Dziennik Zachodni » Aktualności » Psychiatra: Smutni, źli, pesymistyczni. Polacy są w złej...

Psychiatra: Smutni, źli, pesymistyczni. Polacy są w złej kondycji psychicznej

Data dodania: 2012-02-22 11:02:32 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-22 11:19:16

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Psychiatra: Smutni, źli, pesymistyczni. Polacy są w złej kondycji psychicznej

(© FOT. MARCIN OSMAN)

Kondycja psychiczna Polaków nie jest dobra; na co dzień jesteśmy smutni lub źli, patrzymy pesymistycznie w przyszłość. Wynika to m.in. z poczucia braku stabilności i lęku o to, co nas czeka - ocenia psychiatra prof. Janusz Heitzman.

,,Problem ten nie ogranicza się tylko do osób, które cierpią na depresję" - mówił prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego na konferencji z okazji Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją, przypadającego 23 lutego. Zorganizowało ją Stowarzyszenie "Aktywnie Przeciwko Depresji".

Jak podkreślił ekspert, Polacy są obecnie o wiele bardziej podatni na wszelkie negatywne wpływy środowiskowo-społeczne zarówno te, które wynikają ze zdarzeń losowych, jak np. katastrofa smoleńska, jak i te, które wiążą się z ogólną sytuacją ekonomiczną.

W ocenie prof. Heitzmana jest to związane po części z tym, że jako naród ciągle dążymy do nadrobienia swoich zaległości w stosunku do krajów Europy Zachodniej.
∨ Czytaj dalej
"Jesteśmy jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie. Mało kto z nas pracuje osiem godzin dziennie, idzie do domu i odpoczywa; w weekendy mało kto ma wolne, bo zwykle dorabia do pensji. Z drugiej strony panuje duże bezrobocie, które dotyka najbardziej osoby młode, w wieku produkcyjnym, między 25. a 35. rokiem życia" - tłumaczył psychiatra.

Czytaj także: "Wyleczysz, gdy leczysz" - Europejski Dzień Walki z Depresją

Jego zdaniem przyczynia się to do zaniku optymizmu i pozytywnego myślenia o przyszłości. "Człowiek traci poczucie kompetencji i kontroli nad swoim życiem, czuje się poddany jakiemuś naciskowi, nie jest zadowolony z tego co robi, nie może się rozwijać" - powiedział ekspert.

Dlatego Polacy są na co dzień źli albo smutni, a jeżeli się cieszą to najczęściej pod wpływem alkoholu; a ludzie młodzi, między 12. a 16. rokiem życia - często pod wpływem środków odurzających, głównie marihuany - tłumaczył. Agresja lub smutek wynikają z lęku o przyszłość: o emerytury, zdrowie, dostęp do opieki medycznej.

Czytaj także: Depresja pourlopowa u połowy Polaków

"W tej sytuacji trudne wydarzenia społeczno-polityczne - dyskusje o ACTA, przedłużeniu wieku emerytalnego, problemy wynikające z nowej ustawy refundacyjnej - nie natrafiają na ludzi wypoczętych, którzy chcą myśleć pozytywnie o swojej starości, ale na ludzi zmęczonych, smutnych, którym trudno jest podejmować jakieś działania i wysiłki na przyszłość" - powiedział psychiatra.

Jak ocenił prof. Heitzman, w tych dyskusjach politycy za mało kierują się chęcią zrozumienia psychiki człowieka i jego potrzeb. Ale nie kieruje się tym również - zauważył - społeczeństwo, o czym świadczą reakcje na śmierć półrocznego dziecka w Sosnowcu: tendencje do rozliczania, linczu publicznego.

Psychiatra zaznaczył, że problem złej kondycji psychicznej Polaków odbija się również negatywnie na innowacyjności narodu. "Nie jesteśmy mniej zdolni niż inni, ale mniej w nas jest wiary w sukces badawczy czy odkrywczy - tłumaczył. - Konieczna jest zmiana optyki spojrzenia na kwestie zadowolenia człowieka z życia, z tego co robi, jak się rozwija na polu zawodowym, społecznym i osobistym. Sukces zawodowy i twórczy jest przypisany ludziom wolnym od nacisków, nie spętanym lękiem i depresją".
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Niech to powie Premierowi pan psychiatra

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

internautka50+ (gość), 22.02.12, 15:37:03

"Jesteśmy jednym z najdłużej pracujących narodów w Europie. Mało kto z nas pracuje osiem godzin dziennie, idzie do domu i odpoczywa; w weekendy mało kto ma wolne, bo zwykle dorabia do pensji. Z drugiej strony panuje duże bezrobocie, które dotyka najbardziej osoby młode, w wieku produkcyjnym, między 25. a 35. rokiem życia" - tłumaczył psychiatra.
Bo premier mówi ze Polacy pracują najmniej .

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Zachodni

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Zachodni", sobota 26.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Kolportażu



bezpłatna infolinia 800 16 30 20 (dla stacjonarnych i sieci Orange), 32 634 22 70 (dla pozostałych sieci)
e-mail: prenumeratadomowa@dz.com.pl
Jak zamówić prenumeratę? Zobacz tutaj

Zamów prenumeratę

Reklama:

Informacja:



tel. 32 634 23 01, fax 32 634 23 03
Chcesz nadać ogłoszenie lub reklamę, kliknij tutaj
e-mail: reklama.katowice@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Dziennik Zachodni



ul. Baczyńskiego 25 A
41 – 203 Sosnowiec

Sprawdź numery telefonów i skontaktuj się z wybranych działem lub konkretnym dziennikarzem

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy kupisz książkę o Katarzynie Waśniewskiej, matce Madzi z Sosnowca?

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.