Dziennik Zachodni » Wiadomości » Bohater z Katowic uratował życie hiszpańskiemu maszerowi

Bohater z Katowic uratował życie hiszpańskiemu maszerowi

Data dodania: 2012-02-08 07:15:15 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-08 10:01:39

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Bohater z Katowic uratował życie hiszpańskiemu maszerowi

(© facebook/Grzegorz Burzyński)

Grzegorz Burzyński uratował życie hiszpańskiemu maszerowi, który uległ wypadkowi podczas treningu w lesie w regionie Rodano-Alpejskim. Według lekarzy ze szpitala w Grenoble, gdzie przetransportowano poszkodowanego, był on bliski śmierci z powodu wychłodzenia.

30-letni katowiczanin na 10. pozycji w klasie sań ukończył w sobotę w Hiszpanii 22. ekstremalny wyścig psich zaprzęgów - Pirena Advance. Był jedynym Polakiem w tej imprezie i najmłodszym uczestnikiem. Po zawodach pojechał do małej francuskiej miejscowości Vassieux-en-Vercors by tam przygotowywać się do obrony zdobytego dwa lata temu tytułu mistrza Europy.

- Kiedy wieczorem zakończyłem trening, zobaczyłem dwa psy ubrane w szelki, które same przybiegły.
∨ Czytaj dalej
To mnie zdziwiło. Od razu pomyślałem, że z ich panem musiało się stać coś niedobrego. Wziąłem lampkę i udałem się na poszukiwania. Po mniej więcej dwóch, może trzech kilometrach, zauważyłem będącego w nietypowej pozycji pod drzewem człowieka - powiedział Burzyński.

Zawodnik klubu Travois Katowice jest również członkiem Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak przyznał, przydała mu się wiedza oraz doświadczenie przy wypadku, któremu uległ hiszpański stomatolog, 51-letni Mian Armengol, szykujący się również do mistrzostw Europy we Francji (17-19 lutego).

- Podejrzewam, że po uderzeniu w drzewo, stracił przytomność, gdyż nie mogłem nawiązać z nim kontaktu. Co gorsza, kolor jego skóry wskazywał, że nastąpiło mocne wychłodzenie organizmu. Był wielki mróz, minus 23 stopnie, do tego silny wiatr i padający śnieg. Ponieważ w tym rejonie nie było zasięgu, bym mógł przez telefon wezwać pomoc, zostawiłem przy poszkodowanym lampkę i zbiegłem do wioski, gdzie powiadomiłem pogotowie. Aby nie tracić czasu pojechałem samochodem po Hiszpana, zwiozłem go z góry, a karetka przybyła po około 45 minutach - zrelacjonował Burzyński.

Mian Armengol przetransportowany został helikopterem do szpitala w Grenoble, gdzie odzyskał przytomność. Zdaniem lekarzy dzieliło go od śmierci 20 minut. Podkreślili też w rozmowie z miejscową telewizją profesjonalną postawę Polaka w ratowaniu życia poszkodowanego maszera. Nagrano również wywiad z Burzyńskim, który pomyślał także o pozostawionych przez Hiszpana 14 psach.

Absolwent Politechniki Śląskiej w Gliwicach jest mistrzem Europy w średniodystansowych wyścigach psich zaprzęgów o wszechstronnych zainteresowaniach: żeglarz jachtowy, szkutnik, instruktor kajakowy (przewodnik spływów), płetwonurek, także podlodowy. PAP

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Porwanie dziecka w Sosnowcu. Pomóżcie odnaleźć Madzię! SERWIS SPECJALNY
Walka hardkorowy koksu kontra Marcin Najman w Spodku? Kto wygra?

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

recht (gość), 08.02.12, 16:52:44

Kto by pomyslał ze p.Burzynski z "Na Wspolnej" jest takim bohaterem?!

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Prawdziwy bohater z tego młodego człowieka,

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jaga (gość), 08.02.12, 14:10:51

należą mu się brawa i podziękowania ale nasze media "przespały" tę wiadomość a powinno huczeć z dumy o młodym polskim inżynierze i stawiać go za wzór człowieczeństwa !

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

a katowice na to - niemozlwie

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ola (gość), 08.02.12, 10:32:50

a z tego co wiem nasze miasto katowice ma w nosie tego czlowieka i w ogole go nie wspiera :/

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.