Data dodania: 2012-02-22 09:08:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-23 11:48:39
W sejmie praca wre. Wiadomo. Ambitnie działa zespół ds. Afryki oraz Parlamentarna Grupa Rowerowa. Nie mówiąc oczywiście o Zespole Narciarskim, który, jako że sezon trwa, ma nogi pełne roboty. Wśród 36 grup parlamentarnych na próżno szukać jednak Śląskiej Grupy, która choć w minionej kadencji bywała zwykle atrapą, to jednak dawała nadzieję, że pewne regionalne postulaty będą słyszane przy Wiejskiej.
Polak (gość), 24.02.12, 07:58:10
Dziennik i jego grono faszystów i raś-istów brak możliwości merytorycznego poruszenia problemu,otępienie które napewno jak w dziejach spotka się z odrzuceniem,widać jak Śląsk odbiega mentalnie i kulturowo od reszty Europy w Europie dążenie do jedności bo tylko w tym potęga w nadchodzącym kryzysie a na Śląsku podział który ma podobno sprzyjać tak wpajają ludziom urzednicy bo jasną sprawą jest że dzieje się to z ich ramienia,sitwa która pomoże dla Śląska dobry patent życzę powodzenia!!!
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
kunstler (gość), 22.02.12, 20:09:54
Nie można panu odmówić racji. Bez zmiany ordynacji wyborczej posłowie nigdy nie będą mówić głosem swoich wyborców. Sprawa zmiany tej ordynacji jest przedmiotem dyskusji już od wielu lat i jak dotąd nie ma woli politycznej aby to zmienić. Nie oczekujmy więc cudów. Partie polityczne, których interesy posłowie reprezentują to partie centralne a dla nich Śląsk na pewno nie jest przedmiotem specjalnej troski.
Nasuwa się więc logiczny wniosek, że region śląski powinien postawić na własną "reprezentację", niezależną od ogólnokrajowych partii politycznych. Tylko wtedy jest szansa, że nasi przedstawiciele zdziałają coś dla swoich wyborców.
W tym miejscu nie zgodziłbym się z panem, żeby zignorować RAŚ jako potencjalną siłę polityczną zdolną do utworzenia takiej grupy poselskiej. Jak na razie nie widać na naszym śląskim podwórku innej siły, która ma takie poparcie społeczne a także chęć i determinację do działania.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 1
spokojny 22.02.12, 15:57:59
Kucharz też nie jest polskim słowem, bo pochodzi od niemieckiego „koch” tak? Wszystko od czegoś pochodzi i to działa w obie strony, tylko pytanie co było najpierw. Bo Polska i Naród Polski jest od tysiąca lat i to jest uznane a żadnej narodowości śląskiej nie ma.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 5
Józef Brzozowski (gość), 22.02.12, 13:04:31
Gdybym wierzył w boga, to bym się zastanawiał czy bóg potrafiłby polskiego posła do czegoś zmusić. Przy obecnej ordynacji wyborczej poseł zależny jest jedynie od warszawskiej centrali partyjnej.
Towarzysze partyjni wmawiają, a Wy to potwierdzacie że w Polsce jest demokracja.
Mnie może już całkiem pizło na dekiel, ale od Buzkowych rządów coraz bardziej się upewniam że w Polsce demokracji nie ma. Tak jak był totalitaryzm partyjny za PZPR, tak jest do dziś. Jedyna zmiana w tym totalitaryzmie jest taka że PZPR straciło monopol na władzę, i obywatel może wskazać która banda (przepraszam, partia) może nami rządzić.
W demokracji wybiera się przedstawicieli, i ci przedstawiciele są zależni od wyborców. W Polsce mamy ograniczone czynne i bierne prawo wyborcze, a wybrani w taki sposób towarzysze są w ogóle od nas nie zależni.
W Demokracji najczęściej jest trójpodział władz na Ustawodawczą, Wykonawczą i Sądowniczą, gdzie każda z nich jest niezależna od dwóch pozostałych, a wszystkie zależne są od wyborców.
Totalitaryzm partyjny charakteryzuje się tym że towarzysze partyjni opanowują Władzę Ustawodawczą, podporządkowują sobie Władzę Wykonawczą i Sądowniczą i są niezależni od nikogo. Przed wyborami krótki bajer, obiecać można wszystko by wybrać ich na następną kadencję. Nie ma takiego mocnego który by ich mógł rozliczyć z obietnic. Kazik Staszewski kiedyś głośno śpiewał Wałęsa oddaj moje sto milionów. Tyle jego że mógł pośpiewać, tak jak Pani pisać.
Pozdrawiam,
Józef Brzozowski Żory.
odpowiedzi (0)
Tak: 7
Nie: 0
robi prafciwy fan szlezjerstwa. (gość), 22.02.12, 12:27:17
Powstało kilkaset haseł przeważnie po kilka zdań w każdej i zapał się skończył. A tyle było napinki i tak samo jest z każdą waszą akcją. Propaganda, napinka aż do granic śmieszności a później cichy choć śmierdzący bączek. A województwo śląskie nigdy nie będzie miało odpowiednio dużej siły przebicia dopóki różne RAŚistowskie france będą dzielić mieszkanców regionu, skłócać ich i kierować przeciwko sobie a z wyżyn swojej głupoty orzekać kto lepszy a kto gorszy.
Tak: 1
Nie: 12
Józef Brzozowski (gość), 22.02.12, 13:16:16
Ja bardzo często korzystam z usług Wikipedii i jestem zadowolony. Wikipedia ma się znakomicie.
W 2004 roku jak przeszedłem na emeryturę, to udało mi się umieścić dwa zdjęcia na Wikipedii pod hasłem Żory, ale jakiś truteń je skasował po roku, to jedyny zgrzyt jaki zauważyłem.
Co do RAŚistów, zostaw ich w spokoju, niech się bawią w swojej piaskownicy. Zastanów się jak doprowadzić do Autonomii Województwa Śląskiego, by wszyscy mieszkańcy byli na jednakowych prawach, zarówno ci z Katowic jaki ci z Częstochowy, Sosnowca, Bielska Białej i Raciborza.
odpowiedzi (0)
Tak: 4
Nie: 1
Reklama
Reklama
Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.