Dziennik Zachodni » Wiadomości » Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

Data dodania: 2012-02-17 12:01:23 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-17 12:20:21

Dziennik Zachodni

Aldona Minorczyk-Cichy

10KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Marketów jest za dużo! Co ósmy jest w woj. śląskim

(© arc.)

Pod koniec 2011 roku w kraju było 2610 dyskontów. Co ósmy z nich - w województwie śląskim. Biedronki, Lidle, sklepy sieci Netto i Aldi - ciągle powstają nowe i eliminują z rynku rodzinne firmy.

Paweł Tymiński, rzecznik Jeronimo Martins informuje, że pod koniec 2011 roku sieć Biedronka miała w całym kraju 1873 sklepy. Nie ukrywa, że sieć będzie nadal się rozrastać.

- W kraju jak najbardziej jest miejsce dla 3000 Biedronek, które do końca 2015 roku Jeronimo Martins chce uruchomić w Polsce - mówi Maciej Bartmański, prezes Market Side.

BADANIA SĄ JEDNOZNACZNE: CO PIĄTY Z NAS TO ZAKUPOHOLIK

Obroty jednego sklepu dyskontowego to około 13 - 14 mln zł rocznie.
∨ Czytaj dalej
Każdy z nas zostawia tam około 2 tys. zł rocznie!
Niskie ceny, wygoda klientów, bliskość - to walory, które przyciągają nas do dyskontów. Związkowcy przypominają jednak o drugiej stronie medalu.

- Sytuacja pracowników handlu jest najgorsza od 20 lat. Zaś najtrudniej jest właśnie w dyskontach. Niskie zarobki, ogromne obowiązki. Do tego plaga umów śmieciowych - przypomina Alfred Bujara, szef Sekretariatu Krajowego Banków i Handlu NSZZ Solidarność.

Wylicza, że co trzecia umowa w dyskontach, to umowa zlecenia. Pracownik aby zarobić najniższą krajową musi dla agencji pracy tymczasowej przepracować w miesiącu nawet 200 godzin. - Są agencje, które za godzinę płacą 5,20 - 5,60 zł - mówi Alfred Bujara.

CO NAS WKURZA W GALERIACH HANDLOWYCH? CZYTAJCIE

Prof. Andrzej Barczak, ekonomista, rektor Śląskiej Wyższej Szkoły Zarządzania im. gen. Jerzego Ziętka podkreśla, że odwrotu od dyskontów nie ma: - Małe, rodzinne sklepy zanikają w całej Europie. Szansę mają te, które wyspecjalizują się w danej dziedzinie.

Bułki u pani Basi, marchewka na targu pod blokiem, a krupniok za rogiem u rzeźnika Heńka? Już coraz rzadziej. Małe osiedlowe sklepiki znikają w zastraszającym tempie, bo pożerają je dyskonty. W Śląskiem na jeden sklep przypada zaledwie 104 klientów. Jesteśmy polem wielkiej bitwy handlowców. Przetrwają najlepsi!

Niemal połowa z nas (48 proc. według badań Market Side) mieszka w odległości nie większej niż 1 km od jednego z dyskontów. Jednocześnie 80 proc. mieszka w odległości nie większej niż 3 km od hipermarketu i od jednego z dyskontów.

GALERIE HANDLOWE PIĘKNE CZY SZPETNE? OCEŃ SAM

Samych Biedronek (lider na rynku dyskontów) w Katowicach jest aż 14, w Sosnowcu i Gliwicach po 16, w Rybniku i Częstochowie po 11. Dwie są nawet w niewielkim Kłobucku.

- Specjalnie jeżdżę tam raz w tygodniu na zakupy, bo jest o wiele taniej niż w sklepie obok - mówi Renata Bara z Zawad w powiecie kłobuckim. Cieszy się, bo pojawiła się informacja, że dyskont powstanie także w pobliskim Popowie. Na handlowców z tej niewielkiej miejscowości padł blady strach.

Jest miejsce dla małych sklepów



Prof. Witold Orłowski, ekonomista, członek PAN, doradca premiera Donalda Tuska i b. ministra finansów Leszka Balcerowicza:

- Zwiększająca się liczba dyskontów nie jest ani powodem do radości, ani do zmartwienia. To po prostu kolejny etap postępu. Uniknąć się go nie da. Dyskonty mogą mieć niższe marże na towary, a co za tym idzie wygrywają niższymi cenami. Małe sklepy nie są w stanie z nimi konkurować. Towar, który oferują klientom musi być droższy, niż w sieciach handlowych. A polski klient nadal nie jest wystarczająco zamożny, by kupować tam gdzie drogo. Jednak na rynku jest miejsce tak dla sieci dyskontowych, hipermarketów, jak i małych sklepików. Problem w tym, że ci najmniejsi muszą mieć na siebie dobry pomysł. Jeśli nie ceną to mogą przyciągnąć klienta na różne inne sposoby: lepszą obsługą, jakością towaru, oryginalnością.

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
*WSTRZĄSAJĄCA HISTORIA ŚMIERCI MAGDY Z SOSNOWCA - POZNAJ SZCZEGÓŁY
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


*ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
*Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia


Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ludzie myślcie trochę

zgłoś +2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Polski podatnik (gość), 17.02.12, 21:27:57

Ludzie to ten mały sklepikarz płaci sumiennie podatki i składki aby były wypłacane emerytury a ludziska ida do tzw. "dyskontów" nie wiedzac o tym ze oni nie płaca w Polsce podatków a jeszcze potrafią nie jednego przedsiębiorcę zniszczyć bo narzucają swoje warunki a z płacy się nie wywiazują potrafią zapłacić nawet po pół rokui i to nie wszystkie pieniadze, dlatego pytam czemu zadna instytucja podatkowa PIP , i inne nie wchodza do marketów i dyskontów , czemu zaniewolniczy wyzysk pracownika nie stają w obronie i nie reaguja, natomiast do rednirgo i małego Polskiego przedsiebiory a i owszem całą bandą urzędnicza potrafia wejsć i zniszczyć człowieka za zwykłą duperelę. Ludzie a emerytury to tez markety i dyskonty będa wam wtpłacać jesłi tak to chodzcie tam!

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 2

Nie: 2

skomentuj

Renesans przezywaja sklepiki rodzinne w Europie zachodniej

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Erhard z Fuldy (gość), 17.02.12, 21:14:53

Prof. Andrzej Barczak, chyba nie byl ostatnio w Europie Zachodniej, bo jakby by to takich glupot by nie gadal, w Niemczech zachodnich male sklepiki przezywaja renesans a dyskonty niestety już sie zamykaja i to coraz wiecej

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

A ja bardzo rzadko kupuję w marketach,dla mnie mogło by ich nie być wcale.....

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

klient małych sklepów (gość), 17.02.12, 20:50:45

Bardzo rzadko kupuję w marketach:nieświeże mięso i wędliny,nie najlepszej jakości warzywa,kilka towarów taniej a reszta już nie bardzo,inne ceny na półkach a inne na kasie,natrętni osobnicy zachwalający promocje;
to najczęstsze mankamenty marketów i jeszcze tłumy "oszczędnościowców"którzy przegrzebują jakieś brzydkie szmaty i nadpsute owoce.Dziękuję bardzo ,mam swoje sklepy, w których kupuję świeże mięso i inne produkty,zawsze jest w nich miła obsługa,a dodatek wcale nie drogo.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

redakcja dziennika mieści się w sosnowcu...

zgłoś 0 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ślązak (gość), 17.02.12, 16:40:02

to wiele tłumaczy...

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 2

skomentuj

Dlaczego za dużo???

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Grzegorz (gość), 17.02.12, 15:18:44

Czyżby szanowna autorka tych wypocin chce i w tej dziedzinie lewackich regulacji? Mamy to już w ubezpieczeniach, szkolnictwie a nawet w żarówkach i zapinaniu pasów w autach.
Pani Aldonie radzę zaznajomić sie z podstawami ekonomii, na razie: Smith, Bastiat, Hayek, Mises, Friedman wystarczy wystarcz

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

Kabaret z malymi sklepikami osiagnal apogeum na dworcu PKP w Katowicach (przed wyburzeniem) ...

zgłoś +2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 17.02.12, 13:10:33

... dworzec kolejowy w ostatnich latach przed wyburzeniem przeistoczyl sie w istny turecki bazar malych sklepikow.
Mali sklepikarze walczyli przeciw wyburzeniu, argumentujac to obrona kielichow.
Kierownictwo nad tym ruchem "obroncow" probowalo przejac kilku architektow z katowickiego SARP-u.

Kiedys angielscy rzemieslnicy i pracownicy manufaktur walczyli przeciw MASZYNOM,
bo maszyny zabieraly im miejsca pracy.
Placz malych sklepikarzy przypomina walke przeciw maszynom.

Ladnie wygladalby swiat bez maszyn i z malymi sklepikami.
Takie okolice istnieja jeszcze w peryferyjnych zacofanych terenach Afryki - daleko od miast.

Ludzi interesuje dobry towar za przystepna cene,
a nie ochrona malych sklepikarzy.
Maly sklepikarz ma towary relatywnie drogie i czesto "przeterminowane" po cichu.
Malego sklepikarza nie interesuje los bezrobotnych, czy malozarabiajacych.

ocena: 40%

Tak: 2

Nie: 3

skomentuj

@. ....... popracuj trochę w markecie,to "osiągniesz apogeum"......

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

były pracownik marketu (gość), 17.02.12, 20:27:45

(...)Maly sklepikarz ma towary relatywnie drogie i czesto "przeterminowane" po cichu.
Malego sklepikarza nie interesuje los bezrobotnych, czy malozarabiajacych.(...)

Właścicieli marketów za to obchodzi los bezrobotnych i mało zarabiających. ". mądry inaczej" idź do pracy do marketu zobaczysz jakie kokosy zarobisz i jak cię będzie traktował pracodawca,a co do terminów jak już będziesz tam pracował to zobaczysz jak to wygląda.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Zagłebie

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pif (gość), 17.02.12, 13:08:54

Ile marketów jest w Zagłębiu ??
Jezeli chodzi o miasta ,to pod względem liczebności przebija wszystkie Sosnowiec.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

głupota! co 8-my mieszkaniec Polski żyje na Śląsku

zgłoś +5 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ślązak (gość), 17.02.12, 12:47:05

ma być ich mniej niż gdzie indziej

ocena: 100%

Tak: 5

Nie: 0

skomentuj

Dokładnie to samo pomyślałem

zgłoś +4 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

księgowy (gość), 17.02.12, 12:55:30

Może szanowna dziennikarka przy ogłaszaniu "stanu klęski marketowego urodzaju" weźmie pod uwagę ilość mieszkańców województwa? Mamy wielki kryzys, urodzaj marketów, a mimo to, trudno się po nich poruszać, tyle w nich ludzi. Coś tu jest chyba nie tak.

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.