Zamiast przyjmować porody, będą malować

Zamiast przyjmować porody, będą malować

Justyna Przybytek

Dziennik Zachodni

Dziennik Zachodni

Od wczoraj sparaliżowany jest oddział ginekologii i położnictwa w Szpitalu Powiatowym. Rodzić mogą tu tylko pacjentki już przyjęte na oddział, za to ciężarne, które dopiero planowały wydać na świat pociechy, zostaną odesłane do szpitali w Chorzowie, Rudzie Śląskiej i Bytomiu.
- Przyjęć nie ma. Pięciu medyków złożyło zwolnienia lekarskie i nie przyszło do pracy - powiedział wczoraj Piotr Nowak, dyrektor Zakładu Opieki Zdrowotnej, któremu podlega szpital. Na ginekologii pozostał tylko jeden lekarz, zatrudniony w ubiegłym tygodniu jako nowy ordynator.

Nieoficjalnie wiadomo, że jednym z powodów absencji medyków jest zmiana właśnie na stanowisku ordynatora. Dotychczasowy został zwolniony, gdyż, jak twierdzi dyrekcja lecznicy, nie starał się zmniejszyć deficytu finansowego generowanego przez oddział.


- To zemsta, za występowanie przeciwko zarządowi - odpowiadają lekarze. Grupa około 30 medyków od kilku miesięcy nie dogaduje się z szefostwem. Z początkiem sierpnia pierwsi z nich złożyli wypowiedzenia. W okresie rozwiązania umowy o pracę pozostaje 21 lekarzy. Ordynatorów ginekologii i chirurgii zwolniła dyrekcja. Złożenie wypowiedzeń deklaruje jeszcze sześciu specjalistów. Zostaną w pracy, jeśli zarząd ustąpi.

Patowa sytuacja trwa więc w świętochłowickiej lecznicy. Ucierpią pacjenci. Ciężarne nie są przyjmowane na tutejszą ginekologię i tak będzie prawdopodobnie przez najbliższe dni...

- Kryzys potrwa jeszcze około tygodnia. Teraz oddział będzie malowany - powiedział Nowak.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

DZ poleca

Wideo