Dziennik Zachodni » Wiadomości » "Bandyci" i "najemnicy" - tak internauci nazywają naszych...

"Bandyci" i "najemnicy" - tak internauci nazywają naszych komandosów

Data dodania: 2012-02-09 09:59:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 10:31:43

Dziennik Zachodni

Michał Wroński

28KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
"Bandyci" i "najemnicy" - tak internauci nazywają naszych komandosów

(© polish combat camera)

Kolejna grupa komandosów z Lublińca zakończyła właśnie ostatnie ćwiczenia przed wyjazdem do Afganistanu. Do wylotu szykują się także "czerwone berety" z Gliwic oraz Bielska Białej. W sumie co czwarty żołnierz liczącego ok. 2500 osób kontyngentu pochodzić będzie z naszego regionu. Pierwsi z nich opuszczą Polskę już za kilka tygodni. Począwszy od kwietnia przez pół roku będą pilnować porządku w prowincji Ghazni.

Zarówno dla "specjalsów" z 1 pułku w Lublińcu, jak i żołnierzy pozostałych jednostek udział w afgańskiej misji nie stanowi nowości. Uwagę zwraca natomiast ich liczba. Trzon XI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego stanowić będą bowiem "czerwone berety" z 6 Brygady Desantowo - Szturmowej.

- Wysyłamy ok. 1200 ludzi. Sądzę, że około połowę z nich stanowią żołnierze batalionów w Gliwicach i Bielsku Białej - informuje kpt. Marcin Gil, rzecznik brygady.

W tle przygotowań do wylotu kolejnej zmiany polskiego kontyngentu toczy się batalia o dobre imię uczestniczących w tej misji polskich żołnierzy. Wytoczył ją sierżant Jacek Żebryk z 1.
∨ Czytaj dalej
Bazy Lotnictwa Taktycznego w Świdwinie (woj . zachodniopomorskie). Sam odbył kilka misji wojskowych poza granicami Polski i poczuł się urażony głosami internautów, którzy komentując na forach wiadomości o śmierci polskich żołnierzy w Afganistanie nazywali ich "bandytami" i "najemnikami, a także zachwalali sprawców tych ataków. Do tej pory w Afganistanie poległo 37 polskich żołnierzy - 3 z nich służyło w jednostkach z naszego regionu.

Po doniesieniu sierż. Żebryka prokuratura w Białogardzie rozpoczęła śledztwo. Niewykluczone, że część forumowiczów usłyszy zarzuty karne z tytułu "namawiania do popełnienia zbrodni i jej pochwały". Działaniom weterana kibicuje Ministerstwo Obrony Narodowej. Jego rzecznik, Jacek Sońta, zastrzega jednak, że resort nie podejmie podobnych kroków.

- Nie mamy ku temu odpowiedniego umocowania prawnego. Mogłoby to zostać uznane za działanie godzące w wolność słowa - wyjaśnia Sońta.

To boli rodziny



Mówi gen. Roman Polko, były dowódca GROM-u:

Nie można dopuścić, aby bezkarnie obrażano naszych żołnierzy. Oni sami mają twardą skórę, więc jakoś to przeżyją. Takie wpisy boleśnie uderzają jednak w ich bliskich. Rozumiem, że ktoś może mieć krytyczne zdanie o armii, czy też naszej obecności w Afganistanie, ale dyskusja powinna polegać na rzeczowej wymianie argumentów. Tymczasem tutaj padają epitety, a nawet głosy aprobaty dla zabijania żołnierzy. To już powinno być ścigane.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJENiesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ONZ...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

saveoursouls (gość), 18.02.12, 13:05:54

ONZ nic w Afganie to misja ISAF czyli NATO

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bp (gość), 12.02.12, 18:19:35

Tiiiiaaaa, tylko jeszcze mi powiedz co ma ONZ do misji w Afganistanie?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

wojskowe wyjazdy

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jo (gość), 11.02.12, 21:27:15

Z tego co mi wiadomo to ONZ placi zolnierzom stawke 60 dolarow dziennieCzyli placom dobrze,to sie idzie i tyla..

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

najemnik

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

najemnik (gość), 10.02.12, 21:56:30

A ja się cieszę że nazywają mnie najemnikiem, poruwnując mnie tym samym do Kościuszki czy Puławskiego którzy wprowadzali demokracje za oceanem czy Jana Sobieskiego i jego huzarie którzy gromili Turków pod Wiedniem :-)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ancien (gość), 10.02.12, 22:09:01

No no no, chyba trochę Cię poniosło, co? Jesteśmy "tu" i "teraz" te wspomniane przez Ciebie odległe czasy i ich świetlane postacie, lepiej pozostawić w spokoju. Co do wprowadzanej przez Pułaskiego (nie PułaWskiego) demokracji też byłbym ostrożny. Dziwi mnie trochę też, Twoja radość z miana "najemnik"... mógłbym się zgodzić na "żołnierz najemny", i owszem ale "najemnik" raczej nie cieszy.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

"najemnik"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wolny od słowa (gość), 11.02.12, 07:58:04

Moze nie poniosło ale chccciałęm niektórym pokazac ile mozna wolnoscią niektorego słowa krzywd narobic.Wolnośc wolnością ale rozum powinien podpowiadac kiedy z niej można korzystac.Oczywiście zgadzam się z Tobą w 100 procentach o nietykalności osób z przeszłości tylko żeby znowu sie nie podniosło że ograniczasz prawa obywatelskie.Po wpisach forumowiczach o żołnierzach i ich służbie niesmak pozostaje.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ancien (gość), 11.02.12, 12:53:12

Ok, nie mam zamiaru nikomu ograniczać jakichkolwiek praw, a już na pewno obywatelskich. Trzeba jednak pamiętać, iż owe prawa mają swoje wyraźnie nakreślone granice i swoim zakresem nigdy nie mogą naruszać innych praw. Każdy może wyrazić swoje zdanie (opinię) ale musi mieć świadomość, iż nie może przy tej okazji obrażać lub lżyć innych. Taka "opinia" automatycznie przestaje nią być a staje się np. oszczerstwem. A swoją drogą, to owymi prawami większość "wyciera sobie gębę" o obowiązkach dziwnie zapominając.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Po co te teksty?

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wojtek (gość), 10.02.12, 19:17:07

Jestem Żołnierzem.Nie rozumiem po co ludzie wypisują takie gówna o nas,że dobrze że giniemy na misjach itd. Dzięki misją stalismy sie profesionalna armią,możemy w razie potrzeby bronić naszego kraju lepiej bo ćwiczymy na realnym polu walki,w Afganistanie walcząc z talibami uczymy sie walki partyzanckiej,która sie nam przyda w obronie kraju,gdzyż tylko to nam pozostanie.Nie mamy dużej siły sprzętowej,samolotów,czołgów,okrętów,itd.Więc zrozumcie zakute łby że giniemy tam dla was,żeby lepiej umieć bronić naszego kraju,przy okazji dodatkowa kasa wpadnie to fakt,i niewiem czy tego nam zazdrościcie...Ale tym co nam zle życzą,powiem tylko tyle "Pewnego dnia wyrzygacie te słowa"

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

"Po co te teksty?"... ano właśnie...

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ancien (gość), 10.02.12, 19:46:16

Cóż, Szanowny Wojtku, z jednym stwierdzeniem mogę się zgodzić, mianowicie, iż profesjonalizm danej armii czy też jednostki jest wprost proporcjonalny do jej udziału w prawdziwych działaniach wojennych. Żadne ćwiczenia, poligony czy też instruktaże nie dadzą tego (choć mimo wszystko przygotowują) co daje pole bitwy. Każdy kto zna temat i orientuje się choć trochę, wie dlaczego formacje takie jak, choćby, Francuska Legia Cudzoziemska nie mają sobie równych. Co do dalszej części Twoich wywodów, to lepiej gdybyś ich w ogóle nie użył. NIKT nie jedzie na misję aby za KOGOKOLWIEK lub COKOLWIEK ginąć! Tam się jedzie po pieniądze, doświadczenie i jeszcze parę innych, wątpliwych z punktu widzenia cywila, "korzyści". Uwierz mi, próżno na misjach szukać ideowców. Nie dorabiałbym ideologii do śmierci naszych żołnierzy w Afganistanie. Każdy żołnierz, który uważa się za rasowego zawodowca liczy się z tym bolesnym i tragicznym sposobem "rozwiązania umowy o pracę". Ma to wliczone w zawód. Zatem proszę Cię, nie pisz bzdur o patriotyzmie, obronie kraju i ofierze dla społeczeństwa, bo tym samym stajesz w szeregach tych co na nas plują...hmmm, i szczerze wątpię, iż jesteś żołnierzem.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

a skąd ta informacja?

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kibicuję Jackowi (gość), 09.02.12, 22:00:56

Szanowna redakcjo. Puszczając taki tekst, powinniście, zgodnie z prawem prasowym, podać źródło, z którego czerpiecie informację, a nie podawać ją jako własną. Wypadałoby chociaż włożyć odrobinę wysiłku i porozmawiać z prokuratorem lub sierżantem Żebrykiem. Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

no to brał kasę czy nie brał?

zgłoś +4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

grzegorz (gość), 09.02.12, 20:12:48

Pan sierzant jest cyniczny i cwany albo nierozumny. Jest jeszcze trzecia mozliwość - ze ma kompletnie wyprana czapę. Chyba ze udowodni ze nie brał extra kasy a tylko zwykły krajowy żołd to mu uwierzę że robił to dla idei i umiłowania demokracji, Jeśli są listy wypłat - to niestety powinien zjeść swoje pagony.

ocena: 50%

Tak: 4

Nie: 4

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ancien (gość), 10.02.12, 19:14:35

Nie bardzo rozumiem sformułowanie "extra kasa" i to dziwne porównanie z "zwykłym krajowym żołdem". Rozumiem natomiast, iż takich wątłych porównań chwytać się może tylko dyletant lub co gorsza, ignorant... Żołnierz to niezwykle specyficzny zawód i aby choć w skromnej części móc go zrozumieć (zrozumieć, nie koniecznie akceptować) trzeba zadać sobie odrobinę trudu by posiąść choćby odrobinę wiedzy na ten temat. Żołnierze byli, są i na pewno będą tak długo, dopóki na tym łez padole będą ludzie. Ta profesja zawsze budziła kontrowersje i tak już zapewne pozostanie. Nie znam żadnej formacji militarnej, w której służyliby sami ideowcy. Jeżeli nawet ktoś próbuje lansować takie tezy, to łże. To jest zawód, praca, a za taką otrzymuje się pieniądze. Jeżeli płaca jest marna, to należy przypuszczać, iż wchodzą w grę inne profity związane z byciem żołnierzem. We wszystkich armiach świata, wyjazdy na misje (wszelakiego rodzaju), ZAWSZE związane były z lepszą gażą, dlatego też żołnierze garnęli się i nadal garną do wyjazdów. Nie ma w tym nic dziwnego, przecież każdy taki wyjazd to podwyższone ryzyko i rodzaj misji nie ma tu nic do rzeczy. To chyba zrozumiałe, że nikt nie ma ochoty nadstawiać d...y za "psie pieniądze". Jednym to się podoba, innym wręcz przeciwnie, jednakże używanie, w stosunku do żołnierzy wyjeżdżających na misje określenia "najemnik" świadczy o płyciźnie intelektualnej tego kto go używa. Pominę już aspekt dotyczący bezpośrednio znaczenia pewnych wyrażeń i wiedzy na ten temat. Na misje nie jedzie się zabijać, tylko zarabiać. Na misjach bywa różnie, czasami człowiek ociera się o śmierć, a czasami staje z nią "oko w oko"... no ale to nie powinno nikogo dziwić, kto rozumie i wie na czym polega zawód żołnierza. Dlatego też, gorąco namawiam wszelkiej maści "mądrali", wypowiadających "ex catedra" swoje poglądy lub sądy, aby zechcieli pochylić się nad tematem i spróbowali przyswoić sobie choćby troszkę wiedzy o tym ciężkim i (jak widać) niewdzięcznym zawodzie. Jestem pewien, że wtedy bez trudu będą mogli odróżnić "żołnierza najemnego" od "najemnika" i nikt nie będzie musiał "zjadać pagonów".

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

A kto powiedzial, ze "n a s z y c h" ?!

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rajmundo (gość), 09.02.12, 15:37:09

Czy byla jakas odpowiednia decyzja naszych, slaskich wladz o wyslaniu naszych, slaskich karlusów na koniec swiata ??????

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

PO co Wam myśleć i wolność wypowiedzi ?

zgłoś +4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

K (gość), 09.02.12, 15:10:56

Macie przecież myślącą za Was władzę i telewizję...

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

Okupanci !

zgłoś +4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ben (gość), 09.02.12, 15:07:22

A jak inaczej nazwać okupanta tak samo będą spie****ac jak sowieci z pokulonymi ogonami tylko ludziom będą wciskać kit o ich "heroicznych czynach" Rozdział 1 art 26 konstytucji RP. mówi wyraznie do czego służy wojsko RP

ocena: 66%

Tak: 4

Nie: 2

skomentuj

ad. "okupanci"...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ancien (gość), 12.02.12, 18:51:06

"Ben", skoro nie możesz opanować ciśnienia i musisz "dać głos", to przynajmniej "odrób lekcje". Czytaj koleżko trochę, czytaj, wierz mi, skorzystasz na tym. Konstytucja, jako ustawa zasadnicza jest oczywiście najważniejszym aktem prawnym w naszym kraju, ale nie jedynym. Jej CAŁY tekst jest istotny i z niego to można się dowiedzieć, dlaczego, pomimo zapisu art. 26, możliwe jest użycie naszych SZ poza granicami kraju. Działania naszych żołnierzy w ISAF sankcjonuje bodajże około siedmiu aktów prawnych. Począwszy od ustaw, przez postanowienie Prezydenta RP, a na rozporządzeniach skończywszy. Wiem, że postęp rozleniwia, net i te sprawy, ale mimo wszystko zachęcam do drążenia tematu, człek nie wychodzi na buca...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.