"Ewa" w areszcie na Mikołowskiej w Katowicach [ZDJĘCIA]

    "Ewa" w areszcie na Mikołowskiej w Katowicach [ZDJĘCIA]

    Justyna Przybytek

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    "Ewa" w areszcie na Mikołowskiej w Katowicach [ZDJĘCIA]
    1/13
    przejdź do galerii

    ©Marzena Bugała

    Jeden z recenzentów filmu "Ewa" Adama Sikory i Ingmara Villqista ocenił, że język - bohaterowie mówią gwarą - to mankament filmu, bo jak stwierdził ten, którym posługują się aktorzy, to sztuczny śląski.
    - Bardzo na to zabolało - mówił Sikora. - Niesłusznie. Dla mnie ta gwara jest poprawna - usłyszał wczoraj w odpowiedzi z ust więźniarki, jednej z "pensjonariuszek" Aresztu Śledczego w Katowicach. Właśnie za kratami przy ulicy Mikołowskiej odbył się specjalny pokaz filmu, a po nim dyskusja z Sikorą i odtwórczynią głównej roli - Gizeli - Barbarą Lubos-Święs. Aktorce Teatru Śląskiego więźniarki gratulowały zwłaszcza gwary, którą mówiła od początku do końca filmu.


    - Bardzo dobrze sobie pani poradziła - mówiły. Lubos-Święs dziękowała i opowiadała, że nauczyła się jej dopiero na deskach teatru. - Ale jak czasem wypija to se chętni pogodom - żartowała. - To tak jak my - śmiały się więźniarki.

    W katowickim areszcie projekcja filmu dla osadzonych odbyła się po raz pierwszy. Za to wielokrotnie w tutejszej świetlicy występowali muzycy (Czesław Mozil, Świetliki, Pogodno, Rykarda Parasol, Biff, itd), a także poeci i prozaicy. Organizacja aresztanckiego życia kulturalnego, to działka wychowawcy Wojciecha Brzoski. To także on odpowiada za dobór świetlicowego repertuaru.

    Wybór "Ewy", historii śląskiej, górniczej rodziny, w której matka i żona w obliczu pukającej do drzwi domu biedy, decyduje się na prostytucję, był dość ryzykowny, ale okazał się strzałem w dziesiątkę - panie oglądały w skupieniu. Trafiony był też dobór publiczności. Ta w areszcie jest jednorodna - albo damska, albo męska.

    - Wydawało mi się, że do kobiet film lepiej trafi - wyjaśniał Brzoska. Sikora po pokazie był tego samego zdania.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
    *WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Porwanie dziecka w Sosnowcu. Pomóżcie odnaleźć Madzię! SERWIS SPECJALNY
    Walka hardkorowy koksu kontra Marcin Najman w Spodku? Kto wygra?

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lepij niych niy piszom po ślonsku

      cirano (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 68 / 72

      Z drugij strony, wkurzajonce jes te kalectwo jake sie na ślonskim jynzyku odbywo. Czasym to żałosno farsa (pani Szeinert "Czarny Ogród") bez granic i jakby extra zrobiono.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama