Kwota niespłaconych długów wciąż rośnie. Najbardziej...

    Kwota niespłaconych długów wciąż rośnie. Najbardziej zadłużeni są Ślązacy i Mazowszanie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Już ponad dwa miliony Polaków ma problemy ze spłatą swoich zobowiązań - wynika z opublikowanego we wtorek najnowszego raportu BIG InfoMonitor. Ich obciążenie w bankach oraz niespłaconych rachunkach wynosi już 34,35 mld zł i od sierpnia tego roku wzrosło o kolejne 1,84 mld zł.
    zdjęcie ilustracyjne

    zdjęcie ilustracyjne ©Wojciech Gadomski/Polskapresse

    - Stały przyrost ogólnej kwoty zaległych zobowiązań jest niepokojący. Oznacza bowiem, że średnia wysokość długu przypadająca na jednego dłużnika stale rośnie - powiedział wczoraj na konferencji prasowej wiceprezes BIG InfoMonitor Marcin Ledworowski.

    Tempo wzrostu nie ulega zmianom i wynosi około 1,5-2 mld zł co trzy miesiące.

    Statystyczny dłużnik to mężczyzna w wieku 30-39 lat mieszkający w województwie śląskim lub mazowieckim. Jego zadłużenie wobec m.in. banków sięga niemal 16,5 tys. zł - wynika z raportu InfoDług.

    CZYTAJ TEŻ: Dłużnicy w coraz większych tarapatach

    W ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy z list dłużników ubyło blisko 430 tys. osób. Wynika to jednak nie tylko z tego, że część osób spłaciło swoje zobowiązania. To także skutek sprzedaży wierzytelności przez instytucje finansowe. A to oznacza, że ci dłużnicy wkrótce pojawią się ponownie na czarnej liście.

    Najwięksi dłużnicy w Polsce mają zobowiązania na łączną kwotę 280 772 261 zł- W naszej ocenie kryzysowe miesiące tego roku nie przełożyły się na razie na duży wzrost liczby osób, które nie regulują w terminie zobowiązań. Obserwujemy, że instytucje finansowe aktywnie dokonują transakcji swoich portfeli przeterminowanych płatności, co powoduje zmiany w rejestrach dłużników. Niewątpliwie jednak są osoby, którym udało się spłacić zaległości. Mamy nadzieje, że ta grupa osób będzie rosła, chociaż ze względu na trudną sytuację gospodarczą może się to okazać w najbliższych miesiącach niemożliwe - mówi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor.

    Jednak z zaległościami finansowymi można sobie poradzić. Z danych zawartych w tym dokumencie wynika, że zdecydowana większość zaległych płatności to głównie małe kwoty - długi poniżej 5 tys. zł - stanowią one ponad 60 proc. wszystkich zaległych zobowiązań. Aż 35 proc. wszystkich długów stanowią płatności poniżej 2 tys. zł. Są to stosunkowo niewielkie kwoty stanowiące niewiele ponad połowę średniej pensji krajowej. Daje to więc realne nadzieje, że dłużnicy będą w stanie je uregulować lub przynajmniej stopniowo zmniejszać.

    Nadal notowane są wzrosty przeterminowanych zadłużeń wśród dziesięciu największych dłużników. Lider tego niechlubnego rankingu, mieszkaniec województwa mazowieckiego, ma ponad 95 mln zaległych zobowiązań. Kolejny na niechlubnej liście jest również mieszkaniec Mazowsza, z długiem sięgającym 37,4 mln zł. Pierwszą trójkę zamyka osoba z województwa lubelskiego, która jest winna wierzycielom 36,3 mln zł.

    CZYTAJ TEŻ: Dłużnik rodzi się wiosną. Najbardziej zadłużone są zodiakalne Barany i Byki

    W ostatnich trzech miesiącach zobowiązania największego dłużnika wzrosły o 1 mln zł. Wśród pozostałej dziewiątki zadłużenie wzrosło o blisko 20 mln zł. Obecnie cała pierwsza dziesiątka ma zobowiązania na łączną kwotę 280 772 261 zł.

    Autorzy raportu poświęcili też uwagę ewentualnym zagrożeniom dla systemu bankowego wynikającym z gorszej spłacalności kredytów. Zdaniem Andrzeja Topińskiego, głównego ekonomisty Biura Informacji Kredytowej, nic nie wskazuje na to, aby wzrost złych długów obserwowanych w Polsce w ostatnich latach mógł uruchomić podobny mechanizm powstawania strat w bankach, które przeniosą się później do całej gospodarki. Polskie banki tworzą rezerwy na złe długi - w ostatnich latach pomniejszyły one z tego tytułu swoje potencjalne zyski w każdych z lat o mniej więcej 10 mld zł, nie naruszając swoich kapitałów.

    Joanna Ćwiek-Świdecka

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ahg

      kasia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A ja ze swoimi chcę sobie poradzić dlatego zdecydowałam się na konsolidacyjny w getin banku. Będę miała jeden i w końcu się nie będę gubiła.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      cwany ten kto nie ma problemu

      Tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 28

      Ja przy zakupie mieszkania nie moglem wybierac!!!
      sprawa potoczyła sie mianowicie tak
      poszedłem do banku 1,2,3... nie ma problemu bik wyciagnienty i wszystkie papiery ok.
      wplacilem zaliczke no i...rozwiń całość

      Ja przy zakupie mieszkania nie moglem wybierac!!!
      sprawa potoczyła sie mianowicie tak
      poszedłem do banku 1,2,3... nie ma problemu bik wyciagnienty i wszystkie papiery ok.
      wplacilem zaliczke no i do banku (oczywiscie oferta najlepsza)
      wniosek i d...
      jakies punkty skoringowe przy analizie wyszly jak bym nae splacil kilku pozycze:)
      po 3 mies. wywalczylem kredyt w 5 banku
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bo nie..

      Bartek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 31

      Problem w tym że nie porównują tylko biorą w pierwszym lepszym banku. a zasada taka by sprawdzać ofertę wszystkich. Skoro sam ktoś nie potrafi to są zestawienia czy doradcy.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      wszyscy

      alex (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 24 / 30

      niestety kazdy z nas ma jakis kredyt na glowie liczy sie jeszcze jaki i na jakich warunkach, lepiej zawsze brac z doradca z open finance , mozna ominac dzieki temu wiele klopotow

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama