Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

    Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

    Aldona Minorczyk-Cichy

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

    ©arc.

    Pod koniec 2011 roku w kraju było 2610 dyskontów. Co ósmy z nich - w województwie śląskim. Biedronki, Lidle, sklepy sieci Netto i Aldi - ciągle powstają nowe i eliminują z rynku rodzinne firmy.
    Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

    ©arc.

    Paweł Tymiński, rzecznik Jeronimo Martins informuje, że pod koniec 2011 roku sieć Biedronka miała w całym kraju 1873 sklepy. Nie ukrywa, że sieć będzie nadal się rozrastać.

    - W kraju jak najbardziej jest miejsce dla 3000 Biedronek, które do końca 2015 roku Jeronimo Martins chce uruchomić w Polsce - mówi Maciej Bartmański, prezes Market Side.

    BADANIA SĄ JEDNOZNACZNE: CO PIĄTY Z NAS TO ZAKUPOHOLIK

    Obroty jednego sklepu dyskontowego to około 13 - 14 mln zł rocznie. Każdy z nas zostawia tam około 2 tys. zł rocznie!
    Niskie ceny, wygoda klientów, bliskość - to walory, które przyciągają nas do dyskontów. Związkowcy przypominają jednak o drugiej stronie medalu.

    - Sytuacja pracowników handlu jest najgorsza od 20 lat. Zaś najtrudniej jest właśnie w dyskontach. Niskie zarobki, ogromne obowiązki. Do tego plaga umów śmieciowych - przypomina Alfred Bujara, szef Sekretariatu Krajowego Banków i Handlu NSZZ Solidarność.

    Wylicza, że co trzecia umowa w dyskontach, to umowa zlecenia. Pracownik aby zarobić najniższą krajową musi dla agencji pracy tymczasowej przepracować w miesiącu nawet 200 godzin. - Są agencje, które za godzinę płacą 5,20 - 5,60 zł - mówi Alfred Bujara.

    CO NAS WKURZA W GALERIACH HANDLOWYCH? CZYTAJCIE

    Prof. Andrzej Barczak, ekonomista, rektor Śląskiej Wyższej Szkoły Zarządzania im. gen. Jerzego Ziętka podkreśla, że odwrotu od dyskontów nie ma: - Małe, rodzinne sklepy zanikają w całej Europie. Szansę mają te, które wyspecjalizują się w danej dziedzinie.

    Bułki u pani Basi, marchewka na targu pod blokiem, a krupniok za rogiem u rzeźnika Heńka? Już coraz rzadziej. Małe osiedlowe sklepiki znikają w zastraszającym tempie, bo pożerają je dyskonty. W Śląskiem na jeden sklep przypada zaledwie 104 klientów. Jesteśmy polem wielkiej bitwy handlowców. Przetrwają najlepsi!

    Niemal połowa z nas (48 proc. według badań Market Side) mieszka w odległości nie większej niż 1 km od jednego z dyskontów. Jednocześnie 80 proc. mieszka w odległości nie większej niż 3 km od hipermarketu i od jednego z dyskontów.

    GALERIE HANDLOWE PIĘKNE CZY SZPETNE? OCEŃ SAM

    Samych Biedronek (lider na rynku dyskontów) w Katowicach jest aż 14, w Sosnowcu i Gliwicach po 16, w Rybniku i Częstochowie po 11. Dwie są nawet w niewielkim Kłobucku.

    - Specjalnie jeżdżę tam raz w tygodniu na zakupy, bo jest o wiele taniej niż w sklepie obok - mówi Renata Bara z Zawad w powiecie kłobuckim. Cieszy się, bo pojawiła się informacja, że dyskont powstanie także w pobliskim Popowie. Na handlowców z tej niewielkiej miejscowości padł blady strach.

    Jest miejsce dla małych sklepów



    Prof. Witold Orłowski, ekonomista, członek PAN, doradca premiera Donalda Tuska i b. ministra finansów Leszka Balcerowicza:

    - Zwiększająca się liczba dyskontów nie jest ani powodem do radości, ani do zmartwienia. To po prostu kolejny etap postępu. Uniknąć się go nie da. Dyskonty mogą mieć niższe marże na towary, a co za tym idzie wygrywają niższymi cenami. Małe sklepy nie są w stanie z nimi konkurować. Towar, który oferują klientom musi być droższy, niż w sieciach handlowych. A polski klient nadal nie jest wystarczająco zamożny, by kupować tam gdzie drogo. Jednak na rynku jest miejsce tak dla sieci dyskontowych, hipermarketów, jak i małych sklepików. Problem w tym, że ci najmniejsi muszą mieć na siebie dobry pomysł. Jeśli nie ceną to mogą przyciągnąć klienta na różne inne sposoby: lepszą obsługą, jakością towaru, oryginalnością.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
    *WSTRZĄSAJĄCA HISTORIA ŚMIERCI MAGDY Z SOSNOWCA - POZNAJ SZCZEGÓŁY
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


    *ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    *Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia


    Czytaj także

      Komentarze (10)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ludzie myślcie trochę

      Polski podatnik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 15

      Ludzie to ten mały sklepikarz płaci sumiennie podatki i składki aby były wypłacane emerytury a ludziska ida do tzw. "dyskontów" nie wiedzac o tym ze oni nie płaca w Polsce podatków a jeszcze...rozwiń całość

      Ludzie to ten mały sklepikarz płaci sumiennie podatki i składki aby były wypłacane emerytury a ludziska ida do tzw. "dyskontów" nie wiedzac o tym ze oni nie płaca w Polsce podatków a jeszcze potrafią nie jednego przedsiębiorcę zniszczyć bo narzucają swoje warunki a z płacy się nie wywiazują potrafią zapłacić nawet po pół rokui i to nie wszystkie pieniadze, dlatego pytam czemu zadna instytucja podatkowa PIP , i inne nie wchodza do marketów i dyskontów , czemu zaniewolniczy wyzysk pracownika nie stają w obronie i nie reaguja, natomiast do rednirgo i małego Polskiego przedsiebiory a i owszem całą bandą urzędnicza potrafia wejsć i zniszczyć człowieka za zwykłą duperelę. Ludzie a emerytury to tez markety i dyskonty będa wam wtpłacać jesłi tak to chodzcie tam!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Renesans przezywaja sklepiki rodzinne w Europie zachodniej

      Erhard z Fuldy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 19

      Prof. Andrzej Barczak, chyba nie byl ostatnio w Europie Zachodniej, bo jakby by to takich glupot by nie gadal, w Niemczech zachodnich male sklepiki przezywaja renesans a dyskonty niestety już sie...rozwiń całość

      Prof. Andrzej Barczak, chyba nie byl ostatnio w Europie Zachodniej, bo jakby by to takich glupot by nie gadal, w Niemczech zachodnich male sklepiki przezywaja renesans a dyskonty niestety już sie zamykaja i to coraz wiecejzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A ja bardzo rzadko kupuję w marketach,dla mnie mogło by ich nie być wcale.....

      klient małych sklepów (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 37 / 35

      Bardzo rzadko kupuję w marketach:nieświeże mięso i wędliny,nie najlepszej jakości warzywa,kilka towarów taniej a reszta już nie bardzo,inne ceny na półkach a inne na kasie,natrętni osobnicy...rozwiń całość

      Bardzo rzadko kupuję w marketach:nieświeże mięso i wędliny,nie najlepszej jakości warzywa,kilka towarów taniej a reszta już nie bardzo,inne ceny na półkach a inne na kasie,natrętni osobnicy zachwalający promocje;
      to najczęstsze mankamenty marketów i jeszcze tłumy "oszczędnościowców"którzy przegrzebują jakieś brzydkie szmaty i nadpsute owoce.Dziękuję bardzo ,mam swoje sklepy, w których kupuję świeże mięso i inne produkty,zawsze jest w nich miła obsługa,a dodatek wcale nie drogo.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      redakcja dziennika mieści się w sosnowcu...

      Ślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 19 / 43

      to wiele tłumaczy...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dlaczego za dużo???

      Grzegorz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 46 / 21

      Czyżby szanowna autorka tych wypocin chce i w tej dziedzinie lewackich regulacji? Mamy to już w ubezpieczeniach, szkolnictwie a nawet w żarówkach i zapinaniu pasów w autach.
      Pani Aldonie radzę...rozwiń całość

      Czyżby szanowna autorka tych wypocin chce i w tej dziedzinie lewackich regulacji? Mamy to już w ubezpieczeniach, szkolnictwie a nawet w żarówkach i zapinaniu pasów w autach.
      Pani Aldonie radzę zaznajomić sie z podstawami ekonomii, na razie: Smith, Bastiat, Hayek, Mises, Friedman wystarczy wystarczzwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kabaret z malymi sklepikami osiagnal apogeum na dworcu PKP w Katowicach (przed wyburzeniem) ...

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 51

      ... dworzec kolejowy w ostatnich latach przed wyburzeniem przeistoczyl sie w istny turecki bazar malych sklepikow.
      Mali sklepikarze walczyli przeciw wyburzeniu, argumentujac to obrona kielichow....rozwiń całość

      ... dworzec kolejowy w ostatnich latach przed wyburzeniem przeistoczyl sie w istny turecki bazar malych sklepikow.
      Mali sklepikarze walczyli przeciw wyburzeniu, argumentujac to obrona kielichow.
      Kierownictwo nad tym ruchem "obroncow" probowalo przejac kilku architektow z katowickiego SARP-u.

      Kiedys angielscy rzemieslnicy i pracownicy manufaktur walczyli przeciw MASZYNOM,
      bo maszyny zabieraly im miejsca pracy.
      Placz malych sklepikarzy przypomina walke przeciw maszynom.

      Ladnie wygladalby swiat bez maszyn i z malymi sklepikami.
      Takie okolice istnieja jeszcze w peryferyjnych zacofanych terenach Afryki - daleko od miast.

      Ludzi interesuje dobry towar za przystepna cene,
      a nie ochrona malych sklepikarzy.
      Maly sklepikarz ma towary relatywnie drogie i czesto "przeterminowane" po cichu.
      Malego sklepikarza nie interesuje los bezrobotnych, czy malozarabiajacych.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      @. ....... popracuj trochę w markecie,to "osiągniesz apogeum"......

      były pracownik marketu (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 23 / 21

      (...)Maly sklepikarz ma towary relatywnie drogie i czesto "przeterminowane" po cichu.
      Malego sklepikarza nie interesuje los bezrobotnych, czy malozarabiajacych.(...)

      Właścicieli marketów za to...rozwiń całość

      (...)Maly sklepikarz ma towary relatywnie drogie i czesto "przeterminowane" po cichu.
      Malego sklepikarza nie interesuje los bezrobotnych, czy malozarabiajacych.(...)

      Właścicieli marketów za to obchodzi los bezrobotnych i mało zarabiających. ". mądry inaczej" idź do pracy do marketu zobaczysz jakie kokosy zarobisz i jak cię będzie traktował pracodawca,a co do terminów jak już będziesz tam pracował to zobaczysz jak to wygląda.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zagłebie

      pif (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 52 / 20

      Ile marketów jest w Zagłębiu ??
      Jezeli chodzi o miasta ,to pod względem liczebności przebija wszystkie Sosnowiec.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      głupota! co 8-my mieszkaniec Polski żyje na Śląsku

      ślązak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 11

      ma być ich mniej niż gdzie indziej


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dokładnie to samo pomyślałem

      księgowy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 41

      Może szanowna dziennikarka przy ogłaszaniu "stanu klęski marketowego urodzaju" weźmie pod uwagę ilość mieszkańców województwa? Mamy wielki kryzys, urodzaj marketów, a mimo to, trudno się po nich...rozwiń całość

      Może szanowna dziennikarka przy ogłaszaniu "stanu klęski marketowego urodzaju" weźmie pod uwagę ilość mieszkańców województwa? Mamy wielki kryzys, urodzaj marketów, a mimo to, trudno się po nich poruszać, tyle w nich ludzi. Coś tu jest chyba nie tak.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama