Dziennik Zachodni » Wiadomości » Dlaczego Matka Magdy z Sosnowca wymyśliła porwanie?...

Dlaczego Matka Magdy z Sosnowca wymyśliła porwanie? [ANALIZA]

Data dodania: 2012-02-05 16:08:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-05 22:25:19

65KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Mieszkańcy Sosnowca przez 11 dni szukali porwanej półrocznej Magdy. Bez rezultatu. Teraz, gdy okazuje się, że cała akcja poszukiwawcza nie miała sensu, a porwanie było wymyślone, sosnowiczanie są przygnębieni. Dają temu wyraz paląc znicze i przynosząc pluszaki na miejsce znalezienia ciała Magdy. Czy to możliwe, że Katarzyna W. sama wszystko wymyśliła? CZYTAJCIE

KALENDARIUM POSZUKIWAŃ MAGDY Z SOSNOWCA - DZIEŃ PO DNIU, GODZINA PO GODZINIE

Czy ktoś spodziewał się, że historia porwania półrocznej Magdy z Sosnowca została od A do Z wymyślona przez jej matkę Katarzynę W.? Czy komuś przeszło przez myśl, że to śliczne, maleńkie dziecko nie żyje , a odpowiedzialna za tę śmierć jest jej matka?
∨ Czytaj dalej
Ta matka, która przed telewizyjnymi kamerami z łzami w oczach opowiadała o tym jak szła z dzieckiem do swojej matki. Ta, którą rzekomo śledził tajemniczy mężczyzna w jasnej kurtce z kapturem. Prawda jest okrutna.

Dwa miesiące aresztu dla matki Magdy z Sosnowca

Kiedy teraz słuchamy relacji w mediach, przypominamy sobie różne rzeczy i zaczynamy kojarzyć fakty. Nie wszystko nam pasuje. Układanka stworzona przez matkę zaczyna się walić jak domek z kart. I niestety nadal nie wiemy wszystkiego. Czy kiedykolwiek się dowiemy? A oto fakty.

Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci dla matki Magdy z Sosnowca

Stało się to 24 stycznia we wtorek. Matka Magdy twierdziła, że została napadnięta, a dziecko po prostu zniknęło z wózka. W przerażeniu zamarł nie tylko Sosnowiec i jego mieszkańcy. Ta sprawa stała się głośna w kraju i poza granicami. Przyjaciele Kasi i Bartka, a także zupełnie obce im osoby zaoferowały pomoc w rozklejaniu plakatów. Jednocześnie prowadzono akcję informacyjną w sieci. Prywatne osoby zafundowały wysokie nagrody za wskazanie miejsca pobytu Magdy. W kościołach sosnowieckiej diecezji modlono się za dziewczynkę i jej rodziców. Na próżno. Dobrych informacji nie było. Teraz wiemy, że być ich po prostu nie mogło, bo dziecko od dawna nie żyło.

Apel: Nie osądzajmy rodziców Magdy ZGADZASZ SIĘ Z APELEM?











Początkowo sprawę prowadzili policjanci i prokuratorzy z Sosnowca. Szybko jednak sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Katowicach. Zaś w komendzie wojewódzkiej powołano specjalny zespół operacyjny. I dalej nic. Do sprawy włączył się detektyw Rutkowski.

- Przyjęliśmy jego pomoc - mówił nam Bartek, ojciec Magdy.

Detektyw zwoływał konferencje, udzielał wywiadów. Bronił zaciekle matki Magdy: - Czy kobieta, która rodziła w bólach mogła zabić dziecko? - pytał. Potem przyznał: - To był nieszczęśliwy wypadek. Matka przyznała się.

Matka Magdy z Sosnowca była poczytalna. Odpowie za winy

A co naprawdę stało się 24 stycznia w Sosnowcu? Ciągle nie wiemy.

W czwartek po 23. 2 lutego zadzwonił telefon: - Tu agencja detektywa Rutkowska. Niestety nie mamy dobrych wiadomości. Odnaleźliśmy dziecko. Magda nie żyje. Jej matka przyznała, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Wypuściła dziewczynkę. Ta upadając uderzyła główką w próg. Kobieta włożyła zwłoki do wózka i ukryła. Wskazuje miejsce przy ul. Ceglanej - informował głos w telefonie.

Sprawdzamy informację w policji. Adam Jachimczak, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach o miejscu ukrycia zwłok powiedział nam: - Dowiedzieliśmy się o tym około godz. 23 w czwartek. Z KMP w Sosnowcu zadzwoniono, że detektyw Rutkowski wskazał miejsce ukrycia zwłok dziecka. Z informacji przez niego przekazanych wynika, że miejsce to wskazała mu matka dziecka. Nic więcej na ten temat nie mogę powiedzieć. Na miejsce skierowaliśmy zespoły kryminalne KWP.
Zanim na miejsce przyjechali policjanci ze specjalnej grupy poszukiwawczej i technicy kryminalni w parku Harcerskim był już tłum... dziennikarzy.

Jasnowidz Jackowski trafnie wytypował miejsce ukrycia ciała Magdy

Pakunek najprawdopodobniej ze zwłokami dziecka odnalazł zespół detektywa Rutkowskiego, dzięki wskazaniu matki. Był ukryte w okolicy parku. Zaraz po zniknięciu dziecka teren przeczesywali strażacy. Szukali śladów w okolicy koryta rzeki Przemsza. Reklamówka była ukryta nieco dalej. Dlatego jej nie zauważono. Leżała tam niemal 10 dni.

- Nie ruszaliśmy jej, by nie zatrzeć śladów. Czekamy na policję. W reklamówce jest wyczuwalny zapach zwłok - mówił detektyw Rutkowski. Dodał, że matka do wszystkiego się przyznała i wskazała to miejsce.
Niedługo potem okazało, że w reklamówce jest kurtka. Po maleńkiej Madzi - ani śladu.

W piątek od rana policjanci szukali ciała zaginionej półrocznej Magdy. Bez rezultatu. Policjanci rozpoczęli też ponowne przeszukiwanie terenu nad Czarną Przemszą, tym razem przy użyciu specjalistycznego georadaru.

- Kilkudziesięciu funkcjonariuszy szukało dziecka. Początkowo był to obszar kilkuset metrów kwadratowych. Później teren poszukiwań został rozszerzony do 3000. metrów kw. Nie mamy na razie efektów - mówił rzecznik śląskiej policji podinsp. Andrzej Gąska.





















Policjanci sprawdzali okolice miejsca wskazanego przez matkę zaginionej dziewczynki prywatnemu detektywowi. Tam miałoby znajdować się ciało dziecka. Katarzyna W. powiedziała , że tam właśnie miała zostawić lub zakopać dziecko po tym, gdy zmarło na skutek nieszczęśliwego wypadku. Była w tak złym stanie psychicznym, że nie mogła złożyć zeznań.

Wczesnym popołudniem rozpoczęło się przeszukanie terenu nad rzeką przy użyciu georadaru. Ten może wskazać miejsca, gdzie naruszona była ostatnio struktura gruntu, czyli gdzie po prostu kopano.
Czy to w ogóle prawdopodobne, by matka była w stanie rozkopać zamarzniętą ziemię?

Policja poinformowała, że jeżeli poszukiwania georadarem nie przyniosą efektu, prawdopodobnie nie będzie już rozszerzany teren poszukiwań.

Katarzyna W. jeszcze w nocy 2 lutego została zatrzymana przez policję w Katowicach. Następnego dnia rozmowie ze śledczymi stwierdziła, że chce pokazać prawdziwe miejsce ukrycia ciała swojej córki. Pojechała z policjantami do parku przy ul. Żeromskiego w Sosnowcu. Tam w ustronnym miejscu, w zaułku dawnego budynku kolejowego ciało Magdy zostało znalezione przysypane gruzem i liśćmi.

Magda z Sosnowca została znaleziona martwa. Matka wskazała miejsce

I tutaj właściwie kończy się sprawa poszukiwań półrocznej Magdy, ale nie kończy się sprawa jej śmierci. Czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy zaplanowane zabójstwo? Czy matka działała sama, czy też miała pomocników? Czy wreszcie sama jest odpowiedzialna za śmierć dziecka, czy też czyjąś winę wzięła na siebie? Sprawa jest daleka od rozwiązania.

Setki zniczy dla Magdy z Sosnowca. Mieszkańcy wstrząśnięci przynoszą znicze

- Ciągle jesteśmy bardzo oddaleni od prawdy - podkreśla prof. Brunon Hołyst, znany polski kryminolog.

Aldona Minorczyk-Cichy

CZY POZNAMY PRAWDĘ O ŚMIERCI MAGDY Z SOSNOWCA? NAPISZCIE SWOJĄ HIPOTEZĘ W KOMENTARZACH

CZYTAJ KONIECZNIE OPINIE SPECJALISTÓW:
Dr Gomoliński: Nieszczęśliwy wypadek Magdy to rzadkość
Prof. Środa: Kościół jest współwinny śmierci małej Madzi
Dr Rosmus: Nie wiemy, czy matka Magdy nie skłamała też drugi raz
Prof. Hołyst: Baliśmy się osądzać matkę, a ona wprowadziła wszystkich w błąd


* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Porwanie dziecka w Sosnowcu. Pomóżcie odnaleźć Madzię! SERWIS SPECJALNY
Walka hardkorowy koksu kontra Marcin Najman w Spodku? Kto wygra?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera



Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

klamstwo na potege!!!

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ania (gość), 17.02.12, 23:08:28

Mogli sie awanturowac ona trzymala malenstwo na rekach on ja popchnal i wtedy oboje zabili swoje dziecko!!!Mögl ja straszyc ze z nia zrobi to samo anlbo szantazowac ze i tak nikt w to nie uwierzy a zasrani tesciowie zniszcza ja za to ze ich synalek trafi za kraty.Mam troje dzieci synek 9lat i dwie coreczki 3 latka i 0.6miesiecy i zycie moich dzieci jest mi drozsze niz moje wlasne.Do tego taki sam kocyk tylko w kolorze zoltym kupilam mojej malenkiej podczas pobytu w Polsce na Boze Narodzenie:jest cieplutki i i miekki ale po tej tragedii po prostu z zalu i rozpaczy za ta mala dziewczynka nie jestem w stanie nawet okryc nim mojej coreczki!!!!!!!!!!!!!!!!Dla mnie sprawa jest oczywista winni sa oboje ale i prawde zna tez jeszcze ktos inny;dobry scenariusz i gra aktorska za ktora wyrodna mamusia dostala jeszcze ochrone!Mysle ze prawdy nie dowiemy sie nigdy bo ci ktorzy ja znaja milcza by bronic zabojce albo trzesa ze strachu wlasnym tykieml

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

nie wierze

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

hg (gość), 15.02.12, 20:55:08

osobiscie nie wierze aby byl to nieszczesliwy wypadek.jesli jednak by tak bylo to napewno osoba przy zdrowych zmyslach wezwala by pogotowie celem ratowania nie dajacego znaku zycia dziecka.poza tym nie ukryla by zwlok oraz nie upozorowala by porwania.przeciez nie mogla byc przekonana ze dziecko nie zyje jesli byl to nieszczesliwy wypadek.






moim zdaniem nie byl to nieszczesliwy wypadek.osoba przy zdrowych zmyslach wezwala by pogotowie i nieupozorowala by porwania.badania nie wykazaly ze matka dziecka cierpi na zaburzenia psychiczne a stres i chwilowa zla kondycja psychiczna spowodowana sytuacja nie mogly byc tak wielkie skoro badanie psychiatryczne dokonane w chwile pozniej nie wykazalo odchylen od normy.mysle ze prokuratura zbada sprawe doglebnie i ustali faktyczna przyczyne smierci dziecka.dla mnie sytuacja jest niewyjasniona .


odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Nie tylko poprzednicy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Oxyvia (gość), 11.02.12, 03:07:01

Spokojnie, spokojnie, bo okazuje się, że nie tylko Twoi poprzednicy są pełni potępienia i nienawiści.
Ale w wielu kwestiach przyznaję Ci rację. Tylko ja bym to delikatniej wyraziła.
Ludzie po prostu są wstrząśnięci zabójstwem/uśmierceniem małej dziewczynki. I trzeba to także zrozumieć.

odpowiedzi (0)

skomentuj

KTO DAŁ WAM PRAWO!!!!

zgłoś +2 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

to tylko ja (gość), 09.02.12, 23:17:34

Kto dał wam prawo szargania swoimi opiniami całej rodziny co za tym idzie również +ŚP MADZI+.!!!!!!!Stała się tragednia i nie nam jest dane osądzać kogokolwiek w tej sprawie!!!!Człowiek "jaby wiedział,że upadnie-to by usiadł"-mówi piekne powiedzenie!!!!!Swoimi durnymi osądami uczycie swoje dzieci...wnuki...nienawiści-co dalej kiełkuje za tym...agresji,nękania i podobnych sytuacji!!!!!Sama jestem matką i nie wiem co bym w takim wypadku zrobiła,teraz twierdzę,że pogotowie etc...ale jakby było w realu ....nie wiem....i nie chcę nigdy tego doznać.Ale wiem jedno,że moim zadaniem jest wychowanie dzieci na takich ludzi,którzy nie potępiają innych za to co robią,czy są biedni,czy bogaci,czy jest biały czy homo!!!!!Jesteście tak wyszczekani...tacy uczeni...prawników .sędziów widzę mamy ogrom,a nikt z was nie potrafi zając sie własną dupą!!!!LEPIEJ BYŚCIE ZROBILI MODLĄC SIĘ O WIECZNY SPOKÓJ DLA MALUTKIEJ I O TO ABY JUŻ WIĘCĘJ DZIECI NIE MUSIAŁO CIERPIEĆ PRZEZ NAS WAS NA TYM ŚWIECIE,GDZIE ŁATWIEJ OCENIAĆ NIŻ DAWAĆ OD SIEBIE!!!!!!!!

ocena: 33%

Tak: 2

Nie: 4

skomentuj

kto dal prawo ????? wasniacy dali

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

popi (gość), 24.03.12, 18:49:26

WASNIAKI !Ludzie wam zyc nie daja. A DLACZEGO? A dlatego, ze Kaska zaczela ta historie od perfidnego klamstwa, zaangazowala ludzi dobrej woli w poszukiwania, rozbudzila emocje i uczucia litosci a potem zrobila ochydnie wszystkich w wala. I tego, Bartusiu, ludzie nie zapomna i nie wybacza! Polak pomoze w biedzie, ale jak z niego zrobisz durnia, to bedziesz mial wroga do konca swoich dni!

To wy zaczeliscie od klamstwa, wiec teraz sie nie dziwcie, ze ludzie wam odplacaja tym samym w dwujnasob.
Za zimne, perfidne zachowanie przyszlo wam zaplacic. Splacacie dlug wobec spoleczenstwa, ktore zbieralo sie na nagrode za informacje o porywaczu. To wy zaczeliscie gre, od ktorej sie sami wykonczycie.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Następny jasnowidz?

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Oxyvia (gość), 07.02.12, 22:36:14

Może się zdziwimy, a może nie, a Ty, jeśli coś wiesz, to idź z tym szybko na policję, zamiast robić tutaj tajemniczo-kokieteryjne miny jasnowidza.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

kamuflarz policji

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

taktak (gość), 07.02.12, 18:17:22

jeszcze się zdziwicie... winicie tylko ją...oj zdziwicie się

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Zabójstwo w afekcie

zgłoś +3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Oxyvia (gość), 07.02.12, 17:15:45

Uważam, że to matka jest winna, nie jej mąż ani ktokolwiek inny. Jego nie było wtedy w domu. I poddał się działaniu wariografu. A ona w rozmowie z detektywem, kiedy ten mówił, że ma świadków zdarzenia i że to nie było porwanie, ciągle pytała, czy Bartek już wie?
Detektyw mówił tez o tym, że dziewczyna w awanturze z Bartkiem wzięła go za głowę i huknęła o ścianę -pamiętacie? Moim zdaniem Kasia W. jest psychopatką, nie panuje nad odruchami agresji. Moim zdaniem w taki sam sposób w nagłej furii chwyciła dziecko i huknęła główką o coś. I tak się to stało.
To jest dla mnie jedyne logiczne i prawdopodobne wytłumaczenie jej kłamstw i paniki.
Wiadomo też, że nie była kochającą matką, być może dziecko urodziła po prostu za wcześnie. Kiedyś zostawiła córeczkę na dwa tygodnie - nie dawała rady psychicznie zajmować się małą. Sama była jeszcze dzieckiem (niezależnie od wieku) - nie dojrzała do macierzyństwa, które spadło na nią nieplanowane. Dziecko na pewno doprowadzało ją do furii płaczem i krzykiem, tym, że trzeba je przewijać, że trzeba je karmić, prać mu, gotować itp. Dla niedojrzałej matki jest to więzienie i katorga. Matka, która jest psychicznie dzieckiem, nie zniesie takiej sytuacji, nie jest w stanie.
Kiedy dziecko zginęła, Kasia zaproponowała Bartkowi wyjście do kina na horror. Jest dzieckiem, nie jest psychicznie matką, nie mogła kochać córeczki. A jej zabójstwo było nieplanowanym działaniem w afekcie.
Takie jest moje zdanie.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 3

Nie: 3

skomentuj

wszystko jeszcze jest możliwe

zgłoś +7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mmm (gość), 07.02.12, 12:52:08

zwróćcie uwagę na oczy Bartka. Na każdej konferencji zimne i skupione. Przy wypowiedziach żony szczególnie -jakby śledził każde jej słowo. Jakby sprawdzał czy mówi dokładnie to co miała powiedzieć.
Do tego jak jeden z internautów zauważył, że podczas konferencji Rutkowski trąca łokciem Katarzynę gdy zaczyna mówić o swoim bracie(potem R. ociera twarz, brodę-język ciała, odwracanie uwagi i ma nadzieję ,że nikt nie zauważy- sprawdźcie to ostatnia konferencja z całą rodziną). Coś tu jest nie tak
brat albo Bartek ktoś pomagał.
Jeżeli to wypadek to wszystko potem obmyślone dokładnie (cała trasa ulica po ulicy-ktoś kto jest w szoku nie powie tak dokładnie, a zarówno ona jak i on dla TVN-u trasa tak szczegółowo opisana-wyuczona).
Gdyby Madzia zginęła około 17 to nie mieli by czasu na ustalenie wersji. Może to sie stało wcześniej ale to mam nadzieje wykaże sekcja.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj

filmik zaraz po "porwaniu"

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ryhu (gość), 06.02.12, 13:51:36

gdzie Bartek opowiada jak to się stało, ktoś go tu szukał
http://www.orange.pl/kid,4000000154,id,4002084720,title,Ojciec-porwanego-niemowlecia-nie-mielismy-zadnych-wrogow,video.html

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

może ofiary są dwie

zgłoś +8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

el (gość), 06.02.12, 13:50:00

Według mnie na pewno oboje przyczynili się do śmierci dziecka lecz takie mam przeczucie, może mylne, że matka też jest ofiarą - własnego męża, którego plan pod jakąś silną presją musiała wykonać i bierze wszystko na siebie żeby go chronić. On nią steruje. Ten facet od początku najbardziej mi się nie podobał. Jak można z takim spokojem, opanowaniem mówić o śmierci własnego dziecka.

odpowiedzi (0)

ocena: 88%

Tak: 8

Nie: 1

skomentuj
1 2 3 4 5 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.