Dziennik Zachodni » Opinie » ACTA to gigantyczny bubel prawny

ACTA to gigantyczny bubel prawny

Data dodania: 2012-01-27 09:58:29 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 09:58:29

Dziennik Zachodni

Prof. Genowefa Grabowska

9KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W imię walki z piractwem i podróbkami można będzie cenzurować internet, blokować pojawiające się tam treści, karać internautów bez sądu. To gigantyczny bubel prawny - mówi Dziennikowi Zachodniemu prof. Genowefa Grabowska, kierownik Katedry Prawa Międzynarodowego i Europejskiego Uniwersytetu Śląskiego.

Mają rację internauci sprzeciwiając się podpisaniu przez Polskę umowy międzynarodowej ACTA?
Tak, ich sprzeciw jest uzasadniony.

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) ma chronić produkty przed podróbkami oraz własność intelektualną w sieci. Może doprowadzić do cenzurowania internetu?
Nie mam żadnej wątpliwości, że - w imię walki z piractwem i podróbkami - można będzie cenzurować internet i blokować pojawiające się tam treści.
∨ Czytaj dalej


Co to jest ACTA? KOMPENDIUM WIEDZY WRAZ Z DOKUMENTEM

Usługodawcy internetowi będą obligowani do kontrolowania lub filtrowania zamieszczanych danych. Co z naszą prywatnością w sieci?
Dostawca internetu ujawni nasze dane, bo będzie zmuszony zawiadomić właściciela praw autorskich nawet wtedy, kiedy podejrzewa ich naruszenie. Taki obowiązek jest sprzeczny z ochroną danych osobowych. Ograniczy możliwość szyfrowania danych w komputerach prywatnych.

Protest przeciwko ACTA zjednoczył internautów

ACTA godzą w wolność wypowiedzi w internecie, nie ma pani profesor wątpliwości?
Takie wątpliwości wyraził w ubiegłym roku także Parlament Europejski, wzywając do wyeliminowania wszystkich braków i niejasności prawnych, jakie pojawiają się w tekście tego porozumienia. Nie ma, np., definicji "pirata internetowego", a jest kara za piractwa wymierzana na wniosek właścicieli praw autorskich. To nie jest kara wymierzana przez sąd.

Jeśli system stworzony na podstawie umowy ACTA wykryje choćby cytat czy link zgodny z zabronioną treścią, zgłosi to do administratora naszej sieci, który pod groźbą kary będzie musiał odciąć nam internet, a następnie zgłosić naruszenie na policję. Jak to możliwe, by jakiś administrator strony, nie sąd czy organy ścigania, karał za naruszenie prawa?
To jest, moim zdaniem, ograniczenie prawa do sądu. Tekst tego porozumienia zawiera regulacje niespotykane w europejskiej kulturze prawnej. Autorowi utworu literackiego i muzycznego trzeba udostępnić dane osoby, którą podejrzewa się o nielegalne kopiowanie. Prawo nie musi zostać naruszone. Wystarczy samo podejrzenie. Co więcej, możemy ponieść odpowiedzialność nie za to, co sami zrobiliśmy. Jeśli ktoś z naszego adresu internetowego dokona transakcji niezgodnej z ACTA, to wtedy my - jako właściciele konta - zostaniemy najpierw ukarani, a dopiero potem będziemy mogli dochodzić swoich praw.

GIODO: ACTA niebezpieczne dla konstytucyjnych praw

Jak to możliwe?
Porozumienie ACTA ma tyle niejasności. Pewnie dlatego było przygotowane w wielkiej tajemnicy.

ACTA to układ między USA, Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, do którego mają dołączyć kraje UE. To rzeczywiście jest wpadka polskiej prezydencji?
Decyzja o bliskim związaniu Unii dokumentem ACTA zapadła niestety podczas polskiej prezydencji. Podjęli ją w połowie grudnia 2011 r. ministrowie, którzy uczestniczyli w kierowanym przez Mar-ka Sawickiego posiedzeniu Rady UE ds. rolnictwa i rybołówstwa. To nieprawdopodobna wpadka. Zabrakło komuś wyobraźni i wiedzy. Udał się lobbing wielkich koncernów amerykańskich, które w ten sposób chronią swoją własność. Zachowały się przy tym perfidnie, bo wprowadzają niejasne regulacje przy okazji stanowienia prawa potrzebnego - prawa przeciw towarom podrabianym.

Najlepsze hasła antyACTA

Jak im udało się pogodzić w jednym akcie prawnym ochronę tak różnych dóbr?
Wrzucili do jednego worka tych, którzy produkują podrobione torebki, perfumy czy dżinsy i puszczają w obieg, z ochroną własności intelektualnej, czego połączyć się nie da ze względu na inny przedmiot ochrony. Dlatego regulacja jest niespójna, daje wiele możliwości nadużyć, bo nie dopowiada i nie definiuje pojęć.

Czy tekst porozumienia ACTA zapowiada koniec Facebooka, Kwejka, YouTube i wszelkich innych serwisów pośredniczących w dzieleniu się ciekawymi treściami w sieci?
Jest obawa, że je ograniczy. Jeśli teraz chcę przekazać jakąś informację na swoją ścianę na Facebooku, którą kopiuję, np. z Onetu czy Wikipedii, to mogę to zrobić bez problemu. Po wejściu w życie porozumienia ACTA, nie będzie to takie oczywiste i nie wiadomo, czy nie zostanę za to ukarana. Nie wiemy, jak zadziała to prawo.

Co to jest ACTA? KOMPENDIUM WIEDZY WRAZ Z DOKUMENTEM

A jak prawo jest nieprecyzyjne, rodzi pokusę do nadużyć?
Oczywiście, jeśli tylko władza będzie chciała zrobić użytek ze złego prawa, może dojść do wniosku: po co nam Facebook? Żeby się z jego pomocą ludzie skrzykiwali i protestowali? Nie będzie Facebooka, zniknie problem. Niewątpliwie dochodzi do naruszeń praw autorskich w globalnej sieci, a obrót podróbkami kwitnie na potęgę. Nikt nie chce bronić osób, które naruszają prawa autorskie i należy przeciwstawiać się takim zachowaniom, ale nie w sposób, jaki zaproponowano w porozumieniu ACTA. Należy ścigać te przestępstwa na poziomie krajowym, stosując krajowe przepisy i środki karne. Mamy prawo wystarczająco restrykcyjne. Na podstawie już obowiązujących przepisów można internautę wywlec z domu o świcie. Podobnie jest w całej UE.

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zapowiadał, że Polska może dobudować do
tej umowy klauzulę, która pokazywałaby, jak my interpretujemy jej zapisy.

To się nazywa zastrzeżenie do umowy i występuje wtedy, kiedy państwo nie chce się wiązać wszystkimi jej przepisami, albo chce je w inny sposób zmodyfikować. Przed podpisaniem porozumienia, rząd musiałby mieć gotową klauzulę i poinformować opinię społeczna, jakie treści w niej zawarł. Na dzień przed datą podpisania ACTA, nie słyszałam, by takie zastrzeżenia zostały sformułowane. Działanie prawne ze strony rządu są byle jakie, niekompetentne, niestety.

Rząd mówił coś jeszcze gorszego - porozumienie ACTA wejdzie w życie nie po podpisaniu w Japonii przez naszego ambasadora, ale dopiero po ratyfikacji. Jakby lekceważył sam moment złożenia podpisu pod międzynarodowym dokumentem.
Takie lekceważące potraktowanie aktu podpisania umowy międzynarodowej ośmiesza nasz kraj. Jeśli podpisujemy umowę, to przyjmujemy na siebie obowiązek, że poddamy ją dalszej procedurze, że ją będziemy ratyfikować. Nie można tak sobie podpisać, a potem powiedzieć: zobaczę, co dalej, a może nie ratyfikujemy. Konwencja wiedeńska o prawie traktatów mówi o fazach zawierania umowy: są negocjacje, jest podpisanie umowy, potem ratyfikacja. Nie można tak lekce traktować podpisu złożonego w imieniu państwa.

Zabrakło negocjacji i konsultacji społecznych.
Dlatego społeczeństwo polskie organizuje się w proteście zadziwiająco i bardzo dobrze, że pokazuje swoje niezadowolenie. Zmusza władzę do rozmowy. Nie popieram hakerstwa, ale z drugiej strony, oburza mnie, gdy przedstawiciele rządu mówią o protestujących: to są hakerzy, z nimi się nie dyskutuje. Hakerem nie jestem, a też nie popieram porozumienia ACTA.

Co to jest ACTA? KOMPENDIUM WIEDZY WRAZ Z DOKUMENTEM

Nasi europosłowie też nie wykazali czujności i nie poinformowali o niebezpieczeństwie płynącym z porozumienia ACTA.
Nie wiem, czy wszyscy posłowie wiedzieli, za czym głosują. Czasem mają do przegłosowania 30-40 dokumentów w ciągu godziny.

To ich nie usprawiedliwia.
Oczywiście, że nie, bo już rok temu mogli się zapoznać z materiałami przeciwko umowie ACTA. Ta regulacja bardzo chroni prawa własności intelektualnej, prawa autorskie, prawo do znaków towarowych kosztem wolności obywatelskich, nawet prawa do sądu. To jest wpadka całej Unii.

Jakie jest wyjście z sytuacji?
Podczas ratyfikacji umowy w Polsce można skierować sprawę do Trybunału Konstytucyjnego, żeby orzekł, czy umowa ACTA nie narusza podstawowych praw obywatelskich. To samo można zrobić, składając wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z pytaniem, czy ten akt nie narusza praw UE i Karty praw podstawowych. Droga do wejścia w życie tego prawa jest długa i myślę, że będzie wyboista.
Rozmawiała: Teresa Semik

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*TOP 10 NAJZABAWNIEJSZYCH ŚLĄSKICH SŁÓW
*NAJŁADNIEJSZE SZOPKI WOJEWÓDZTWA ŚLĄSKIEGO - ZOBACZ ZDJĘCIA
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dramatyczny WYPADEK AUTOBUSÓW w Mysłowicach. IKARUS zawisł nad rzeką! [ZDJĘCIA]
KATOWICE jednym z 7 CUDÓW świata? To nie żart. Zobacz o co chodzi

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

cos tu nie gra ;>

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bako (gość), 28.01.12, 19:26:55

nie rozumiem tego pytania:
"Rząd mówił coś jeszcze gorszego - porozumienie ACTA wejdzie w życie nie po podpisaniu w Japonii przez naszego ambasadora, ale dopiero po ratyfikacji. Jakby lekceważył sam moment złożenia podpisu pod międzynarodowym dokumentem. "

Co to znaczy "cos jeszcze gorszego" ? Jak na moje to brzmi to wlasnie jak nasza JEDYNA NADZIEJA. Jesli nie ratyfikujemy tej umowy to nie bedzie ona u nas obowiazywala !!!!!!
Tak samo jak Kaczynski nie ratyfikowal Unijnej karty praw podstawowych. I jakos zyjemy...

odpowiedzi (0)

skomentuj

upolitycznione media

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ten co sprzedaliście jego artykuł (gość), 28.01.12, 14:36:01

Wiedziałem ,że to natychmiast zdejmą - Wstyd DZ.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kto to są Europsłowie.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

patriota (gość), 28.01.12, 14:21:42

trzeba powiedzieć jasno że polityki w Polsce już niema. Polityka została przeniesiona do Strasburga i Brukseli. W kraju nikt nie ma nic do powiedzenia. Tuskolandia wybudowała olbrzymi gmach w Brukseli za 40 milionów Euro ,utrzymanie tego giganta kosztuje 12 milionów Euro każdego roku. To samo jest w Strasburgu.
Politykierzy tam dokonują skoków na społeczeństwo , ostatnio przekroczyli granice i Buzek potupał nogami. Acta to nie ochrona piractwa tylko celowa cenzura forów politycznych stron i ich kontrola. Taka akcja jest prowadzona po każdych większych wydarzeniach . Mało kto wie ale do obecnych czasów istnieje tajne porozumienie w szkolnictwie po roku 1980 kiedy powstała "Solidarność" . Uczeń przejawiające cechy przywódcze jest tępiony i za wszelką cenę ma być eliminowany z tego środowiska. Taki uczeń doprowadzany jest do pozostania w następnej klasie lub by się przeniósł do innej szkoły.To samo jest z ACTA po zamieszkach w afryce północnej i z Wikileksem. Nie prawdą jest ,że Boni strasznie przeprasza za ACta. Boni takich akcji przeprowadził kilka. Jest to akcja kryptonim Temida , bezprawiezus. Podpisanie o eliminacji Układu zbiorowego 1 lipca 2008 roku. Wszystkie te akcje tworzone są z przekupstwem związków zawodowych , sądów, prokuratury, mediów. By zamknąć ludziom paszcze potrzebna jest ACTA.

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Chyba trochę przesadziłeś...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dfsdfg (gość), 28.01.12, 20:19:08

nie zauważyłem, żeby dzieci w szkołach ze zdolnosciami przywódczymi były tępione, chyba, że zdolności przywódcze przejawiają się tym, że tworzą gangi czy coś w ten desen.

odpowiedzi (0)

skomentuj

po co nam europoslowie ?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

antyrobi (gość), 28.01.12, 08:20:00

Nasi europoslowie nie wiedzieli na co glosuja (?),przeciez biora mase kasy,za to,zeby przygotowac sie wczesniej.Chyba byloby lepiej nie miec przedstawicieli w Europarlamencie,nie robiliby przynajmniej szkody,a pieniadze wydawane na nich mozna wydac na jakis pozyteczny cel.


PRZECIW ACTA a głosowali tylko posłowie SLD i UP:

Lidia Joanna Geringer de Oedenberg, Bogusław Liberadzki, Wojciech Michał Olejniczak, Joanna Senyszyn, Marek Siwiec, Janusz Władysław Zemke, Adam Gierek

WSTRZYMALI SIĘ posłowie PO:


Więcej... http://wyborcza.pl/1,76842,11017884,ACTA__Kto_glosowal_za__kto_glosowal_przeciw.html#ixzz1kjdOBHET

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Bunt mlodych w Niemczech: Piratenpartei uzyskala 9 % glosow w wyborach do Senatu Berlina

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 27.01.12, 20:27:38

... wybory z jesieni ub.r.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Bojkotujmy amerykańskie koncerny

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hts (gość), 27.01.12, 19:46:11

A Tusk za swoją nieudolność powinien podać się do dymisji.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

ACTA - krok w wiek XiX.

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Józef Brzozowski Żory (gość), 27.01.12, 17:35:45

Rząd Polski jest płacony z naszych podatków i ma służyć nam nie amerykańskim koncernom.
Mam nadzieję że do ratyfikacji tego dziadostwa nie dojdzie, a jak już dojdzie, to znajdą się rozsądni ludzie i skierują te Acta na śmietnik.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Dostałem link....

zgłoś +3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DOŚĆ (gość), 27.01.12, 10:14:52

....który mniej więcej naświetla mi, o co chodzi w ACTA. Jeśli jest to zbliżone naświetlenie problemu, w takim razie internet jest mi osobiście niepotrzebny. Powrócę do książek, jednak sens w tym, że takich pozycji, jakich szukam jest mało. Poza tym, wydaje mi się, że rola np. przewodnika turystycznego oprowadzającego grupę będzie nielegalna, ponieważ większość przewodników turystycznych ( pomijając tych, którzy już dawno "spoczęli na laurach" i zamiast zaciekawić grupę, piekielnie nudzą ), przygotowuje się korzystając z różnych informacji, bo informacja teraz bardzo się rozwija-m. in. z internetu i książek, a jeśli np. ściąganie z netu będzie nielegalne, to po co oprowadzać grupy i pokazywać ludziom zabytki, opowiadać o nich, czy nawet przyczynić się odrobinę do sprowadzenia potencjalnego inwestora, który stworzy nowe miejsca pracy?

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 3

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", poniedziałek 28.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy pójdziesz na pielgrzymkę mężczyzn do Piekar?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.