Do zakończenia pierwszej rundy w lidze siatkarzy zostały już tylko dwie kolejki. Potem osiem najlepszych drużyn przystąpi do walki o medale. Kto będzie rywalem Jastrzębskiego Węgla?
- Na razie jastrzębianie rozczarowują - mówi wprost Ireneusz Mazur, były trener reprezentacji Polski. - Usprawiedliwieniem ostatnich dotkliwych porażek z Kielcami i Bełchatowem może być jednak brak dwóch czołowych zawodników, czyli Zbigniewa Bartmana i Michała Łaski. Ten zespół był budowany w oparciu o tych siatkarzy i ich absencja burzy cały schemat - dodaje Mazur.
Lekarze zdiagnozowali u niego przewlekłe złamanie kości strzałkowej lewej nogi. 25-letni siatkarz z tego powodu nie pomógł swoim kolegom w finale Pucharu Polski. Nie zagrał także w pięciu ligowych spotkaniach. Reprezentant Polski wznowił już treningi, złamana kość dobrze się już odbudowała. Jest szansa, że Bartman zagra w najbliższym spotkaniu Jastrzębskiego Węgla z ZAKSĄ Kędzierzyn.
Treningi wznowił już także Łasko. Reprezentant Włoch narzekał na bóle barku. Nie ma się jednak co dziwić, bo ten sezon jest dla niego wyjątkowo wyczerpujący. Oprócz meczów ligowych i turnieju o Klubowe Mistrzostwo Świata w Katarze, 32-letni zawodnik zagrał we wszystkich meczach Włochów w morderczym Pucharze Świata w Japonii. Łasko też jest już gotowy do gry, ale decyzja, czy zagra w najbliższych spotkaniach należeć będzie do trenera Lorenzo Bernardiego.
W ostatnich meczach pierwszej rundy drużyna z Jastrzębia zmierzy się u siebie z ZAKSĄ Kędzierzyn i na wyjeździe z Resovią Rzeszów. Jastrzębianie nie mają już szans na zajęcie miejsca w pierwszej trójce i prawdopodobnie pierwszym ich rywalem w play off będzie Delecta Bydgoszcz.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.