Katowice: Jedna neonowa noc z 1962 roku! [ZDJĘCIA...

    Katowice: Jedna neonowa noc z 1962 roku! [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Katowice: Jedna neonowa noc z 1962 roku! [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]
    1/8
    przejdź do galerii

    ©Andrzej Koniakowski

    Nie jest dokumentalistą, ale kilka jego zdjęć to dokument neonowej potęgi Katowic z 1962 r.!
    Wykonał tysiące zdjęć. Ile dokładnie, nie próbuje nawet zliczyć. Wśród tysięcy jest zaledwie dziesięć, na których Andrzej Koniakowski, śląski fotograf, uwiecznił katowickie neony. Sfotografował je jeszcze przed maturą, gdy fotografii uczył się w pracowni Pałacu Młodzieży.

    - To musiał być rok 1962. Pamiętam, bo później część zdjęć wykorzystałem podczas egzaminów na Wydział Operatorski łódzkiej filmówki, ale się nie dostałem. I obraziłem się na fotografię - wspomina. Neony fotografował tylko ten jeden raz.

    - To była chwilowa fascynacja. Katowice nagle stały się pięknie oświetlone, to była nowość - opowiada. Po jednorazowym nocnym wojażu, do neonów już nigdy nie wrócił. - Dokumentalistą nigdy nie byłem, zaczął mnie interesować Śląsk i jego pejzaż - mówi. Jednak dopiero, kiedy pan Andrzej do fotografii wrócił - po 10 latach pracy w przemyśle górniczym.

    O neonowej nocy przypomniał sobie, gdy do biura Związku Polskich Artystów Fotografików zapukał Dominik Tokarski ze Stowarzyszenia Moje Miasto, który od kilku lat dokumentuje katowickie neony, a ocalałe ratuje dla mającej powstać w Katowicach galerii neonów. - Pytał, czy mamy zdjęcia neonów sprzed lat. Poszperałem w starych pudłach i znalazłem 12-klatkowy film - mówi fotograf. Co ciekawe, wszystkie zdjęcia wykonał tej nocy idealnie. A fotografował swoim pierwszym aparatem, który dostał od ojca Wilhelma - Belfoca II Welta Junior. - To znaczy, że musiałem się przygotowywać do tych zdjęć, wszystkie są dobrze naświetlone.

    Co sfotografował? Rynek, ulicę Kochanowskiego, Kościuszki, Powstańców. Nad rynkiem góruje neon "4 XII - Dzień Górnika". Jest też "Karolinka", neon reklamujący sklep z AGD z Warszawskiej, "Śląsk odbudowuje stolicę" i "Zwiedzajcie zoo". Jest też neon "Budujemy szkoły tysiąclecia w Katowicach", którego lokalizacji pan Andrzej nie pamięta.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *ZOBACZ CZEGO NIE KUPOWAĆ KOBIECIE POD CHOINKĘ. LISTA NAJGORSZYCH PREZENTÓW
    *LISTA NAJGORSZYCH PREZENTÓW POD CHOINKĘ DLA MĘŻCZYZNY. ZOBACZ
    *GYSZYNKI DO KOŻDEGO ŚLONZOKA - TO KUP HANYSOWI
    *NAJLEPSZE PREZENTY POD CHOINKĘ - PORADNIK DZ [ZDJĘCIA I CENY] - ZOBACZ KONIECZNIE
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    SPORTOWY TYDZIEŃ W NM: Najdrożsi piłkarze śląskich klubów [RANKING] | Najlepsza strona WWW klubu z 4. ligi | NASI ZAGRANICĄ. Historyczne transfery w piłce

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :))))

      Boryspol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 35

      http://www.youtube.com/watch?v=oX6MvdMLzA0

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      malinka

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 29

      Świetne neony. W sumie to już są dzieła sztuki. I nawet nie pochłaniało wiele energii, więc można powiedziec, że nawet to był ekologiczny sposób ozdabiania ulic. A czy były jakieś neony z napisami...rozwiń całość

      Świetne neony. W sumie to już są dzieła sztuki. I nawet nie pochłaniało wiele energii, więc można powiedziec, że nawet to był ekologiczny sposób ozdabiania ulic. A czy były jakieś neony z napisami w gwarze? :) To by było coś! W ramach śląskiego spisu energetycznego moze warto też takie ciekawostki "energetyczne" powyciągać.... :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pamiyntom.......

      Roy-Bär von Ryjdnberg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 18

      Ogólny syf i zastój. No, ale swiatelko migalo, mrugalo.

      Nigdy nie zapomne, jak w 1974 odbieralem krewnych z NRD na banowie w Hajdukach, a cale miasto bylo wylaczone. Niby awaria, ale potem tez,...rozwiń całość

      Ogólny syf i zastój. No, ale swiatelko migalo, mrugalo.

      Nigdy nie zapomne, jak w 1974 odbieralem krewnych z NRD na banowie w Hajdukach, a cale miasto bylo wylaczone. Niby awaria, ale potem tez, przez 2 tydnie, co chwila gaslo. Wsydzilech sie fest. Praktycznie skuli tego pojachali my na wies przy czeskiej granicy do wspólnych krewnych (po pbu stronach) i fajnie bylo, tego tysz niy zapomna, bo tam fajnie ziylono.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To była ta komunistyczna szarość i beznadzieja

      Roberto (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 40 / 24

      To była ta komunistyczna szarość i beznadzieja, którą straszy się dzisiejsze nastolatki. Dobrze, że te potworne czasy już minęły i dzisiejsza magia Katowic przyciąga do nich tłumy turystów.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      ślonzok (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 34 / 19

      Nie no, super było :) a już najważniejsze, że lampki się świeciły :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama