Dziennik Zachodni » Wiadomości » Negocjator nie daje nagrody w raju

Negocjator nie daje nagrody w raju

Data dodania: 2012-02-10 07:16:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-10 07:51:06

Dziennik Zachodni

Teresa Semik

14KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Negocjator nie daje nagrody w raju

Prof. Jadwiga Stawnicka (© Marzena Bugała)

Z prof. Jadwigą Stawnicką, kierownikiem Studiów Podyplomowych Negocjacji Kryzysowych, prodziekanem Wydziału Filologicznego UŚ, rozmawia Teresa Semik

Rozmawiamy przy okazji konferencji "Bezpieczeństwo narodowe - organizacja, kompetencje i konteksty", która odbyła się w Sosnowcu. Pani profesor wygłosiła referat pt. "Obiecuję ci, że… Czy negocjator może kłamać?" No właśnie, nie może obiecywać nawet nagrody w raju?
Nie, negocjator nie może, bo po zakończeniu sytuacji kryzysowej osoba, z którą rozmawiał, mogłaby mu zarzucić nieprawdę. Byłby niewiarygodny. Człowiek oszukany może popełnić ten sam incydent. To byłoby niebezpieczne. Celem negocjatora jest nakłonienie do określonego zachowania. Negocjator nie kłamie tylko narusza reguły konwersacyjne. Jego celem jest skłonienie odbiorcy do określonego zachowania.
∨ Czytaj dalej
I dlatego używa takich wypowiedzi, które - w jego mniemaniu - zwiększyć mogą szansę osiągnięcia założonego celu.

Policyjni negocjatorzy studiują w Sosnowcu

Skoncentrujmy się na incydencie, którym wszyscy żyjemy, czyli na sprawie śmierci małej Madzi z Sosnowca. Pojawił się apel Krzysztofa Rutkowskiego do porywacza niemowlęcia, w którym Rutkowski obiecuje porywaczowi, że jeśli odda dziecko, nie spędzi ani jednego dnia w areszcie. Czy Krzysztof Rutkowski wystąpił w roli negocjatora?
Negocjacja, to rozmowa, w której osobom reprezentującym poszczególne stanowiska, zależy na współpracy. To nie były negocjacje, to był apel. Autor tego apelu posłużył się obietnicą. Można jednak postawić pytanie: czy to rzeczywiście była obietnica. Czy możemy obiecywać coś, co dotyczy osób trzecich? Nie można było obiecywać, że ktoś coś zrobi, w tym wypadku - że nie podejmie kroków karnych wobec porywacza.

Załóżmy - hipotetycznie - że porywacz ma to dziecko, w dodatku nie zna prawa i uwierzy w zapewnienia, że włos mu z głowy nie spadnie. Odda Madzię. Cel został osiągnięty.

Choć w tej deklaracji pojawiło się słowo: "obiecuję", to nie była obietnica. Zostały naruszone reguły konwersacji.

Czym zasłynął Krzysztof Rutkowski? Najgłośniejsze akcje [ZDJĘCIA]

Co to znaczy, że zostały naruszone reguły konwersacji?
W poczuciu nadawcy komunikatu. Miałoby to skłonić odbiorcę do określonego zachowania, czyli zwrócenia porwanego dziecka rodzicom. Dążenie do osiągnięcia zamierzonego celu usprawiedliwia nadawcę, który stosuje różnorodne środki językowe, aby osiągnąć zamierzony skutek. Zwróćmy uwagę, jak my sami często łamiemy reguły konwersacji w codziennym życiu, jak używamy tzw. kłamstw grzecznościowych. Mówimy na przykład na widok znajomej osoby: "Jak się cieszę, że cię widzę", chociaż jest nam wszystko jedno. Używamy powszechnie używanej formuły grzecznościowej. To są te drobne kłamstwa.

Rozmawiamy o sytuacjach kryzysowych. Czy cel nie powinien uświęcać środków? Gdyby okazało się, że jest szansa na uratowanie sześciomiesięcznej dziewczynki, to czy w tym momencie negocjatorzy policyjni nie powinni być twardsi, a tym samym skuteczniejsi?
Ze względu na dobro małego dziecka, negocjator musi podjąć decyzję, jakie należy stosować metody. Nie wiemy, jaki był tok jego postępowania w tej sprawie. Nie wiem, czy uczestniczyli - w tej konkretnej sprawie - negocjatorzy.

Policjanci zarzucają Rutkowskiemu brak etyki i niekonwencjonalne działania, na które oni nie mogli sobie pozwolić. Rodzina zaginionego dziecka zawierzyła detektywowi, a on - emocjonalnie - "rozjechał ją walcem". Etyka czy skutek jest ważniejszy?
To samo można było osiągnąć z poszanowaniem emocji i praw drugiego człowieka.
Nie mam wątpliwości, że metody działania negocjatora muszą być weryfikowane etycznie. Nie możemy przejść na drugą stronę i uznać, że cel uświęca środki. Trzeba umiejętnie wyważyć te kwestie.

Rutkowski działał nielegalnie - twierdzi prokuratura. Sprawa trafi do Gliwic

Nie zawsze da się taką rozmowę prowadzić w białych rękawiczkach. Rutkowski mówi, że trzeba być twardym, podstępnym, gdy liczy się czas.
Negocjacje są często grą na czas. Negocjatorów policyjnych przekonuję, żeby się nie bali działań. Manipuluj, perswaduj, argumentuj, przekonuj. Jest też dobra manipulacja, która służy określonemu celowi. "Dobra" manipulacja - to manipulacja służb porządkowych i ratowniczych w negocjowaniu, sytuacjach zapobiegania panice, wsparciu duchowym itd. stosowana w specjalnościach medycznych, pedagogice i resocjalizacji, dyplomacji międzyludzkiej.

Rutkowski blefuje: W sprawie Magdy z Sosnowca nie mieliśmy świadków [WIDEO]

Kiedy policja milczy, to może oznaczać, że nic się w śledztwie nie dzieje.
Nie może informować nas o każdym swoim kroku. Dajmy policji pracować. Opinia publiczna jest jednak niecierpliwa i zapełnia tę pustkę opiniami różnych ekspertów. Wtedy powstaje chaos informacyjny.

Jeśli mamy przed sobą szaleńca, który szantażuje miasto bombą atomową - co w dobie terroryzmu nie jest wydumane - czy negocjator też będzie uważał na etykę swojego działania?
To jest fascynujące, jak prowadzić taką konwersację, jak przekonać drugą stronę do zmiany swojego postępowania w sytuacji ogromnego napięcia emocjonalnego, kiedy wszystko wydaje się niemożliwe. To jest cud słowa, jego waga i wartość.

A tortury przy negocjacjach w tak ekstremalnych sytuacjach czy też są dopuszczalne?
Wkraczamy tym samym na grunt praw człowieka.

Teściowa Katarzyny W. zapewniała ją: "Kasiu, ci panowie [miała na myśli ekipę Rutkowskiego] są po to, żeby tobie pomóc, tylko powiedz, gdzie jest Magda. Bo potem nikt nie stanie w twojej obronie". Czy to też nie były negocjacje?
Taka rozmowa mogła przerodzić się w negocjacje. To była raczej deklaracja niesienia pomocy drugiemu człowiekowi.

Detektyw Rutkowski: Gra prowadzona z rodziną była skuteczna

Każdy z nas może być negocjatorem?
Jeśli znajdziemy się w sytuacji kryzysowej i musimy w jakiś sposób negocjować, to działamy tak, jak uważamy, że należy działać, aby komunikacja była skuteczna. Przede wszystkim wyciszamy emocje. Czekamy przy tym na osobę, która w sposób profesjonalny poprowadzi tę rozmowę. Taka osoba ma "zatamować krwawienie z ran emocjonalnych". Nie może kłamać i nie może składać obietnic bez pokrycia.

Z jednej strony możemy zaszkodzić, z drugiej mamy świadomość, że liczy się czas.
Negocjowanie to też gra na czas. Prowadzą takie rozmowy nie tylko policjanci, ale także przedstawiciele innych służb mundurowych - straży pożarnej, granicznej czy straży miejskiej. Na przykład trzeba negocjować z ludnością terenów zagrożonych, aby poddali się odpowiedniej procedurze, opuścili domy, bo zbliża się wielka woda lub pożar i grozi im niebezpieczeństwo.

Negocjator może być cywilem?
Moje Studia Podyplomowe Negocjacji Kryzysowych przeznaczone są dla tych, którzy pracują, albo zamierzają pracować w służbach mundurowych, ale także dla tych, którzy - z racji swojej profesji - mogą się znaleźć w sytuacji kryzysowej, na przykład nauczyciele. Spotykają się z agresją w szkole i ta sytuacja zmusza ich, żeby na nią reagowali.

Czy są w ogóle skatalogowane sytuacje kryzysowe wymagające negocjatora?
W zarządzeniu Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2002 roku występują trzy rodzaje sytuacji kryzysowych: wzięcie i przetrzymywanie zakładników, groźba użycia broni oraz zapowiedź popełnienia samobójstwa. Sytuacji kryzysowych mamy znacznie więcej. Na podstawie obserwacji i badań rozszerzyłam ich listę. Złożyłam obecnie program badawczy do Narodowego Centrum Nauki, który dotyczy opracowania podręcznika dla negocjatorów służb mundurowych. Skuteczne byłoby opracowanie jednolitych procedur dotyczących ich kształcenia. Chciałabym także opracować katalog takich sytuacji, aby można było na tej podstawie orzekać o podjęciu odpowiednich działań, uwzględniając różne parametry sytuacji: rodzaj incydentu, typ sprawcy, fazę negocjacji, czynnik kulturowy, indywidualne cechy negocjatora oraz inne elementy kontaktu sytuacyjnego. Ale to już temat na następny wywiad.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WALCZYMY O USTAWĘ METROPOLITALNĄ - POZNAJ EFEKTY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJENiesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Idzie nowe

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

student (gość), 20.02.12, 19:16:28

cytat nr 1 z powyższego artykułu: Czy są w ogóle skatalogowane sytuacje kryzysowe wymagające negocjatora?
W zarządzeniu Komendanta Głównego Policji z 26 marca 2002 roku występują trzy rodzaje sytuacji kryzysowych: wzięcie i przetrzymywanie zakładników, groźba użycia broni oraz zapowiedź popełnienia samobójstwa.
Wczytując się w owe Zarządzenie wynika, że absolwent z kierunku "Negocjator służb mundurowych" nie może prowadzić negocjacji w tych służbach i w powyższych sytuacjach kryzysowych.
cytat nr 2 z powyższego artykułu:Sytuacji kryzysowych mamy znacznie więcej. Na podstawie obserwacji i badań rozszerzyłam ich listę. Złożyłam obecnie program badawczy do Narodowego Centrum Nauki, który dotyczy opracowania podręcznika dla negocjatorów służb mundurowych.
Mam też swoje obserwacje które chętnie zawarłbym w jakimś podręczniku czy Zarządzeniu ( co ważniejsze ?)

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

negocjatorzy policyjni

zgłoś +4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zwykły człowiek (gość), 10.02.12, 15:06:53

Negocjacje policyjne to nie zabawa, jak również materiał na studia cywilne - to walka o największą wartość jaką jest ludzkie życie... Negocjatorzy nigdy nie manipulują jak również nie wpływają na innych ludzi, lecz wskazują drogę którą można podążać - "PO PIERWSZE CZŁOWIEK" - to motto przyświeca im od wielu lat. By skutecznie ratować ludzkie życie chronią oni swój warsztat pracy... To zwykli lecz niezwykli ludzie, którzy mają niesamowite predyspozycje... Na szczęście te studia nie dają nikomu prawa do tego by zostać negocjatorem policyjnym - inaczej mogło by dojść do tragedii.... Wywiad udzielony przez Panią Profesor, która ma na pewno niewotpliwie dużą wiedzę językową - uważam za fałszywe przedstwaienie rzeczywistości dotyczące negocjacji policyjnych

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 4

Nie: 2

skomentuj

policja bez skrupułów tłamsi i wyzyskuje detektywów i ochroniarzy, co 3 lata trzeba się zameldować n

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ślązak (gość), 10.02.12, 13:57:08

"badaniami lekarskimi" (350zł) i zaświadczeniem, że się pracuje, a i dzielnicowy wezwie, aby zadać kilka idiotycznych pytań, nie raz miałem do czynienia w związku z moim zawodem z tymi "fachowcami", żenada!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

W Norwegi jak bandzior rozwalił 80 ludzi media miały na to 3 dni.

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

globtrotter (gość), 10.02.12, 12:49:17

Po tym czasie toczą się postępowania wewnętrzne , dyscyplinarne. Nikt z rodzin nie śmie być nachodzony przez media ze stron poszkodowanych i ze stron mordercy. Każda rodzina ma swoje problemy a media stworzone są po to by nagłaśniać wszystkie sprawy. Nikt nie może się promować na ludzkich tragediach, a opisywane maja być fakty i okoliczności prawdziwe.Gdybanie jest zabronione i ścigane z urzędu.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Kogo jeszcze dziennikarzyny wypromujecie na tej treagedii???

zgłoś +3 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

trzeźwy (gość), 10.02.12, 12:41:25

Dajcie tej babie mopa i szczotkę i niech umyje sobie chałupę . Kto wcześniej słyszał o tej kobiecie . To jest dziennikarski gnój.

odpowiedzi (0)

ocena: 37%

Tak: 3

Nie: 5

skomentuj

Jadwiga pierdolnij się z dźwiga

zgłoś +1 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Qba (gość), 10.02.12, 11:58:19

pierdolenie kurwa ,chcecie ludziom zrobić kisiel z mózgu ,dobrze zrobił Rutkowski ,nie zacierajcie prawdy, prawda jest taka, że policja gówno zrobiła, a teraz najwięcej ma do powiedzenia i ta wywłoka przefarbowana na chujowy blond niech zamknie ten śmierdzący pysk !!!!

ocena: 20%

Tak: 1

Nie: 4

skomentuj

Reakcja

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Spokojny gość (gość), 13.02.12, 09:35:22

Wyciszyć negatywne emocje, "wypuścić parę". I już jest dobrze!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Różni szamani typu psychologowie, negocjatorzy plus prokuratorzy i policjanci

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

robi (gość), 10.02.12, 11:33:50

nie mogą przeżyć, że przyjechał zwykły eks-zomol bez papierka ( licencji detektywistycznej )i po technikum mechanizacji rolnictwa ( czy jakoś tak )i rozwiązał sprawę od ręki. A można było "szukać" Madzi następne 10 lat. Tylu ludzi miałoby zajęcie, tylu mogłoby się pomądrzyć w mediach, tylu dostałoby premię. A ten prymityw Rutkowski śmiał zepsuć TAKI INTERES.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak zrobił , to . .

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ola (gość), 10.02.12, 10:59:34

Co najmniej nie tak , a nawet żle i żadna forsa dla niego .Forsa tylko dla nierobów , bo oni ją potrafią przepieprzyć należycie , dla tylko swego pożytku . Praca tylko za darmo - przecież ona wyzwala .

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

art. 207. § 1 KK, mówi Wam to coś, dziennikarze?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Z Elbląga (gość), 10.02.12, 10:54:03

media wyczóły słabośc tej rodziny, słabośc kasi i zrobiły na tej tragedii "niezły biznes. Nie zdziwię sie gdy wpłynie wniosegk do prokuratury, rodziny kasi, o zniesławienie ich przez media, DOŚC < BASTA !Chyba trzeba zawiadomic policję, ze rddakcja FAKT zneca sie psychicznie nad rodziną,Przepis art. 207. § 1 KK. I co durny redaktorzyno, łyso ci bedzie jak zapłacisz wysoka grzywnę?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Baju ,baju

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nauczycielka (gość), 10.02.12, 10:42:30

A forsa leci.Tylko sensu i kontekstu brak .W tym państwie od samego początku stołki stawiano do góry nogami ,a przynajmniej taborety .Do normalnej pracy warunków brak - bo deficytowa z górnictwem na czele ! ! Za to stacje TV i radiowe kwitną wraz z innymi masmediami , podlewane z dziury budżetowej . Nawet 14tys. co miesiąc się znajdzie za "stan spoczynku" i to w wieku 40-tu lat .Zakłady produkcyjne w likwidacji - propaganda w rozkwicie .Wot balszaja ekonomija .

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Jak się powiedzie reprezentacji Polski na Euro 2012?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.