Dziennik Zachodni » Wiadomości » Madziulka w pierzynce z gruzu

Madziulka w pierzynce z gruzu

Data dodania: 2012-02-10 11:58:08 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-11 09:15:55

Dziennik Zachodni

Grażyna Kuźnik, Katarzyna Janiszewska

52KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Sprawa Madzi z Sosnowca była wyjątkowa, bo nigdy dotąd w Polsce nie było porwania dziecka w obecności matki. Może gdyby Katarzyna W. o tym wiedziała, wymyśliłaby inną historyjkę. Dotarliśmy do osób dobrze znających matkę dziecka, próbując zrozumieć, co się stało. Piszą Grażyna Kuźnik i Katarzyna Janiszewska

1/2
Madziulka w pierzynce z gruzu

Na miejscu, gdzie pod stertą gruzu odkryto zwłoki dziecka, płoną znicze. Mieszkańcy Sosnowca przychodzą tu codziennie. Nie mogą uwierzyć, że Madzia, której szukali z takim zaangażowaniem, nie żyje

(© Arkadiusz Ławrywianiec)

Świadek, który był przy ojcu Madzi, gdy ten 24 stycznia dowiadywał się o jej porwaniu, tylko z nami zgodził się rozmawiać. Mateusz nie wypowiadał się w prasie ani w telewizji. Ale teraz, kiedy wiadomo jak zginęło dziecko, wszyscy szukają wspólnika Katarzyny W. Wskazują na jej męża Bartka, wystarczy poczytać fora internetowe. Mateusz ma swoje zdanie o tym, co się stało.

Adwokat złożył w sądzie zażalenie na aresztowanie matki Magdy

- Widziałem, jak Bartek się zachowywał kiedy ona nawijała mu przez telefon, że ktoś ją napadł i zabrał dziecko - mówi Mateusz, kolega z bractwa rycerskiego.
∨ Czytaj dalej
- Takiego szoku nie można udawać.

Wcześniej Bartek zadzwonił po niego, więc przyszedł i razem czekali w mieszkaniu przy Floriańskiej w Sosnowcu na Katarzynę i innych gości. W dobrych humorach. Planowali małą imprezę i gry komputerowe. Kasia miała szybko zawieźć dziecko do swojej matki i wrócić, ale się spóźniała. Bartek zadzwonił do niej z pytaniem, co się dzieje. Bo pizzę dla gości trzeba robić.
I tak zaczął się koszmar

Prokuratura dostała protokół z sekcji. Jest zgoda na wydanie ciała Magdy rodzinie

Mateusz słyszał tylko jej wielki płacz. Bartek skamieniał.

- Kiedy zrozumiał, co ona mówi, zbladł. Trudno mu było z nią rozmawiać, bo strasznie płakała - dodaje Mateusz. - Bartek ją uspokajał, ale sam był w proszku i zaraz wsiedliśmy do samochodu, żeby pojechać na miejsce.

Kiedy Katarzyna zawoziła córkę do swojej matki, Bartek robił zakupy na imprezę. Rozstali się po południu, Bartek zniósł dziecko z wózkiem ze schodów, poprawił Madzi kocyk. Dziecko, jak mówi ojciec, było żywe. Gdy wrócił do domu, Kasi jeszcze nie było. Zaraz miała przyjść ekipa; nikt się nie spodziewał, że właśnie zaczyna się koszmar.

Spaliła swoje dziecko, ale nie wie dlaczego

Potem Mateusz z kolegami pomagali w akcji szukania Madzi. Wydrukowali 10 tys. plakatów. Nigdy jeszcze takiego pospolitego ruszenia w Sosnowcu nie było. Afisze ze zdjęciem ślicznej dziewczynki wisiały w całym regionie, nikt z przyjaciół się nie oszczędzał. Były tempo i strach, bo ścisnęły mrozy. A jeśli mała gdzieś leży, podrzucona byle gdzie, na klatce schodowej, pod kościołem?

- Połóż dziecko w oknie życia - błagała Katarzyna.

Dzisiaj Mateusz krzywi się: - Nie mam siły tego śledzić. Już trzeba im dać spokój, zostawić to ich sumieniom. Ja tego nie ogarniam.
1 2 3 »
Źródło: Polska - Madziulka w pierzynce z gruzu

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Samo zło

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Izydora (gość), 15.05.12, 15:04:51

Ona zabiła z premedytacją, on jej uwierzył, że to był wypadek i wywiózł na śmietnik. Oboje do pierdla.

odpowiedzi (0)

skomentuj

jak niżej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 16.04.12, 20:28:50

w żaden sposób nie stronniczy artykuł. Błehehehe

odpowiedzi (0)

skomentuj

alibi.....

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aŚKA (gość), 27.03.12, 19:24:14

Zorganizował imprezę,aby zapewnić sobie alibi...po wcześniejszym zakopaniu Madzi...TO WSZYSTKO BYŁO Z PREMEDYTACJA ZAPLANOWANE....

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

MADZIA!!!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ewa opolskie. (gość), 23.02.12, 19:11:08

Madzia jakim byla pieknym dzieckiem,az chce sie plakac,ze juz jej nie ma wsrod zywych.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

MADZIA!!!

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ewa opolskie. (gość), 23.02.12, 19:11:08

Madzia jakim byla pieknym dzieckiem,az chce sie plakac,ze juz jej nie ma wsrod zywych.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

ICH ???????????????

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

liwcia (gość), 22.02.12, 20:06:43

"zostawić to ich sumieniom. Ja tego nie ogarniam. "

jak to ICH ???

póki co mamy jedną biorącą udział w "akcji"

Czyżby Mateusz wiedział coś więcej?

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

kara powinna być

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

xxxx (gość), 18.02.12, 18:36:26

tak czy inaczej zasłużyła na karę i kara powinna być; to nie ważne młoda czy stara, jest pełnoletnia i on też i za złą opiekę nad niemowlęciem, która doprowadziła do jego śmierci powinna dostać te 5 lat!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

szokujące

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aneta (gość), 18.02.12, 18:30:15

ci ludzie to duże dzieci, którzy bez żadnego przygotowania chcieli zabawić się w dorosłych. Śmieszą mnie te zainteresowania wilkołakami, sektami, rycerzami na białych koniach - to głupota! I to mieliby być rodzice z prawdziwego zdarzenia. Czy oni nie wiedzieli - co to jest prezerwatywa?!!! - czy koniecznie tak pobożnie chcieli uprawiać sex? Katolicy z dziesięciu wspólnot też kupują kondomy więc o co chodzi? Ludzie o podwójnej moralności, tylko dlaczego z tego powodu miałoby umierać niewinne dziecko?, przecież na świat się samo nie prosiło!!!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

a (gość), 18.02.12, 15:43:50

Mnie przeraża to, że to dziecko, w swojej ubogiej świadomości do końca ślepo ufało matce, która w tym momencie jest dla niego bogiem, wyrocznią, schronieniem i poczuciem bezpieczeństwa. Nawet otrzymując pierwsze uderzenie nie wiedziało dlaczego tak się dzieje i oczekiwało na pomoc od strony matki. Pomijając czy to był wypadek czy zabójstwo - ta śmierć jest przerażająca. Sam mam dziecko i wiem jak ono liczy na rodziców w momencie bólu, strachu. Umierało jako odrzucone, przez wszystkich. Mam nadzieję że w krótkim czasie w domu a nie na mrozie pod gruzem.

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

nic dodać, nic ując

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kr (gość), 16.04.12, 20:37:46

Mialam nadzieję, że wreszcie trochę się uspokoiłam wewnętrznie..nie płaczę tak często nad dramatem tego dziecka.
Pan znowu rozdrapał trochę tą ranę. To taka rana, która wynika z tego, że sama mam córkę. Teraz ma 6 miesięcy. Widze jak bardzo jest bezbronna, jak bardzo ufna. Jak bardzo jesteśmy dla niej z mężem WSZYSTKIM.
Nie potrafię sobie wyobrazić martwej Madzi, nie potrafię myśleć o tym, co czuli ludzie którzy nieśli ją pod gruzy. O tym, jak ją tam zostawili. W nocy, na takim mrozie. Żywą czy martwą. Oby martwą.
Ot, i znowu łzy płyną..

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rewelacja ?

zgłoś +8 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dociekliwa (gość), 16.02.12, 21:53:44

Czy to ten kolega z którym Bartek miał jechać samochodem do rodziców po drewno??? W drugiej wersji Bartka kolega z którym miał jechać zawieźć zwolnienie lekarskie? W trzeciej z którym jechał do sklepu ??? Cytuję "Wcześniej Bartek zadzwonił po niego, więc przyszedł i razem czekali w mieszkaniu przy Floriańskiej w Sosnowcu na Katarzynę i innych gości", Czyżby Bartek czuł się samotny i w tym celu zadzwonił do kolegi aby ten przyszedł wcześniej? , równie dobrze mógł zadzwonić do niego w celu zapewnienia sobie alibi, ewentualnie ważniejsza była dostawa samochodem gorzały , piwa itd na balange od odwiezienia córki do rodziców czy też teściów.WŁAŚNIE !!! Taka podróż (3 kilometry i spowrotem to 6 kilometrów) zajęłaby im maksymalnie! 15 minut, w drodze powrotnej mogliby zrobić zakupy , to dodatkowe 30 minut ... spokojnie bez pośpiechu. Dlaczego tak się nie stało ? Z którejś relacji Bartka wynika że to jest ten kolega z którym razem jechali do sklepu po pieczarki? (po drzewo lub ze zwolnieniem) Jeżeli kolega nie jest Bartka alibi to i tak wszystko świadczy że Bartek jest nieodpowiedzialnym facetem dla którego balanga była ważniejsza od bezpieczeństwa dziecka i żony ... było już ciemno ... Bartek jest takim niby otwartym człowiekiem , towarzyskim ale zobaczcie jak się zachowuje na konferencjach Rutkowskiego, ma zwieszoną głowę tak jak Kasia, odpowiada na pytania używając jak najmniejszej ilości słow ... no chyba że nagle stał się bardzo zamkniętym człowiekiem. Nie wiem , nie prowadzę śledztwa, ale z tych materiałów do których udało mi się dotrzeć w sieci, szczególnie z obszernych fragmentów nagrań Rutkowskiego z Kasią przyznającą się do winy, wyciągam wniosek że Kasia jest wrabiana ponad miare a Bartek ponad miare wybielany. Bilety na horror kupiła teściowa aby sie dzieci odstresowały o czym sama teściowa mówi w jednym z filmików, Bartek biegł za Kasią która z impetem zamykała drzwi tuż po nagraniu na którym wymuszono na niej błagalne słowa do porywacza aby oddał dziecko, podkreślam wymuszono, nie robiła tego z własnej woli, w efekcie Bartek dostał zamykanymi drzwiami ,Bartek sam mówi o tej sytuacji również na jednym z filmików, Kasia zostawiła dziecko na 10 dni (nie 2 tygodnie) po kolejnej kłótni z teściową, po pięciu dniach przyszła do dziecka o czym na jednym z filmików mówi sama teściowa.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 8

Nie: 0

skomentuj
1 2 3 4 5 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.