Dziennik Zachodni » Wiadomości » Unijna prohibicja - najpóźniej od stycznia 2013 roku!...

Unijna prohibicja - najpóźniej od stycznia 2013 roku! Powrócą meliny?

Data dodania: 2012-02-20 06:56:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-20 13:35:20

Dziennik Zachodni

Aldona Minorczyk-Cichy

24KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Unijna prohibicja - najpóźniej od stycznia 2013 roku! Grozi nam zalew nielegalnego i bardzo groźnego dla zdrowia alkoholu

Sklepy z alkoholem czynne tylko przez 8 godzin dziennie. Zakaz handlu w nocy. Punkty z trunkami przeniesione na obrzeża miast. A przede wszystkim monopol państwa na sklepy z alkoholem. Takie przepisy w obawie o nasze zdrowie wszystkie kraje Unii będą musiały wdrożyć do końca 2012 roku. Tyle, że zamiast oczekiwanych korzyści grozi nam powrót melin rodem z PRL-u i zalew produkowanego pokątnie i groźnego dla zdrowia alkoholu.
∨ Czytaj dalej


- To model oparty na wzorcach szwedzkich. Jest nieskuteczny, bo tam od jego wprowadzenia spożycie alkoholu bynajmniej nie zmalało - krytykuje pomysł Komisji Europejskiej prof. Genowefa Grabowska, prawniczka i b. eurodeputowana.

Ten pomysł przypomina jej prohibicję w USA w l. 20. i 30., gdzie zakaz handlu alkoholem wzmocnił włoską mafię.
- Nie tędy droga. Bardziej rozsądna niż nakazy i zakazy jest profilaktyka. Nie wierzę, by to prawo weszło w życie - podsumowuje prof. Grabowska.

Za takimi rozwiązaniami jest Światowa Organizacja Zdrowia. Dokument tej organizacji zaakceptowało już 27 państw UE. Również polskie Ministerstwo Zdrowia nie ma żadnych zastrzeżeń do takich przepisów.

- Polacy to nie Szwedzi. Poradzą sobie z przepisami tak, jak radzili sobie w czasach PRL-u, kiedy alkohol był na kartki, a stoiska z nim otwierano o godz. 13. Tylko po co tworzyć prawo, które ośmiesza władzę? - pyta dr Krzysztof Łęcki, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego.

Irek Dudek wykonawca słynnego przeboju "Za 10 minut 13-sta" wyśmiewa unijne pomysły: - Kiedy tworzyliśmy tę piosenkę chcieliśmy wyśmiać idiotyczne przepisy. Co z tego, że istniały zakazy, kiedy wódkę można było bez problemu kupić na melinie? - podkreśla artysta. Dodaje jednak, że problem z alkoholem jest poważny i trzeba z nim coś robić: - Zamiast się ośmieszać takimi przepisami, trzeba mądrze zapobiegać. Na Rawa Blues Festiwal, jako na jedynej imprezie w katowickim Spodku nie sprzedaje się piwa. To po to, by w święcie muzyki mogły uczestniczyć całe rodziny. By pokazać, żemożna się dobrze bawić bez dopalaczy.

Unia chce walczyć z alkoholem, ale zakazami tylko zaszkodzi



Do przyjęcia restrykcyjnego, skandynawskiego modelu sprzedaży alkoholu pchają unijnych urzędników odpowiedzialnych za zdrowie alarmujące wyniki badań. Pijemy na potęgę. Co roku z powodu nadużywania alkoholu umiera na świecie 2,5 mln ludzi. Statystyczny Polak wypija rocznie 8 litrów czystego alkoholu. Podczas gdy w większości krajów europejskich ta średnia to ok. 5 litrów.

A teraz nieco historii. Komu w PRL-u zawdzięczaliśmy zakaz sprzedaży alkoholu przed godziną 13.? Gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu, przeciwnikowi pijaństwa. W październiku 1982 roku zaczął obowiązywać przepis, który ograniczył dostępność alkoholu. Liczba punktów sprzedaży spadła z 46 tys. do 19 tys. Równocześnie wprowadzono zakaz handlu napojami powyżej 4,5 proc. alkoholu przed godziną 13.

Dlaczego tak się stało? W latach 70. i później alkohol był jednym z niewielu towarów, których nie brakowało na sklepowych półkach. Jeden punkt sprzedaży przypadał średnio na 631 osób, (a w Finlandii na 27,6 tys. mieszkańców). W efekcie przeciętna rodzina co 10. złotówkę wydawała na alkohol. Oto rymowanka z tamtych czasów: "Na podwórzu jest kałuża, a w kałuży tej się nurza. Hipopotam powiadacie? Nie, to tata po wypłacie".
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

to nie takie straszne

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

turysta (gość), 22.02.12, 18:59:05

Przeżyłem ten system w Skandynawii, Kanadzie i wyobrażcie sobie nawet w Stanach.Da się przeżyć.W Chicago miałem sklep z cholernie tanim alkoholem tuż obok hotelu w którym mieszkałem.Czynny był od 7 do 23.Potem tylko bar z licencją.Meliny nie są wyłącznie Polska specjalnością.Handlują tam gorzałą Indianie,przemycanym alkoholem ze Stanów poprzez ich rezerwaty.Tak więc widzicie że nie tylko Polak potrafi.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Lubelak (gość), 22.02.12, 12:36:06

To dopiero początek unijnych przepisów i dyrektyw, będzie coraz gorzej.W Polsce już obowiązuje Codex Alimentarius wprowadzony bez rozgłosu medialnego a zakazujący ziół i witamin.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kontra (gość), 21.02.12, 11:41:05

Jestem alkoholikiem . Najwyżej piwko dziennie ale to jest dowód na to że urzędnicy z UE nie mają co robić i wraca totalitaryzm więc należałoby ten kołchoz rozwalić.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

EUROPOSŁOWIE BRAWO!!!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wyborca (gość), 21.02.12, 08:58:12

Takich kwiatków będziemy mieli coraz więcej.Europosłowie są od tego .

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

@tak, kubulek

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spokojny 21.02.12, 08:12:20

Emerytura powinna być dobrowolna i niech każdy płaci ile chce i jak długo chce i idzie na tą emeryturę też kiedy chce i wtedy mu wypłacą ile wynika z warunków umowy. A emerytura państwowa to przeżytek. Dlaczego państwo interesuje się moim ubezpieczeniem emerytalnym? Może powinno się też zainteresować moim ubezpieczeniem samochodowym, tj. obciążyć moją płacę obowiązkową kwotą ubezpieczenia samochodowego? Bzdura, powie każdy. A jednak mamy taką „bzdurę” w kwestii emerytalnej. Tu przecież taż każdy mógłby się sam ubezpieczyć w wybranej firmie i ponosić tego konsekwencje. Dlaczego państwo się do tego miesza?

A jeżeli już, to powinno się ustalić wiek emerytury 100%-towej, np. 65 lat i do tego widełki, powiedzmy od 55 do 70 lat i każdy w tych widełkach sam decyduje kiedy idzie na emryturę, dostając odpowiednio mniej lub więcej za każdy przepracowany czy nieprzepracowany rok liczony od tych 100%. Przykładowo:
- pracuję do 65 lat, mam 100% emerytury
- pracuję do 55 lat mam 90% emerytury (minus 1% za każdy rok)
- pracuję do 70 lat mam 102,5% emerytury (plus pół procenta za każdy rok)
Te formuły i procenty możnaby elastycznie ustalić i dopasowywać w zależności od sytuacji demograficznej i nie jest tak, że „wszyscy by poszli tak szybko jak możliwe na emeryturę” albo „każdy chciałby pracować jak najdłużej”. To by się elastycznie rozłożyło a nie tak sztywno, że jest 67 lat i kropka.

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kubulek (gość), 21.02.12, 05:21:13

A DLACZEGO UNIA NIE CHCE WALCZYĆ Z ZRÓWNANIE WYSOKOŚCI EMERYTUR???????????????

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

pierwszy mete załóżę

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

as (gość), 20.02.12, 23:51:13

będzie niezły dochód

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

zakazane alkohole

zgłoś +9 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jol (gość), 20.02.12, 22:41:40

Czy tak naprawdę dla unijnych urzędników nie należałoby wprowadzić obowiązkowych badań psychiatrycznych, prostują ogórki, wprowadzają prohibicję i zajmują się całym stosem rzeczy nikomu niepotrzebnych. Polacy i tak udowodnią im, że są głupsi niż przewiduje jakakolwiek ustawa.
Kiedy ktoś rozgoni tą zgraje nierobów i przygłupów żerujących na normalnych ludziach

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 9

Nie: 0

skomentuj

po krotkiej przyjacielskiej pogawedce

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

okonek (gość), 20.02.12, 19:52:29

z wujem google:
http://wpolityce.pl/wydarzenia/23240-prohibicja-2012-kto-bedzie-polskim-alem-capone-oswiadczenie-upr-ws-przyjecia-dyrektywy-soz-dot-ograniczenia-spozycia-alkoholu
czyli pani A. wie, ze dzwonia, tylko nie wie ktore butelki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Na to czekam.

zgłoś +1 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

abstynet (gość), 20.02.12, 19:20:38

Nareszcie będzie porządek.

odpowiedzi (0)

ocena: 20%

Tak: 1

Nie: 4

skomentuj
1 2 3 »

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.