Twój domowy budżet albo sztuka wydawania

    Twój domowy budżet albo sztuka wydawania

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    Jak uporządkować rodzinne finanse? Kluczem jest systematyczne i planowe zarządzanie domowym budżetem.
    Od tego, czy umiemy gospodarować domowym budżetem i jak to robimy, zależy przyszłość nasza i naszej rodziny. Czy stać nas będzie na wymarzone wakacje, czy na emeryturze będziemy mogli godnie żyć, czy nasze dzieci będą miały dobry start w dorosłe życie, czy też pozostawimy potomkom jedynie długi.

    Zapisuj wydatki
    Od czego zacząć porządkowanie finansów? Od przeglądu wydatków. Zacznij notować, na co wydajesz pieniądze.
    Nawet wielkie gwiazdy przyznają, że to robią. Martyna Wojciechowska pochwaliła się w jednym z wywiadów, że prowadzi specjalny zeszyt, w który domownicy wpisują każdy, najdrobniejszy nawet wydatek. Proste i praktyczne. Taki zeszyt działa jak hamulec: zanim wydamy kolejne 5, 10 czy 20 zł na jakiś drobiazg - dwa razy się zastanowimy. Po raz pierwszy - gdy uświadomimy sobie, że trzeba go będzie wpisać do zeszytu. Po raz drugi, gdy pomyślimy, że trzeba będzie się z tego wydatku wytłumaczyć przed innymi domownikami.

    Analizuj i eliminuj
    Drugim krokiem powinna być bowiem analiza wydatków. Warto podsumować je w różnych kategoriach: na jedzenie na mieście, na jedzenie w pracy, na komunikację, energię, telefony, mieszkanie, zakupy żywnościowe, na paliwo, ubrania, kosmetyki.

    Po takim dokładnym przeglądzie łatwo znajdziemy pozycje, które niepotrzebnie obciążają nasz domowy budżet, a z których moglibyśmy łatwo zrezygnować. Może niepotrzebnie wydajemy co miesiąc 11-12 zł na prowadzenie płatnego konta w banku? Wszak wiele banków oferuje obecnie takie konta bezpłatnie. Może się okaże, że z tych małych kwot można uzyskać duże sumy. Jeśli bowiem płatne konta mają dwie osoby i każda płaci 12 zł - to rocznie zaoszczędzimy już prawie 300 zł. Podobny efekt zyskamy, jeżeli zrezygnujemy z opłacania rachunków na poczcie, a zaczniemy je uiszczać za pośrednictwem internetu. I znów w ciągu roku zbierze się kilkaset złotych.

    A jeśli zrezygnujemy z palenia - to korzyści z oszczędzania będą dużo większe. Na przykład, jeżeli palimy niecałą paczkę papierosów dziennie - to prawdopodobnie odkładać będziemy po 300 zł miesięcznie. Po roku uzbieramy 4 tys. zł (z odsetkami), a po 30 latach, przy założeniu, że roczna stopa zwrotu z zainwestowanego kapitały wyniesie 6 proc., będziemy mogli sobie kupić dom wart 300 tys. zł.

    Jak to możliwe? 300 zł odkładane co miesiąc po 30 latach uskłada się na kwotę 108 tys. zł. Resztę stanowić będą odsetki od kapitału i odsetki od odsetek. Zaskoczony? To właśnie magia procentu składanego.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo