Data dodania: 2012-01-16 07:13:30 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-16 07:13:30
Dużo w przedstawieniu dłużyzn i niewykorzystanych pomysłów (© teatr śląski)
Na premierze "Hamleta" w Teatrze Śląskim wzruszyłam się tylko raz - w scenie obłędu Ofelii, zagranej prosto, ale przejmująco przez Agnieszkę Radzikowską. Jak na cztery godziny inscenizacji najbardziej znanego dramatu świata, to chyba za mało. Jak na wysiłek włożony przez aktorów w ten spektakl - to na pewno za mało.
Polonista (gość), 12.05.12, 11:27:22
No cóż, widać, że zbyt długo pracujący w mediach krytyk to nie najlepszy (tak, Pani Redaktor, partykułę "nie" z formami stopnia najwyższego przymiotnika piszemy rozdzielnie...) pomysł na promowanie kultury. Nie wszyscy widzieli, nie wszyscy zauważyli... a może to nie był spektakl dla "wszystkich"?...
odpowiedzi (0)
skomentujmonika (gość), 22.02.12, 19:57:29
Obsadzenie pana Rolnickiego w roli Hamleta to błąd. Bardzo rażący sposób mówienia !!! Połykał słowa, mówił niedbale, niewyraźnie. Właściwie to cały czas powinien chodzic z mikrofonem by być słyszalnym. Gra aktorska bardzo nierówna. były momenty, które mogły zachwycić ( ból, rozpacz, niezgoda na to co zastał po śmierci ojca w królestwie), jednak obłęd bardziej rozśmieszał niź przerażał, a końcowa scena śmierci została zagrana bardzo amatorsko ( jak w szkolnym przedstawieniu). Denerwowała wszędobylska kamera.
Brawa dla pana Przybyła i Aktorów wcielających się w trupę teatralną( te sceny były najciekawsze). Reżyser miał kilka ciekawych pomysłów ( jest kreatywny, nowatorski)....tylko znów wracamy do Hamleta, bo to przecież o nim sztuka, a tu niestety klapa.
odpowiedzi (0)
skomentujVimes (gość), 18.01.12, 10:15:22
Z recenzją muszę się zgodzić. Rolnicki mówił okropnie, już pomijając dykcję jego sposób akcentowania jest wybitnie denerwujący i nie przystaje do Szekspira. Ciągła projekcja z opóźnieniem była męcząca i niepotrzebna. Dłużyzny sprawiały, że momentami prawie zasypiałam. Budziły mnie sceny aktorów - grabarzy i Poloniusza. Ofelia dość mi się podobała, choć również nie słyszałam wszystkiego, co mówiła. Komórka dzwoniąca w scenie finałowej stanowiła właściwie element humorystyczny, rujnując napięcie sceny. Scenografia... Odniosłam wrażenie, że napchali na tę scenę co popadnie - nie rozumiałam, po co tam stoi olbrzymie drzewo, skoro nikt go nie wykorzystuje w żaden sposób. Stoi żeby stać. Poza tym spektakl byłby moim zdaniem lepszy, gdyby go skrócić o przynajmniej pół godziny. Skoro bierze się aktora nie umiejącego mówić, po co mu te wszystkie monologi? Żeby widzów umęczyć chyba. Tekst szekspirowski trzeba umieć przekazać. Brawo dlka panów Głybina, Michalskiego, Baumana, Przybyła - ich wypowiedzi były czytelne a postaci wyraziste.
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
Zuzanna (gość), 18.01.12, 00:20:53
Również błędy inscenizacyjne. Na scenie stoi Klaudiusz z odkrytą piersią "do zabicia"(?) obok przebiega Hamlet i pod kaloryferem za kulisami zabija przez pomyłkę Poloniusza? O co tu chodzi? Dlaczego Hamlet przebiera się w renesansowy kostium skoro postać Hamleta w tym konkretnym przedstawieniu w niczym nie przypomina renesansowych bohaterów Szekspira. A pan Rolnicki - nieszczęście! Jak można tak obsadzić aktora z taka dykcją i emisją głosu? Pan Attila nie zna polskiego i nie słyszy języka. Ale żeby było sprawiedliwie - jest kilka scen genialnych. Trupa aktorska i grabarze - to warto zobaczyć!
odpowiedzi (0)
skomentujwidz (gość), 17.01.12, 10:21:02
Zgadzam się, dykcja Rolnickiego fatalna, brakowało jednak prawdziwej dramatycznej oracji, dla przeciwwagi Poloniusz był słyszany znakomicie co świadczy o klasie aktora. Rolnickego na II balkonie na którym siedziałam, nie było w ogóle słychać dlatego po powrocie do domu sięgnęłam po Szekspira aby sobie przypomniec co tam mogło byc mówione bo na pewno nie deklamowane
odpowiedzi (0)
skomentujReklama
Reklama
Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.