    Najdroższych korepetycji udzielają specjaliści od geodezji - godzina zegarowa zajęć kosztuje 52 zł. Najtaniej lekcji udzielają nauczyciele przyrody - cena jednego spotkania to zaledwie 22 zł.

    - Serwis skupia obecnie ponad 30 tysięcy korepetytorów, z tego blisko 70 proc. to kobiety. Reprezentują 111 przedmiotów - mówi Tomasz Orłowski z zespołu Ekorki.pl.

    Statystycznie najdrożsi korepetytorzy pochodzą z województwa mazowieckiego. Za godzinną lekcję kasują około 32 zł. Średnio 28 zł kosztują korepetycje w województwie świętokrzyskim. Z kolei 25 zł za godzinę dokształcania się muszą wyłożyć mieszkańcy województw podlaskiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego i pomorskiego. O złotówkę tańsi są ich koledzy i koleżanki z województw lubuskiego, łódzkiego i opolskiego. Na 23 złote swoje usługi wyceniają korepetytorzy z województwa śląskiego, podkarpackiego, kujawsko-pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego. Najtaniej (22 zł) jest na Lubelszczyźnie.

    Fiskus choć posadził już licznych swoich inspektorów przy komputerach, by prześledzili aukcje na portalach oraz operacje handlowe w internecie - nic nie wskazuje na to, by chciał prześledzić dochody korepetytorów. - Handlowe serwisy internetowe to duże dochody ze względu na skalę prowadzonych transakcji. Kore- petycje to jednak dużo mniejsza skala - mówi Grażyna Piechota, rzeczniczka Izby Skarbowej w Katowicach.

    Przed dwoma laty w całym kraju trąbiono, że obok nianiek i sprzątaczek, właśnie korepetytorzy tworzą trzon dochodów szarej strefy. - Uzyskanie dowodów na to jest niezmiernie trudne, bo stronami transakcji jest tylko uczeń i korepetytor. Do momentu, gdy jedna ze stron nie zechce się podzielić swoją wiedzą, urząd skarbowy nie jest w stanie oszacować dochodów - wyjaśnia rzecznik Piechota.

    Tylko jeden taki przypadek pamiętają pracownicy skarbowi - w 2005 r. matka maturzysty podała do sądu nauczycielkę języka polskiego jednego z liceów, bo chłopak zdał nie najlepiej. Kobieta żądała zwrotu pieniędzy za korepetycje.

    Z badań zainicjowanych przez Open Society Institute wśród studentów pierwszego roku wynika, że tylko z lekcji prywatnych prowadzonych przez nauczyciela korzystało w klasie maturalnej 50 proc. uczniów w Polsce. To wszystko jednak dane szacunkowe.

    Fiskus nie jest zainteresowany przebadaniem rynku ani ściganiem korepetytorów. - Istnieje pojęcie "ekonomii postępowania". Mówi ono, że nie powinno się poświęcać więcej czasu i kosztów, niż może przynieść końcowy efekt - tłumaczy Piechota.

    Teoretycznie świadomi nauczyciele powinni zarejestrować działalność gospodarczą, ale mało który to robi. Jeżeli urząd skarbowy podejrzewa, że ktoś uczy, nie rozliczając się z fiskusem może sprawę potraktować jako wykroczenie lub przestępstwo, co może się skończyć grzywną w wysokości nawet kilku tysięcy złotych.

    Jednak tak dorabiają nie tylko pedagodzy. Po prześledzeniu serwisu Ekorki.pl, dowiadujemy się, że co drugi korepetytor ma mniej niż 25 lat. Żyją bez fiskusa jak pączki w maśle.

    Z badań wynika, że dwie godziny lekcji prywatnych w tygodniu przez cały rok szkolny kosztuje rodziców polskiego ucznia średnio około trzech tysięcy złotych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama