Ważne
    "W Platformie nie ma zwalczających się frakcji. To czarna...

    "W Platformie nie ma zwalczających się frakcji. To czarna legenda"

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Polska

    - Podział Platformy na zwalczające się, personalne frakcje jest czarną legendą, a nie opisem stanu faktycznego. Moje doświadczenie jest tego żywym dowodem, bo od miesięcy nie mogę się zorientować, kto miałby być w której z nich - mówi Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PO, w rozmowie z Joanną Miziołek.
    Joanna Kluzik-Rostkowska

    Joanna Kluzik-Rostkowska ©FOT. Bartek Syta/Polskapresse

    Jak się Pani czuje jako jedyny transfer, który nic nie dostał w zamian za przejście do PO?
    Kiedy rozmawiałam z premierem o starcie z list PO i wystąpieniu na konwencji w Gdańsku, nie zamieniliśmy ani jednego słowa na temat tego "co potem". Zdecydowałam się na ten krok, bo uważałam, że nadchodzi czas na trudne reformy, PO ma wizję tego, co trzeba zrobić, i weźmie odpowiedzialność za ich przeprowadzenie. Jestem w parlamencie, zdobyłam dla Platformy dodatkowy mandat w okręgu, pracuję w Komisji Polityki Społecznej i Komisji Spraw Zagranicznych.

    Ale przecież Donald Tusk mógł złożyć Pani propozycję objęcia stanowiska ministra pracy?

    Ministerstwo Pracy to odpowiedzialność naszego koalicjanta. Jestem w kontakcie z nowym ministrem, jeśli potrzebna będzie mu moja rada czy wsparcie w parlamencie, jestem do dyspozycji.

    Nie widzi się Pani w rządzie?
    Znam ciekawsze zajęcia niż wyobrażanie sobie siebie tu czy tam…

    Nie myślała Pani, bo nie było propozycji?
    W ogóle się nad tym nie zastanawiałam.

    A padła jakaś propozycja?
    Nie ma sensu o tym rozmawiać. Od dwóch miesięcy mamy rząd.

    To tylko powiem, co mówią złośliwcy.
    No, co mówią?

    Że jedynie transfery od strony Tuska zostały docenione. Te od Schetyny nic nie dostały. A wszystko w imię wojny, którą premier mu wytoczył. Pani jest jedną z jej ofiar?
    Złośliwcy powinni sobie poszukać innej ofiary. Propozycję przejścia do PO dostałam od premiera i tylko z nim na ten temat rozmawiałam.

    A z Grzegorzem Schetyną nie łączą Pani bliższe relacje?
    Z Grzegorzem wykrzykiwaliśmy razem na demonstracjach "NZS był i jest", potem moim środowiskiem stali się gdańscy liberałowie. Obie grupy były dla mnie ważne, każda w innym czasie.

    Jakie kluczowe wyzwania powinno teraz podjąć Ministerstwo Pracy?
    To trudne ministerstwo. Pewnie z połowa obietnic premiera z exposé powinna być przygotowana w tym resorcie. Oprócz tego nie powinniśmy odkładać poważnych reform związanych z polityką społeczną. Dwadzieścia lat temu trzeba było wprowadzić mechanizmy, które miały szanse pomóc najsłabszym przetrwać trudny okres transformacji. To już za nami. Dziś mamy nowe problemy i stare narzędzia. Myślę, że minister powinien skrzyknąć fachowców, którzy spokojnie, z dala od bieżącej polityki przygotują zmiany. Ośrodki pomocy społecznej nie mogą być tylko okienkiem wypłaty świadczeń, a urzędy pracy głównie miejscem rejestracji bezrobotnych.

    Kolejną kontrowersyjną kwestią jest nowa ustawa dotycząca ośrodków adopcyjnych. Będzie trudniej adoptować dzieci?
    To jest ważna, pokaźna objętościowo ustawa o pieczy zastępczej. Jej głównym celem jest stworzenie lepszych warunków pomocy rodzinie zagrożonej patologią, wykluczeniem, pomoc rodzinom zastępczym. Adopcje to tylko jeden z bardzo wielu elementów. Czy o adopcje będzie trudniej? Mam nadzieję, że nie. Ustawa zakłada, że jeśli publiczny ośrodek adopcyjny miał więcej niż 10 adopcji rocznie, a niepubliczny więcej niż 20, to marszałek województwa musi przejąć za nie odpowiedzialność (przejmuje część pracowników ośrodków publicznych i wszystkich pracowników ośrodków niepublicznych, stąd różne wymagania). Jeśli ośrodki miały mniej adopcji, to marszałek przejmuje je, jeśli uzna, że istnienie ośrodka jest ważne. Niestety, dzisiejsze zamieszanie z ośrodkami pokazuje, że one są bardzo potrzebne, ale urzędnicy nie zawsze mają tego świadomość. Mam nadzieję, że po chwilowym zamieszaniu wszystkie potrzebne ośrodki będą mogły pracować dalej pod skrzydłami urzędów marszałkowskich.

    Czytaj także:
    * Nie wiem, czy Kaczyński potrzebuje przyjaciół [WYWIAD]
    * Kluzik-Rostkowska: Tusk jest politykiem XXI-wiecznym
    * Kluzik-Rostkowska: PiS jest zakładnikiem Radia Maryja

    1 3 »

    Czytaj także

      Komentarze (25)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JAN FILIP LIBICKI

      SYLVIO (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 22

      POSEŁ ZCHN PIS POLSKA PLUS TERAZ SENATOR PLATFORMY RADYKALNY KONSERWATYSTA CO ROBI W PO NIE WIEM

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Sprzedajni politycy

      AKCJA PRECZ Z CYNIKAMI (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 31

      joanna kluzik rostkowska jan filip libicki bartosz arłukowicz

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      HEHEHEHEHE TO PANI TRAFIŁA DO RAJU!!!!

      maleszka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 23

      A MOŻE WSPIERAJĄC PALIKOTA- TRAFKĄ PANI ROZJAŚNIA UMYSŁ I WSZYSTKO JEST PIĘKNE RASTA RASTA

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czy pani dala juz du.y RYZEMU????

      kolega z podstawowki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 44 / 31

      Bo Kopaczowa,tak.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      *** fenomenalny koniec Hochsztaplerów i ich POmagierów *** programem PO jest grabież obywateli

      no jasne (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 27

      PO zwalcza przede wszystkim obywateli RP

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      NIE MA LEPSZYCH

      J. Kobus (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 33

      dobrze,że kobieta ma jeszcze siłę i chęć cokolwiek robić i mówić. Pokażcie lepszych.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dowód nie wprost

      rycho (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 31 / 27

      fakt, że gamoń nie może się połapać jest wystarczającym dowodem?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      no kto? no jaka partia przyjmuje w swoje szeregi łajdaków i ich wynagradza z naszych pieniędzy?

      eurodeputowany (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 24

      tak POstępuje tylko partia złodzieji,hopsztaplerów i wszelkie maści dwaniaków.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale obciach przeprowadzać wywiad z szmatą

      Dak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 53 / 46

      jej wyborcy to chorzy ludzie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      JKR

      yes (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 29 / 22

      Sprzedajna polityczna dziwka

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama