Dziennik Zachodni » Opinie » Karwat: Prawdziwa historia rodziny Mieroszewskich

Karwat: Prawdziwa historia rodziny Mieroszewskich

Data dodania: 2012-01-09 11:14:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-09 11:14:20

Dziennik Zachodni

Krzysztof Karwat

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Pamięć o tym arystokratycznym rodzie, który przez kilka stuleci silnie zaznaczał swą obecność na Górnym Śląsku i małopolskim pograniczu, niemal zupełnie się zatarła. To musi dziwić, wszak była to jedna z nielicznych wielkich familii o korzeniach polskich.

O niemieckich rodach wiemy dziś więcej. Ale nie doszukujmy się od razu jakichś podtekstów politycznych. Po prostu - tacy Ballestremowie czy Donnersmarckowie żyli na Górnym Śląsku nieledwie "wczoraj". Mieroszewscy zaś zniknęli. W XX wieku już ich tutaj nie było.

Czy to tłumaczy naszą zbiorową amnezję? Cóż, w PRL niewiele mówiło się o arystokracji i jej wkładzie w cywilizacyjne dziedzictwo Polski i Górnego Śląska.
∨ Czytaj dalej
Do dziś nie zdążyliśmy odrobić tych zaległości, choć w paru miejscach wydobyto i wyakcentowano dziedzictwo materialne i duchowe Mieroszewskich. Zdobne epitafia odnajdziemy w dawnym kościele parafialnym pw. NMP w Mysłowicach. Jakieś też ślady w ciągle zagrożonym zagładą pałacu siemianowickim, pełną zaś świetność w parku i pałacu w Gzichowie (dziś to dzielnica Będzina), no, i trochę dalej - w Ojcowskim Parku Narodowym, w Pieskowej Skale.

Tych miejsc jest zresztą więcej. A gdzie odszukamy potomków? Rozsypali się po świecie. Jako ród arystokratyczny właściwie się rozpadli. Najbardziej znaną postacią spośród dziedziców "tych Mieroszewskich" był Juliusz, jeden z najbliższych przyjaciół i współpracowników legendarnego Jerzego Giedroycia. Juliusz Mieroszewski przeszedł do historii żurnalistyki i piśmiennictwa politycznego przede wszystkim jako Londyńczyk - tak podpisywał większość swych znakomitych tekstów w paryskiej "Kulturze".

Arkadiusz Kuzio-Podrucki, autor skromnej, ale solidnej monografii o Mieroszewskich, napisał: "Najważniejszym miastem wśród ich śląskich dóbr były Mysłowice, stolica ich ordynacji rodowej. Najsławniejszym jednak Katowice. Prawie połowa terenów dzisiejszej stolicy województwa śląskiego przez ponad dwieście lata była własnością rodziny Mieroszewskich".

Chciałoby się dopowiedzieć: to wystarczający powód, by o tej rodzinie pamiętać. Choć odnajdziemy w niej postacie nie tylko światłe i zasłużone, ale także malowniczych utracjuszy. Aleksander - VI i ostatni ordynat mysłowicki - mimo, że ostro inwestował w raczkujący przemysł górnośląski, marnie skończył. Chcąc dorównać Potockim, roztrwonił majątek, a jego resztki sprzedał Wincklerom. Ci zaś wiedzieli, co z nim zrobić i jak go pomnożyć. Dopiero w roku 1945 im go zabrano.


Dzisiaj o godz. 19.30 w chorzowskim Teatrze Rozrywki rozpocznie się wieczór z cyklu "Górny Śląsk - świat najmniejszy", zatytułowany "Prawdziwa historia Mieroszewskich". Gośćmi Krzysztofa Karwata będą: Arkadiusz Kuzio-Podrucki - historyk zajmujący się dziejami śląskiej szlachty oraz Jarosław Krajniewski - historyk i kustosz. Dwa podwójne zaproszenia czekają na Czytelników, którzy zadzwonią do Biura Obsługi Widzów: (32) 346 19 31 do 3 lub (32) 346 19 49.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*LISTA LEKÓW REFUNDOWANYCH I NOWE RECEPTY [PORADNIK]
*NAJŁADNIEJSZE SZOPKI WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - ZOBACZ ZDJĘCIA
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

WIELKI KONKURS. Pokaż zimę na Śląsku i wygraj narciarski WEEKEND!Wybieramy NAJFAJNIEJSZĄ CHOINKĘ w woj. śląskim. ZAGŁOSUJ na swoją!
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Mamy milczeć?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rokoko (gość), 11.01.12, 16:13:52


Gdy wojewodą śląskim został Michał Kurzydło [vel Grażyński]i gdy jego polonizacja Ślązaków i łamanie wszelkich praw osiągnęła swoje apogeum ,Korfanty wypowiedział znamienite słowa ,"nie o taką żeśmy Polskę walczyli"tych słów nie uczy się polskie dzieci na lekcji historii.zresztą historia i życie oraz fascynacją Polską zakończyła się w Warszawie,w Mokotowskim więzieniu gdzie otruto go oparami arszeniku.Dostał nagrodę "za perłę w koronie"

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Wszystko co polskie musi zniknac na Slasku

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

nic nowego (gość), 09.01.12, 17:35:38

Cudze (niemieckie) chwalicie, swego nie znacie...bo i znac nie chcecie!

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.