Ważne
    Śmierć Magdy z Sosnowca: W rodzinie nie działo się dobrze

    Śmierć Magdy z Sosnowca: W rodzinie nie działo się dobrze

    AMC

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Śmierć Magdy z Sosnowca: W rodzinie nie działo się dobrze

    ©Mikołaj Suchan

    Kiedy umiera dziecko, a jego matka ukrywa tę śmierć i sfinguje porwanie, pytamy: co ją do tego skłoniło? Psychologowie uważają, że młoda matka prawdopodobnie została po prostu zaszczuta przez środowisko, w którym żyła.
    Śmierć Magdy z Sosnowca: W rodzinie nie działo się dobrze

    ©Mikołaj Suchan

    Coraz więcej wiadomo na temat konfliktów, które pojawiały się w rodzinie Katarzyny i Bartka W., rodziców tragicznie zmarłej Magdy. Beata Cieślik, matka Bartka, ujawnia, że między nią a synową iskrzyło.

    Matka Magdy z Sosnowca napisała list z więzienia

    - Wiadomo, były różne zgrzyty, bo byłyśmy dla siebie obcymi ludźmi. To była żona syna, krótko się znałyśmy - mówiła mediom Beata Cieślik. Dodała, że mimo to synowa miała w niej wsparcie, ale ciężko było do Katarzyny dotrzeć.

    Dwa miesiące po narodzinach Magdy Katarzyna pokłóciła się z teściową o domowe obowiązki.

    - Kasia się obraziła. Powiedziałam jej, że ma tutaj męża i dziecko. Ośmiała mi się w twarz i wyszła. Po 5 dniach przyszła zajrzeć do małej - opowiadała babcia Magdy.

    OJCIEC MAGDY: NIE DA SIĘ PRZESTAĆ KOCHAĆ W 3 DNI
    KIEDY POŻEGNAMY MAGDĘ Z SOSNOWCA? NIE MA ZGODY NA POCHÓWEK

    Katarzyna W. w rodzinnym domu też nie miała lekko. Przemoc, alkohol, niedostatek. Jej rodzinie policjanci założyli tzw. niebieską kartę. W liceum próbowała sobie odebrać życie. Nie zdała matury. Ratunku wypatrywała w kościele i w grupach modlitewnych.
    - Szukała swojego miejsca w życiu - mówi ks. Jarosław Kwiecień z diecezji sosnowieckiej.

    ŚMIERĆ MAGDY Z SOSNOWCA: MATKA JEST NIEWINNA?
    CZY MATKA MAGDY Z SOSNOWCA WYJDZIE Z ARESZTU?

    Bartka poznała w kościele. Ciąża, ślub cywilny, poród. Miało być pięknie, ale nie było.

    Zdaniem psychologów, nie zaakceptowano jej, dlatego szukała dla siebie ratunku. AMC

    Reportaż o Katarzynie W. i jej rodzinie czytajcie jutro w DZ.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
    *WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    [b]Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia

    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Katarzyna - ofiara losu

      anna (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 22 / 33

      Bylabym daleka od robienia z Katarzyny W ofiary wlasnego losu. Dlaczego? Nie zapominajmy ze Katarzyna W / jak sama przyznala / juz bedac w ciazy robila wszystko aby pozbyc sie dziecka / bila sie...rozwiń całość

      Bylabym daleka od robienia z Katarzyny W ofiary wlasnego losu. Dlaczego? Nie zapominajmy ze Katarzyna W / jak sama przyznala / juz bedac w ciazy robila wszystko aby pozbyc sie dziecka / bila sie wielokrotnie po brzuchu - co byc moze bylo powodem pozniejszych problemow z Magda po urodzeniu /, potem byla zazdrosna o Bartka wzgledem Madzi gdyz on dziecku a nie jej najwieksza uwage poswiecal, w ogolnych wypowiedziach / u tesciowej w dniu przyznania sie do czynu / wciaz powtarzala ze miala przekichane zycie bo ciaza potem slub, po urodzeniu Madzi zostawila ja i uciekla na 2 tygodnie. Z calym szacunkiem do ludzi na tym forum ale normalnie myslacy czlowiek powie ,,tylko dziecko bylo poprostu dla niej przeszkoda w zyciu, nie Bartek ani nikt inny,, a trudne dziecinstwo raczej mialo wplyw minimalny - jak mozna tlumaczyc wyzej opisane fakty trudnym dziecinstwem kieda ktos swiadomie chce stracic dziecko, potem je zostawia, potem nie wzywa pogotowia i zakopuje swiadomie klamiac ze Madzia zostala porwana. I nie zapomnijmy. Wedlug bieglych psychiatrow zostala Katarzyna W uznana za PSYCHOPATKE ale POCZYTALNA. Zastanowmy sie i nad wyzej opisanymi faktam zanim zaczniemy ja usprawiedliwiac.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mysl samodzielnie

      znasz pseudo fakty z brukowców i oceniasz. A może mierzysz swoją miarą (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 67 / 60

      Cieszę się, że jest bezpieczna, bałam się, że ta zacofana część mieszkańców mojego miasta," będzie mogła kopać leżącego". Myślałam naiwnie, że czasy inkwizycji i motłochu z Chłopów Reymonta minęły....rozwiń całość

      Cieszę się, że jest bezpieczna, bałam się, że ta zacofana część mieszkańców mojego miasta," będzie mogła kopać leżącego". Myślałam naiwnie, że czasy inkwizycji i motłochu z Chłopów Reymonta minęły.
      Mam nadzieję, że rodzina lub obcy ludzie będą w stanie Jej pomóc. Oby nigdy już dotychczasowe doświadczenia, szok i strach nie kierowały kobiet tak jak w Jej przypadku w jeszcze większe nieszczęście. Chociaż słuchając tych agresywnych ludzi myślę, że daleka jeszcze droga niektórych do człowieczeństwa.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Psycholodzy opamietajcie sie!!!

      Ewita (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 30 / 23

      Jestem przerazona zginelo male dziecko z przyczyn tak na prawde do konca nie znanych bo nie wiemy przeciez na 100 procent, ze to byla smierc przypadkowa jak twierdzi matka, ktora klamie wszystkich...rozwiń całość

      Jestem przerazona zginelo male dziecko z przyczyn tak na prawde do konca nie znanych bo nie wiemy przeciez na 100 procent, ze to byla smierc przypadkowa jak twierdzi matka, ktora klamie wszystkich od samego poczatku. Jestem zalamana podejsciem psychologow, ktorzy ofiare robia z matki a nie z dziecka. Ludzie po takim podejsciu do sprawy takich przypadkow bedzie wiecej gdyz matki pokroju K.W beda czuly sie bezkarne i beda tlumaczyc sie depresja i brakiem zainteresowania innych. To zachowanie dla mnie ewidentnie wskazuje na wine matki, ktora prawdopodobnie ujdzie karze, bo zamiast tego ma zapewniona swietna ochrone, a po wyjsciu z wiezienia martwiono sie nawet o cieple ubranie. Pytam o co w tym chodzi? Czy takie zbrodnie beda odtad uchodzic bezkarnie? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dziwne

      gdynianka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 45

      dziwne o wszystko

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Studium podłości"?

      Polka. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 85 / 73

      Dziś w DZ ze zdumieniem czytam, że zachowanie społeczeństwa wobec matki to "studium podłości". Czytam i oczom nie wierzę. Cytowane są wyłącznie internetowe wulgarne i okrutne epitety pod jej...rozwiń całość

      Dziś w DZ ze zdumieniem czytam, że zachowanie społeczeństwa wobec matki to "studium podłości". Czytam i oczom nie wierzę. Cytowane są wyłącznie internetowe wulgarne i okrutne epitety pod jej adresem. Czemu tak wybiórczo? Przypomnijmy zatem fakty. Kobieta, bardzo religijna i rozmodlona, urodzona w dodatku w dzień bitwy pod Grunwaldem, przez kilkanaście dni łże, jak pies, płacze przed kamerami, jest pobita przez porywacza, mówi o córce w czasie przeszłym, oszukuje nawet najlepszych psychologów, policja przeczesuje mimo mrozów wskazany teren oraz pobliską rzekę, a my wszyscy szukamy, rozklejamy plakaty z fotką ślicznej Madzi, współczujemy rodzinie, szczególnie matce. Chcemy dorwać tego drania, póki nie jest za późno. W necie spekulujemy z przerażeniem: "może oddał na narządy, już po dziecku, może rodzina z Zachodu już małą ma u siebie?". Jednak nadal wierzymy, modlimy się, szukamy dalej. Nagle szok. Matka miała trudne dzieciństwo, spieszyła się - jak dziś czytam w DZ - nie do pracy, ale na imprezę, z niewiadomych przyczyn wracając po pieluchy nagle zapragnęła wykąpać przed spacerem po mrozie Madzię i ta jej upadła idealnie uderzając główką o próg, akurat ten najwyższy w mieszkaniu, zakopała ją pod gruzami, jak przystało na katoliczkę, ale bała się nas, społeczeństwa, zatem grała komedię, chodziła do kina, spokojnie sypała cukier do herbaty i robiła sobie niezły ubaw, a Kościół prosi, aby jej nie oskarżać, choć ani ślubu ani chrztu dziecka nie mieli. Społeczeństwo zatem pyta: co jest grane?! Gdybyśmy 24 stycznia NIE ZAREAGOWALI, nie chcieli pomóc, to można pisać o "studium podłości", ale w takiej sytuacji? Chyba nareszcie trzeba nazwać pewne rzeczy po imieniu! Jak kierowca potrąci kogoś i zabije, a potem ucieknie, to się go nazywa mordercą i uczciwie karze, a ta kobieta jest nagle niewinna i to MY jesteśmy okrutni?! Żeby było śmieszniej, obok w DZ jest artykuł o matce, która spaliła w piecu dziecko. Czemu ona nie uderzyła się w głowę i nie wymyśliła bajeczki o porwaniu i spaleniu "dzieciątka" przez faceta w charakterystycznej kurtce? Za mało wyobraźni i talentu aktorskiego?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pomyśl , co możesz zrobić...

      Przestraszona tłumami biegnącymi do parku (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 76 / 36

      Zamiast chodzić ze zniczem na miejsce znalezienia dziecka, niech wszyscy się zastanowią jak można pomóc takim zagubionym matkom. Może wystarczy zacząć od prostych rzeczy. Uśmiech, pomoc np. z...rozwiń całość

      Zamiast chodzić ze zniczem na miejsce znalezienia dziecka, niech wszyscy się zastanowią jak można pomóc takim zagubionym matkom. Może wystarczy zacząć od prostych rzeczy. Uśmiech, pomoc np. z wózkiem. Dawno temu po śmierci mamy jeździłam autobusami z dzieckiem w wózku na cmentarz w Mikołowie. W Sosnowcu z trudem wnosiłam go sama. Od Katowic ludzie sami łapali i pomagali. Zawsze z miłym słowem. A ciężarnej rzadko kto ustąpi miejsca w tramwaju itp. Władze miasta też mają pole do myślenia. Np. 20 lat temu pisałam do władz miasta, aby zrobili zjazdy na wózki ze ślimaka, bo dostać się do centrum z Pogoni to koszmar. Odpisali, że przy remoncie wiaduktu, zrobią windę. Remontów ślimaka jak wiecie było wiele. Matki dalej dźwigają z trudem.
      Katolicka Kana, stowarzyszenie Aktywne Kobiety, domy kultury powinny pomyśleć jak można edukować, pomagać, integrować kobiety, które nie otrzymują wsparcia w rodzinie.
      Według amerykańskich naukowców stres młodej matki jest porównywalny ze stresem komandosa w czasie akcji. Nigdy nie wie co i kiedy się stanie.
      Bardzo współczuję Pani Katarzynie. To mogło spotkać każdą z nas.
      Nie wiemy jak byśmy się wtedy zachowali. Kobieta mogła być w depresji poporodowej, stresie, szoku, z takim obciążeniem rodzinnym, bez wsparcia. Ci co głośno Ją potępiają, jakie swoje winy chcą zagłuszyć? Jakie mają prawo wydawać wyroki?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      matka madziulki

      Ewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

      wez sie walni w czolo jak mozna wspolczuc kobiecie ktora wali gruz na malutkie cialko swojej corki. Ja nie zagluszam swojego sumienia bo nie musze, wypadek rozumiem kazdemu moze sie przytrafic ale...rozwiń całość

      wez sie walni w czolo jak mozna wspolczuc kobiecie ktora wali gruz na malutkie cialko swojej corki. Ja nie zagluszam swojego sumienia bo nie musze, wypadek rozumiem kazdemu moze sie przytrafic ale nie tak traktowac zwloki dziecka. Ja moge powiedziec w 100 procentach jakbym zareagowala POGOTOWIE bym wolala jak kazda matka bo jeszcze bym miala nadzieje ze je uratuja!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kondolencje

      nw (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 77 / 97

      wspolczuje tej rodzinie.koszmar nie z tej ziemi

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Psy... cholodzy

      inka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 82 / 33

      Nie ma takiej krzywdy, która usprawiedliwiałaby zamordowanie dziecka.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ale pieprzenie

      ante (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 111 / 117

      Faktycznie miała nadzwyczaj ciężko: mąż poświęcał jej za mało czasu bo skubany chodził do pracy, z teściową sie pokłóciła, a w domu była bieda.
      Gdyby każda matka z takich powodów mordowała swoje...rozwiń całość

      Faktycznie miała nadzwyczaj ciężko: mąż poświęcał jej za mało czasu bo skubany chodził do pracy, z teściową sie pokłóciła, a w domu była bieda.
      Gdyby każda matka z takich powodów mordowała swoje dziecko to ten świat całkiem by się wyludnił.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama