Ważne
    Wsie w Beskidach odcięte od świata przez śnieg [ZDJĘCIA]

    Wsie w Beskidach odcięte od świata przez śnieg [ZDJĘCIA]

    Witold Kożdoń

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Wsie w Beskidach odcięte od świata przez śnieg [ZDJĘCIA]
    1/7
    przejdź do galerii

    ©Dziennik Zachodni

    Intensywne opady śniegu od dwóch dni paraliżują życie mieszkańców powiatu żywieckiego. Główne drogi są nadal przejezdne, ale problemy pojawiły się z dojazdem do wyżej położonych miejscowości.
    Najgorzej sytuacja wygląda w przysiółkach położonych powyżej tysiąca metrów. - Tam dojazd jest rzeczywiście utrudniony i mogą występować problemy z dostarczeniem chleba, czy wody - mówi Mirosław Wilga, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Żywcu.


    Ostrzeżenie przed intensywnymi opadami śniegu w Beskidach

    W ostatnich godzinach w mieście nad Sołą spadło ponad pół metra śniegu. W górach jest go co najmniej dwa razy więcej. - Co gorsza, na otwartych przestrzeniach wiatr zawiewa drogi i w niektórych miejscach utworzyły się kilkumetrowe zaspy - tłumaczy Wilga.


    Wszyscy walczą z nadmiarem śniegu ZOBACZCIE ZDJĘCIA

    Najtrudniejsza sytuacja panuje obecnie w Ujsołach, Rajczy, w części Milówki, Koszarawie, Jeleśni.
- Odcięte od świata stają się przysiółki Nieledwia, Pietraszka, Pawliczne, Szare, Suche, a także Fajkówka i Walaśne w Kamesznicy.
    Ściągamy dodatkowy sprzęt, ale śniegu jest taka masa, że nie dajemy radę - usłyszeliśmy w Urzędzie Gminy w Milówce.


    W walkę z zimą zaangażowani są strażacy. Kontakt z mieszkańcami wyżej położonych terenów utrzymują także sołtysi. - Jeżeli któryś z mieszkańców będzie potrzebował pomocy, zrobimy wszystko, by jej udzielić - zapewniają w urzędzie w Milówce.


    Prognozy pogody nie są jednak optymistyczne. W najbliższym czasie w Beskidach może zacząć padać śnieg z deszczem. - Na drogach zrobi się wówczas ślisko, ale jeśli śnieg namoknie, pojawi się problem z obciążeniem dachów. Dlatego apelowaliśmy, by zacząć je odśnieżać - tłumaczy Wilga.


    Dodaje, że walka z atakiem zimy kosztuje obecnie żywieckie samorządy nawet 50 tys. złotych dziennie. - Gminy wykorzystały już pieniądze, jakie zarezerwowały na podobne sytuacje kryzysowe, dlatego z pewnością zwrócą się do wojewody śląskiego o pomoc finansową - stwierdza.

    * CZYTAJ KONIECZNIE:

    *NAJZABAWNIEJSZE ŚLĄSKIE SŁOWA - WYNIKI PLEBISCYTU
    *WSTRZĄSAJĄCA HISTORIA ŚMIERCI MAGDY Z SOSNOWCA - POZNAJ SZCZEGÓŁY
    Codziennie rano
    najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-
    mail. Zapisz się do
    newslettera



    *ALE FUTURYSTYKA! Zobacz jak będą wyglądać Katowice w 2015 roku. WIZUALIZACJE
    *Niesamowicie GORĄCE DZIEWCZYNY na mroźne dni. Zobacz FOTKI Queen Śląska i Zagłębia



    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Burok

      jojo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 41 / 43

      nie wysilaj sie matole bo i tak po góralsku nie umiesz gadać. Nie ośmieszaj sie


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To jest po śląsku

      piona.silesia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 51 / 21

      Beskidy, to są też na śląsku. A Ciebie można określić jako "Borok" ( a to je po ślonsku ). Ale jo Tobie to "wyboca"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      No i gryfnie

      ollin77 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 43 / 24

      szpacyr po lesie jak sie mo nad gowom łośnierzone drzewa - bezcynne!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja?

      BogdanP (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 56 / 41

      Richtig?
      Jerunie, tam je meter śniega!
      To już niy je gryfne

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      DZ poleca

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama