The Elder Scrolls V: Skyrim (recenzja gry)

    The Elder Scrolls V: Skyrim (recenzja gry)

    Michał Kowal

    Dziennik Bałtycki

    Aktualizacja:

    Dziennik Bałtycki

    The Elder Scrolls V: Skyrim (recenzja gry)
    1/4
    przejdź do galerii

    ©Materiały Prasowe

    Wielkie smoki, wielkie mamuty i absolutnie wielka gra. Skyrim to cały wirtualny świat, to ile z niego wyniesiemy - zależy już tylko od nas.
    Więcej formacji o Skyrim i innych grach znajdziesz zawsze na giernik.pl

    Elder Scrolls to seria gier, która zabiera graczy do otwartego, fantastycznego świata. Jej znakiem rozpoznawczym jest wolność. Jej twórcy nie starają się zmuszać nas do niczego dzięki czemu sami możemy decydować co chcemy w nim robić. I w Skyrim czujemy to do kwadratu. Ta gra zaczyna się, a potem pozostawia nas w wielkim świecie, który to gracz ma zwiedzać.

    Polityczny galimatias


    Skyrim to północna część Cesarstwa rządzącego kontynentem Tamriel. To górzysta, nieprzyjazna kraina zamieszkana głównie przez nordów, ludzi twardych, przywykłych do ciągłego mrozu oraz hełmów z rogami.

    Akcja gry dzieje się w momencie gdy dawna władza drży w posadach. Cesarstwo nie jest już w stanie zapanować nad prowincją. Skyrim staje się areną wojny władzy z powstaniem Gromowładnych marzących o uniezależnieniu się Skyrim. Dodatkowo w grę włączają się agenci Thalmoru, czyli imperium wysokich elfów marzących o dominacji nad ludźmi.

    Jakby tego było mało do Skyrim po setkach lat nieobecności wracają smoki. Skłóceni ludzie nie są w stanie stawić im czoła. Tym razem nie skończy się jednak na kilku spalonych miastach i wsiach ponieważ na czele magicznych gadów stoi potężny Alduin, którego pojawienie się zwiastuje koniec światów.

    Sytuacja nie jest jednak beznadziejna gdyż w Skyrim pojawia się także bezimienny bohater, który ma moc pozwalającą mu na walkę ze smokami. Tak - to właśnie robota dla gracza, który wciela się Dovahkiina (Dragonborna), czyli człowieka, w którym płynie smocza krew. To przed nim stanie zadnie rozwiązania kwestii smoków i wsparcia jednej ze stron konfliktu ludzi (armii cesarstwa lub gromowładnych). Oczywiście pod warunkiem, że Dovahkiin, a mówiąc precyzyjniej - gracz który nim steruje, nie stwierdzi, że ma ciekawsze rzeczy do roboty, a ratowanie świata nie jest dla niego. Bo w Skyrim można doskonale bawić się nawet przez 50 godzin nie ruszając głównych wątków fabularnych.



    Wolność absolutna


    W przeciwieństwie do innych gier RPG z tego roku w Skyrim bohater to na początku biała karta, którą ma wypełnić gracz. Jego historię napiszemy sami. I co lepsze - dla każdego gracza będzie ona wyglądała trochę inaczej.

    Cała sztuczka polega na tym, że Skyrim to tak naprawdę kawał świata oddany graczowi do poznania. Jasne były już wcześniej inne gry, w których poruszaliśmy się po względnie otwartej przestrzeni. Nigdy wcześniej jednak ten świat nie był tak pełen przeróżnych przygód i ciekawych miejsc.

    Już od samego początku gra nie stawia nam żadnych zbędnych ograniczeń. Możemy iść tam dokąd mamy ochotę. Główny wątek fabularny opowiadający o walce z Alduinem starczy co najmniej na kilkanaście godzin zabawy. Ale oprócz niego mamy tutaj kilkanaście innych, niezależnych opowieści w które możemy wkręcić naszego bohatera. Nie są to małe questy, ale całe historie ciągnące się nawet przez dziesięć godzin zabawy lub dłużej. Niezależne historie mające swój wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Oczywiście też nie zabraknie trochę krótszych misji (takich odskoczni na 2-3 godziny) czy pomniejszych zadań, w których pobawimy się w kuriera, zabójcę, albo złodzieja.

    Dzięki tej różnorodności czujemy, że to my sami tworzymy historię Dovahkiina, a nie jedynie odgrywamy wcześniej zaplanowany scenariusz. Każde przejście Skyrim będzie inne. Gra będzie non stop zaskakiwać nas nowymi zadaniami i rzeczami, które poprzednio pominęliśmy. Dodatkowo jest odpowiednio zróżnicowane, aby nie zamęczać nas powtarzalnością.

    Oczywiście takie podejście do tematu wymaga dosyć otwartego sposobu opowiadania historii. Główny wątek fabularny nie jest tutaj aż tak istotny. Konsekwencje naszych działań rzadko wpływają na przebieg całości historii i podstawy świata. Dlatego w Skyrim cały czas sami "dopowiadamy" sobie opowieść łącząc kolejne wydarzenia w logiczną całość. Jak głęboko w takiej narracji zabrniemy - tu granicą jest tylko nasza wyobraźnia.

    Również podoba mi się sposób pokazywania tła dla wydarzeń. Rzadko kiedy jakaś postać w grze będzie robiła nam wykład. Jeżeli ktoś chce naprawdę dogłębnie poznać ten świat może poświęcić się lekturze setek książek. Dopiero w ten sposób zrozumie co tak naprawdę dzieje się wokół niego, czego chcą Gromowładni i Thelmorczycy. Dlaczego Cesarstwo się rozpada... Ale to wszystko jest dowolne. Równie dobrze można po prostu skupić się na samej mechanice i nie wnikać w naturę i sens kolejnych zadań.
    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      skyrim

      Urban (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 253 / 208

      Co do błędów w silniku gry jak i samej grze sie zgodze w 200%.Nieraz są to takie chore błędy,ze zastanawiam sie co robili testerzy w tym czasie.A więc zapadanie sie postaci w skały,lewitujące...rozwiń całość

      Co do błędów w silniku gry jak i samej grze sie zgodze w 200%.Nieraz są to takie chore błędy,ze zastanawiam sie co robili testerzy w tym czasie.A więc zapadanie sie postaci w skały,lewitujące przedmioty i postacie,błędy w fizyce to akurat najmniejsze z nich,co powiecie na takiego "fajnego" glitcha:Mialem juz 35lvl,sporo umiejetnosci na max,dobry ekwipunek itp az tu nagle gra "usunęła" całe Skyrim jakby wybuchla bomba jądrowa,i nijak nie moglem teleportowac sie do innej lokacji,czy tez wyjsc z tej w której aktualnie bylem,bo gra jak juz pisalem usunęła mi cały świat,wokól mialem tylko wode,NICE.Niemniej jednak to i tak rewelacyjna produkcja.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama