Normalnie jak w Ameryce - komentują sercowcy wygląd nowej siedziby oddziału kardiologii Polskiej Grupy Medycznej. W środę oficjalnie zaprezentowano oddział z udziałem cenionych kardiologów, władz Sosnowca i przedstawicieli wojewódzkich instytucji.
To już drugie otwarcie tego oddziału, bowiem kardiologia PGM-u została przeniesiona ze Szpitala Wojewódzkiego im. Św. Barbary do Szpitala Miejskiego przy ul. Szpitalnej 1. Powód? Kierownicto "górniczego" na jesieni tamtego roku wypowiedziało Polskiej Grupie Medycznej umowę najmu.
- Musieliśmy działać szybko, aby nie przerywać opieki medycznej, którą obejmujemy naszych pacjentów - mówi Anna Szczerba-Sachs, prezeska PGM.
- Awaryjnie, dzięki uprzejmości dyrekcji Szpitala Miejskiego nr 3 na Zagórzu, zajęliśmy piąte piętro w tej lecznicy. Z pomocą sosnowieckich władz, 2 listopada rozpoczęły się prace remontowo-budowlane pierwszego piętra w tym szpitalu. Już 6 lutego tego odbył się odbiór nowego oddziału. Spełnia on najwyższe standardy kardiologii inwazyjnej - dodaje.
Oddział w nowej odsłonie funkcjonuje już od ponad tygodnia. W jego skład wchodzi pięć sal dla chorych, oddział intensywnej opieki kardiologicznej i pracownia memodynamiki i elektrofizjologii. W tej pracowni wykonywane są ratujące życie zabiegi. Polegają one na udrażnianiu tętnic wieńcowych, jeśli dojdzie do zawału. Na tej sali odbywają się także zabiegi implantacji kardiostymulatorów u chorych zagrożonych zatrzymaniem akcji serca.
Teraz na oddziale jest komplet pacjentów. Zajmują 16 łóżek.
- Problemy z sercem mam od 10 lat. Na sosnowieckiej kardiologii leżę od dwóch dni, ale na nowy oddział trafiłem w środę. Uważam, że jest on bardzo nowoczesny - mówi Zbigniew Olesiński z Sosnowca.
Polska Grupa Medyczna to prywatna spółka, ale świadczy usługi medyczne w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Leczenie w kardiologii PGM jest bezpłatne.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikZachodni.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.