Data dodania: 2011-11-25 06:47:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-11-25 12:54:56
Który poseł z woj. śląskiego jest najbogatszy, a który najbiedniejszy? Do czego przyznają się w swoich oświadczeniach majątkowych? Lektura jest wciągająca, a wpisy co najmniej zastanawiające. Zobaczcie poniżej.
Ania (gość), 30.11.11, 16:19:24
Mnie jedno zdumiewa - jeśli ktoś pobiera uposażenie poselskie (bądź prezydenckie, burmistrzowskie, itp.) którąś kadencję z rzędu i nie wykazuje żadnych oszczędności (bądź nieduże), majątku też nie powiększył... to świadczy wg mnie o ogromnej niegospodarności. I jak te osoby mogą dobrze gospodarować państwowym=naszym wspólnym majątkiem? Żeby przepuścić takie pensje, trzeba się naprawdę "starać"... Po prostu żal i żenada.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
darek (gość), 28.11.11, 09:57:42
Deklaracja majątkowa nie w pełni odwierciedla pozoim bogactwa
darek (gość) 28.11.11, 09:55:15
W artykule brakuje precyzyjnej informacji: co należy wpisać w deklaracji majątkowej, gdyż nie wie o tym większość Czytelników.Deklaracje majątkowe w Polsce nie odzwierciedlają rzeczywistego bogactwa. Zgodnie z naszym prawem musimy zadeklarować ogólnie rzecz ujmując zasoby pieniężne w aktualnie obowiązującej walucie, papiery wartościowe, środki transportu,nieruchomości oraz ruchomości - i tu uwaga - o wartości jednostkowej przekraczajacej 10 tys. złotych. Ktoś może mieć w domu miliony na przykład w postaci stuletnich złotych monet , ale cena jednostkowa prawie żadnej z nich nie przekroczy 10 tysięcy złotych. I tu okazuje się, że w wielu przypadkach deklaracja majątkowa nie odzwierciedla rzeczywistego bogactwa. Znani są kolekcjonerzy dzieł sztuki, numizmatów, kamieni szlachetnych, książek i innych przedmiotów mający zbiory warte kilka milionów złotych, ale tylko nieliczne okazy przekraczają 10 tys. złotych. Wielu milionerów lokuje w ten sposób swoje oszczędności, a w deklaracjach majątkowych - w majestacie prawa - podaje zaledwie niewielką część majątku. W przyszłości , gdy będziecie pisać o majątkach osób publicznych proszę uwzglednić moje spostrzeżenie.
odpowiedzi (0)
Tak: 5
Nie: 0
darek (gość), 28.11.11, 09:55:15
W artykule brakuje precyzyjnej informacji: co należy wpisać w deklaracji majątkowej gdyż nie wie o tym większość Czytelników.Deklaracje majątkowe w Polsce nie odzwierciedlają rzeczywistego bogactwa. Zgodnie z naszym prawem musimy zadeklarować ogólnie rzecz ujmując zasoby pieniężne w aktualnie obowiązującej walucie, papiery wartościowe, środki transportu,nieruchomości oraz ruchomości - i tu uwaga - o wartości jednostkowej przekraczajacej 10 tys. złotych. Ktoś może mieć w domu miliony na przykład w postaci stuletnich złotych monet , ale cena jednostkowa prawie żadnej z nich nie przekroczy 10 tysięcy złotych. I tu okazuje się, że w wielu przypadkach deklaracja majątkowa nie odzwierciedla rzeczywistego bogactwa. Znani są kolekcjonerzy dzieł sztuki, numizmatów, kamieni szlachetnych, książek i innych przedmiotów mający zbiory warte kilka milionów złotych, ale tylko nieliczne okazy przekraczają 10 tys. złotych. Wielu milionerów lokuje w ten sposób swoje oszczędności, a w deklaracjach majątkowych - w majestacie prawa - podaje zaledwie niewielką część majątku. W przyszłości , gdy będziecie pisać o majątkach osób publicznych proszę uwzglednić moje spostrzeżenie.
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Alina (gość), 28.11.11, 00:05:09
Bardzo nieładnie Szanowna Redakcjo. A dla mnie byłoby co najmniej dziwne, gdyby za pensję pracownika socjalnego ktoś miał nieruchomości, akcje i obligacje i co tam jeszcze innego Państwo uznaliście za równoznaczne z byciem wartościowym człowiekiem. Może warto byłoby raczej zastanowić się jak głodowe pensje pobierają ci ludzie. Fatalny styl. Jestem zażenowana.
odpowiedzi (0)
skomentujZainteresowana (gość), 26.11.11, 06:46:11
Pani Ewa Kołodziej pobiera diety w KZ KGOP? Za co? Za stojące tramwaje? I następne pytanie: gdzie pracował Pan Gałażewski, że pobiera 42 tysiące emerytury. Też chcę! Jakiś własny ZUS? Czy może jest jak Steve Jobs. Chyba czegoś nie wiemy, a dziennikarz nie ma ochoty się dowiedzieć...
Tak: 5
Nie: 0
Realista (gość), 28.11.11, 09:50:43
Ukończył studia na Wydziale Mechaniczno-Energetycznym Politechniki Śląskiej. Następnie pracował w biurach konstrukcyjnych i projektowych. W 1980 został członkiem "Solidarności". Od 1982 zajmował się kolportażem i drukiem wydawnictw podziemnych (m.in. "Tygodnika Mazowsze"), zajmował się też szkoleniem opozycyjnych drukarzy. W kwietniu 1986 został tymczasowo aresztowany za prowadzoną działalność opozycyjną, zwolniono go we wrześniu tego samego roku na mocy amnestii.
Był przewodniczącym lokalnego Komitetu Obywatelskiego. W latach 1990–1991 pełnił funkcję prezydenta Gliwic. Prowadził później firmę budowlaną, po czym w 1992 został wiceprezesem Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. W latach 1997–2000 był wicewojewodą katowickim i I wicewojewodą śląskim[1]. Po odwołaniu objął stanowisko dyrektora w Regionalnej Izbie Przemysłowo-Handlowej w Gliwicach.
W latach 1991–1994 należał do Kongresu Liberalno-Demokratycznego, w latach 1994–2001 do Unii Wolności, następnie przeszedł do Platformy Obywatelskiej. Z listy PO uzyskiwał mandaty poselskie w wyborach w 2001 i 2005 w okręgu gliwickim. W 2004 z ramienia parlamentu pełnił mandat posła do Parlamentu Europejskiego. W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz trzeci został posłem, otrzymując 33 766 głosów. W 2011 z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 11 746 głosów.
(za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Ga%C5%82a%C5%BCewski )
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 2
Realista (gość), 06.12.11, 13:58:26
Czyżby za to, że odszukałem informację i umieściłem ją dla "leniwców", którzy zadają pytania, gdyż samym nie chce się poszukać, a dziennikarzom zarzucają "brak ochoty do wiedzy" ? Czy za to, że tak Wikipedia przedstawia część życiorysu w/w posła ? A może dlatego, że osoba oceniająca dopatruje się nieprawidłowości - niesprawiedliwości w wyliczeniach tak wysokiej emerytury ?
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Ilona (gość), 25.11.11, 11:48:33
"Jest biedny jak mysz kościelna. Nie ma domu ani mieszkania na własność. Żadnych oszczędności, akcji obligacji i tym podobne" - panie Marcinie, mnie się też takie komentarze nie podobają. Pracuję od 28 lat, miałam szczęście nigdy nie być bezrobotną. I nie mam samochodu, ani mieszkania. Podobnie jak pół mojego osiedla, podobnie jak ci wszyscy, z którymi jadę w tramwaju do i z pracy. Podobnie jak moja córka, ciotki itd. Nigdy mi nie przyszło do głowy, że jestem biedna jak mysz kościelna. Myślę, że większość tych ludzi też tak sie czuje. Płacimy podatki, rachunki, wyjeżdżamy na wakacje. Użycie przez panią redaktor określenia o zabarwieniu pejoratywnym odbieram jako nieeleganckie. Conajmniej nieeleganckie. Nie na miejscu taka ironia.
Tak: 6
Nie: 0
Iza (gość), 25.11.11, 11:10:04
Nie dobrnęłam do końca "galerii posłów" - wstyd. Zaprezentowany tu poziom redaktorski sięgnął dna. Robicie się gorsi niż Fakt.
Tak: 2
Nie: 1
ma.twarog 25.11.11, 11:29:07
Proszę o konkrety. Chętnie poprawimy redagowanie. Ale o co chodzi?
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 0
Iza (gość), 30.11.11, 11:42:56
"Do oświadczenia majątkowego posłanki kolejnej kadencji Elżbiety Pierzchały z PO mamy tylko jedną uwagę - "nie" z przymiotnikami piszemy razem."
Tego typu wycieczka jest po prostu poniżej pewnego poziomu. Lubię Was i nie chciałabym czytać takich przytyków. Tym bardziej, że błędy w pisowni mogą zdarzyć się nawet najlepszym redaktorom. Po prostu nie rozumiem, co ta uwaga wniosła do tekstu? Jaki był cel podania takiej informacji? Czy faktycznie była potrzebna?
Chyba najbardziej tego typu uwagi przeszkadzają mi z jednego względu - odwracają uwagę od meritum i znoszą dyskusje do parteru. To wszystko.
Pozdrawiam
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.