Protest pieczątkowy: Lekarze piszą dłużej [RAPORT DZIENNIKA...

    Protest pieczątkowy: Lekarze piszą dłużej [RAPORT DZIENNIKA ZACHODNIEGO]

    Justyna Toros

    Dziennik Zachodni

    Dziennik Zachodni

    Wizyta u lekarza

    Wizyta u lekarza ©ARC Dziennik Zachodni

    Nie milkną głosy na temat protestu lekarzy i nowej ustawy. Czy faktycznie wypisywanie recept zajmuje teraz więcej czasu? Postanowiliśmy to sprawdzić. Poszliśmy do lekarza w przychodni w Gliwicach. Czytajcie Raport Dziennika Zachodniego.
    Wizyta u lekarza

    Wizyta u lekarza ©ARC Dziennik Zachodni

    Poprosiliśmy o wypisanie recept dla czterech pacjentów z różnymi chorobami i lekami.

    Rozpoczęliśmy od starszej pani, która przyszła do lekarza z typowymi dolegliwościami dla tego wieku: cukrzycą, nadciśnieniem, chorobą wieńcową, a dodatkowo chorobą Parkinsona. Zalecenia lekarza: osiem leków - captopil, protevask, neotropil, milvrit, segan, stilnox, metokart, olfen. Lekarz recepty wypisał przez 11 minut.


    AGATA PUSTUŁKA PRZEŻYŁA PIECZĄTKOWY PROTEST LEKARZY NA WŁASNEJ SKÓRZE - PRZECZYTAJ JAK GO ODEBRAŁA

    - Znam te wszystkie leki, przede wszystkim według nazw producentów - tłumaczy lekarz. - Spis leków podany jest według nazw chemicznych, czyli najpierw w spisie leków sprawdzam, jaka jest jego substancja czynna, później w wykazie z NFZ jaka jest refundacja.
    CZYTAJ WIĘCEJ O PIECZĄTKOWYM PROTEŚCIE LEKARZY
    Moglibyśmy pomyśleć, że to skrajny przypadek, bo pani jest starsza, to i dużo leków trzeba wypisać, więc pod lupę bierzemy typowego cukrzyka. Potrzebujemy insulinę, paski insulinowe i siofor. Czas wypisywania recepty to prawie 4 minuty.

    - Kiedyś wypisałbym taką receptę w pół minuty - skarży się lekarz, z którym przeprowadzamy eksperyment. - Do przeglądnięcia mam teraz 196 kartek, które sami sobie drukujemy. Bardzo szybko się zniszczą, dodatkowo często mają być te strony uaktualniane.
    SPRAWDŹ, W KTÓREJ APTECE NIE BĘDZIESZ MIAŁ TRUDNOŚCI Z REALIZACJĄ RECEPT Z PIECZĄTKĄ
    Na standardową anginę lekarz przepisałby duomox, czas wypełniania recepty? Półtorej minuty. Sprawdziliśmy jeszcze diane35, lek dwuskładnikowy, trochę bardziej skomplikowane szukanie, dlatego lekarzowi zajęło 2,5 minuty.

    - Teraz standardowa wizyta u lekarza trwa 15-20 minut, czyli mniej więcej o ok. 5 minut więcej niż dotychczas - tłumaczy nam lekarz. - Kolejki pacjentów wydłużają się, a NFZ chce, żebym jeszcze sprawdzał, czy pacjenci mają ubezpieczenie. Przecież to wszystko trwa.
    TU ZNAJDZIESZ WSZYSTKO, CO MOŻE BYĆ POTRZEBNE U LEKARZA: WZÓR OŚWIADCZENIA O UBEZPIECZENIU, WZÓR NOWEJ RECEPTY I LISTĘ DOKUMENTÓW POŚWIADCZAJĄCYCH UBEZPIECZENIE ZDROWOTNE
    Kolejki były również przed ustawą, ale według lekarzy i pacjentów teraz są jeszcze dłuższe. - Lubię, jak lekarz się interesuje pacjentem, nie odwala tylko swojej roboty. Ale siedzenie tak długo w gabinetach tworzy ogromne kolejki - mówi zbulwersowana godzinnym czekaniem Helena Gondek z Gliwic. - Nawet zapisywanie się na konkretne godziny nic nie daję.

    Jeśli lekarzowi nie uda się znaleźć leku, to wpisuje, że jest płatny 100 proc. W momencie pomyłki, pacjent wróci z apteki, ponieważ recepta nie zostanie przyjęta. - W aptekach wiedzą, jaka jest refundacja, którego leku. Po co więc mamy to pisać, skoro im się pojawia na ekranie? - denerwuje się lekarz.
    Tylko gdzie w tym bałaganie jest troska o pacjenta?
    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *LISTA LEKÓW REFUNDOWANYCH I NOWE RECEPTY [PORADNIK]
    *NAJŁADNIEJSZE SZOPKI WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - ZOBACZ ZDJĘCIA
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    WIELKI KONKURS. Pokaż zimę na Śląsku i wygraj narciarski WEEKEND!Wybieramy NAJFAJNIEJSZĄ CHOINKĘ w woj. śląskim. ZAGŁOSUJ na swoją!

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Totalna dezinformacja

      g (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 21

      Problemem jest nie tylko znalezienie leku na liście leków refundowanych, ale znajomość aktualnej charakterystyki produktu leczniczego dla każdego leku. Okazuje się,że ta sama substancja czynna o...rozwiń całość

      Problemem jest nie tylko znalezienie leku na liście leków refundowanych, ale znajomość aktualnej charakterystyki produktu leczniczego dla każdego leku. Okazuje się,że ta sama substancja czynna o różnych nazwach handlowych ma różne zarejestrowane wskazania i w związku z tym różne stopnie refundacji. Tego nie da się sprawdziś podczas wizyty pacjenta.
      Politycy o tym nie mówią, ale leki, które do tej pory były stosowane zgodnie z aktualną wiedzą medyczną w niektórych chorobach, nie są w tych chorobach zarejestrowane (czyli od stycznia zgodnie z nowymi przepisami pacjent będzie płacić za nie 100%!). Przeciwko temu protestują lekarze!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      protest

      Pacjent (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 22

      Chyba Związki Zawodowe lekarzy przesadzają . 1 w rejestracji sprawdza się czy pacjent ubezpieczony,2 co lekarze nie mają komputerów?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      chyba mylisz pojecia

      zyta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 26 / 24

      rejestracja sprawdza - i jak jest dokument ubezpieczenia to wizyta jest darmowa,
      a lekarz sprawdza po raz kolejny, bo jak wypisze on recepte nieubezpieczonemu, to zaplaci on a nie pani...rozwiń całość

      rejestracja sprawdza - i jak jest dokument ubezpieczenia to wizyta jest darmowa,
      a lekarz sprawdza po raz kolejny, bo jak wypisze on recepte nieubezpieczonemu, to zaplaci on a nie pani rejestratorka
      i lekarze nie maja komputerów, u mnie w przychodni nie ma,
      nie myslisz chyba ze beda swoje nosic do pracy?
      swoich nie mozna, bo jakby je potem brali do domu to by była kradziez dokumentacji medycznej, a dokumentacja ma byc w przychodni albo w szpitalu,
      myslisz ze pani co pracuje w zusie nosi do pracy swoj domowy komputer?
      poslowie dostali iPady apple... to lekarzowi dali by chociaz stacjonarnegozwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Biedni lekarze

      lilit (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 27 / 23

      Jaka to cięzka praca 20 minut dla jednego pacjenta. Nasi lekarze to bogowie.Oni sa najważniejsi a chory niech idzie w diabły. Ale panowie lekarze nie maja czasu dla pacjentów bo musza obskoczyć w...rozwiń całość

      Jaka to cięzka praca 20 minut dla jednego pacjenta. Nasi lekarze to bogowie.Oni sa najważniejsi a chory niech idzie w diabły. Ale panowie lekarze nie maja czasu dla pacjentów bo musza obskoczyć w ciągu dnia jeszcze kilka etatow. Ta cala awantura o leki to jest awantura o kasę.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      taaa

      pacjentka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 16

      z tych 20 minut na pacjenta jest 5, a 15 jest na papiery...
      wole zeby mnie dokładniej zbadal, a papiery byly ograniczone do minimum, ale jak widze te wielkie ksiazki z kodami nazw chorob, gdzie...rozwiń całość

      z tych 20 minut na pacjenta jest 5, a 15 jest na papiery...
      wole zeby mnie dokładniej zbadal, a papiery byly ograniczone do minimum, ale jak widze te wielkie ksiazki z kodami nazw chorob, gdzie musi szukac, teraz te listy po kilkaset stron gdzie przeglada i szuka, to raczej nie jest czas na pacjenta tylko na papiery, a kolejki rosną, niedlugo sie predzej umrze niz doczeka na wizyte, bo kaza lekarzom jeszcze wiecej grzebac w papierach niz terazzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lekarze piszą dłużej

      Tadeusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 28 / 26

      Szlak człowieka trafia, jak słysz z ust l;ekarzy takie dyrdymały, prawda jest jedna, zapomnieli, że to lekarz jest dla pacjenta, a nie odwrotnie. Słócone związki lekarskie jest ich nawet cztery,...rozwiń całość

      Szlak człowieka trafia, jak słysz z ust l;ekarzy takie dyrdymały, prawda jest jedna, zapomnieli, że to lekarz jest dla pacjenta, a nie odwrotnie. Słócone związki lekarskie jest ich nawet cztery, robią wszystko by udawać, że leczą, a nie LECZYĆ. przecie ż to nie tylko jaskółki ćwierkają, że ponad 50 proc. lekarzy siedzi w kieszeniach koncernów medycznych, im mniej wypisanych refundowanych leków, tym więcej kasy wręczanej przez koncerny lekarzom. Mam w rodzinie lekarzy, śmieją się slysząc wypowiedzi Bukielów, i jemu podobnych, że to nic innego jak nakręcanie spirali cen dla koncernów. Zastanawia mnie jedno, kto ma stwierdzać, że pacjent ma przewlekłą chorobę i należy mu się lek ze zniżką: Babcia klozetowa, sprzątaczka w przychodni, czy LEKARZ! To psi obowiązek Lekarza. Koledzy Bukiela już twierdzą, że nie mogą wypisywać lekarstw ze zniżką, bo boją się o swoje bezpieczeństwo. Panowie zatrudnijcie ochroniarzy, będą was pilnowali. Czas najwyższy, by rząd zabrał się za lekarzy, marzą mi się nawet kamasze, w Polsce( chyba jedyny taki kraj w Europie), w którym lekarzowi pomyliły się obowiązki. Przepraszam tych lekarzy, dla których, to co wyczyniają Bukielowo- podobni, uwłaszcza ich godności, rozmawiałem jednym z nich, ze smutkiem stwierdził, że jak jak się wyłamie z pieczątkowej hucpy, zostanie potępiony przez swoich kolegów. Tak wygląda rozdmuchana pseudo afera( wydumana przy biurku) przez lekarzy( czy napewno lekarzy?). Czy prze koncerny medyczne, bo rząd chce odciąć od koncernowego "cycka" lekarzy. Okazuje się, że: Ab homine homini cotidianum periculum( Człowiekowi codziennie grozi niebezopieczeństwo od człowieka). Pacjentowi grozi od lekarza.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bez jaj

      podpis (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 20

      chyba im wiecej leków wypisze lekarz tym większy profit!
      chyba więc bzdury piszesz,
      firmy chcą być refundowane, i chcą zeby ich leki pisac,
      doucz sie cymbale a potem pisz tutaj

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama